JANDA AKTYWNA ODŻYWKA BOGATE SERUM NA TWARZ, SZYJĘ I DEKOLT

JANDA AKTYWNA ODŻYWKA BOGATE SERUM NA TWARZ, SZYJĘ I DEKOLT

Jeśli szukacie prezentu dla Mamy czy Babci opowiem Wam o produkcie, który podarowałam swojej Mamie i może będzie to dla Was jakiś pomysł na sprawienie komuś radości. Producentem kosmetyku jest Krystyna Janda, która wraz z dermatologami 
i technologami stworzyła linię produktów. AKTYWNA ODŻYWKA Bogate serum na twarz, szyję i dekolt to z pewnością odrobina luksusu. Samo opakowanie jest przyjemne dla oka.




Buteleczka mieści w sobie 30 ml produktu, który za zadanie ma redukować zmarszczki, nawilżać i rekonstruować skórę. Testy kliniczne wykazały, że AKTYWNA ODŻYWKA  zapewnia regenerację i odżywienie naskórka, doskonale wygładza skórę, zmniejsza widoczność zmarszczek, wpływa na poprawę napięcia skóry, poprawia jędrność i elastyczność, silnie nawilża, sprawia, że skóra staje się cudownie aksamitna. A do tego zachwyca przyjemną aplikacją.





Mama stosowała tę odżywkę rano przed nałożeniem makijażu. W jej opinii produkt niesamowicie szybko się wchłania i nie zostawia tłustej powłoki na skórze. Dobrze nawilża skórę, staje się ona miękka i wygładzona. Zapach bardzo ładny, delikatny i elegancki. Jeśli chodzi o redukcję zmarszczek nic takiego nie zauważyła. W mojej opinii twarz wygląda bardziej promiennie i zdecydowanie poprawiło się nawilżenie skóry. Wcześniej Mama miała kłopoty ze skórą łuszczącą się na nosie. Tutaj problem zniknął w 100%. 





Mama pozytywnie wypowiada się na temat tego produktu, więc tą opinię puszczam dalej w świat. Cieszę się, że produkt spodobał się, a jego używanie było przyjemnością. Koszt takiej odżywki to ok. 42 zł. 





Dajcie proszę znać czy podoba się Wam wizualnie ten produkt, mi ta szklana buteleczka szalenie się spodobała i chętnie widziałabym ją na swojej półeczce.
Dzięki za komentarze, pozdrawiam.
WIBO VOLUME DRAMA TUSZ DO RZĘS

WIBO VOLUME DRAMA TUSZ DO RZĘS

Lubię podkreślać swoje rzęsy, a co za tym idzie testować tusze do rzęs. Ostatnio do koszyka wpadła mascara Wibo Volume Drama. Jeśli jesteście ciekawe jak spisała się u mnie zapraszam dalej.




Mascara kosztowała 18 zł - jest to cena regularna, oczywiście na promocji można upolować ją znacznie taniej. Szata graficzna utrzymana w kolorze złota, podoba mi się, napisy nie ścierają się z opakowania.




Szczoteczka dość duża, trzeba uważać, bo lubi nabierać sporo produktu. 

Moja relacja z tym tuszem jest dość dziwna. Po pierwszych użyciach byłam zachwycona, mascara ładnie rozczesywała rzęsy, nadawała im kolor głębokiej czerni, wydłużała i pogrubiała rzęsy. Jednak im dłużej ten tusz mam otwarty paradoksalnie sprawdza się gorzej. Owszem nadal pięknie wydłuża i pogrubia moje rzęsy, ale lubi je sklejać, co prezentuje się nieciekawie. Jeśli chodzi o plusy to muszę wspomnieć, że mascara nie kruszy się, nie osypuje, na pewno nie będziecie miały pandy. Nie podrażnia też wrażliwych oczu.


Zdjęcie prezentuje jak wygląda tusz pod koniec dnia.



Szczerze Wam powiem, że mój entuzjazm w stosunku do tej mascary chwilowo się przygasił. Nie jest zła jak za tą cenę, ale to sklejanie niekoniecznie mi się podoba. Mój makijaż dzienny jest naprawdę minimalistyczny, ale lubię podkreślone rzęsy, tutaj efekt mam przyzwoity, ale idzie on  w parze ze sklejeniem niestety :(

Dajcie znać co sądzicie o tym tuszu? Pozdrawiam i dzięki za komentarze, wskakuję pod kocyk i idę się kurować, ponieważ znowu coś mnie dopadło, tym razem pojawiła się gorączka, a to symbol, że czas zwolnić i zadbać o siebie. Życzę Wam udanego czwartku!

AKTUALIZACJA : niestety zauważyłam, że od kilku dni tusz zaczął się osypywać, tak więc już nie będę go używać, bo to go dyskwalifikuje.
BUNA ODŻYWCZA MASECZKA RELAKSUJĄCA

BUNA ODŻYWCZA MASECZKA RELAKSUJĄCA

Po raz pierwszy mam styczność z kosmetykami marki Buna. Aktualnie używam odżywczej maseczki relaksującej do twarzy z linii melisa oraz balsamu do ciała. Dziś chciałabym opowiedzieć właśnie o maseczce, która ma za zadanie regenerować, nadawać aksamitną miękkość skórze,a także uspokajać i relaksować.





Zachęcam Was do odwiedzenia strony marki KLIK, gdzie przekonacie się jak interesująco każdy kosmetyk został opisany. 

Przechodząc do opakowania, w plastikowej tubce znajdziemy 70 ml produktu. Szata graficzna, w której dominuje kolor zielony kojarzy się z naturą, maseczka ma takie cudowne składniki jak: melisa, pięciornik oraz 4 olejki: ostropestowy, kukurydziany, sezamowy i makadamia. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, bez SLS/SLES i olejów mineralnych.




Zapach rewelacyjny, cytrusowo - ziołowy, bardzo przyjemny i odprężający. 

Maseczka jest szalenie wydajna, niewielką ilość nakładam na twarz i szyję, czekam 15 minut i nadmiar usuwam wacikiem. Stosuję zawsze wieczorem, nigdy pod makijaż jak zaleca producent, bo niestety wtedy świecę się niemiłosiernie. 




Działanie tego kosmetyku jest fantastyczne, produkt dogłębnie nawilża skórę. Po jego użyciu twarz jest mięciutka i pełna blasku. Zapach pozwala się zrelaksować i zapomnieć o ciężkim dniu. Myślę, że jest to bardzo dobra maseczka do twarzy jeśli zależy Wam na sporej dawce nawilżenia. Przed użyciem proponuję wykonać peeling, by efekt był jeszcze większy. Podsumowując polecam i cieszę się, że miałam okazję przetestować ten produkt. 

Znacie kosmetyki marki Buna? Pozdrawiam i dziękuję za komentarze:*
Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger