co jest w mojej torebce plus kawałek wczorajszego wieczoru:)

Postanowiłam dzisiaj na gorąco pokazać Wam zawartość mojej torebki

Portfel, lusterko, karta i wizytówka, bilety komunikacji, bibułki marion, paczka chusteczek, rachunek, kalendarzyk z długopisem, podpaska, soczek i kinderki dla mojego synka:) oraz torba na zakupy
Do tego telefon i aparat, którym robię zdjęcie:)


Wczorajszy dzień- walentynki i kawałek naszego świata
Dekoracja to moja inicjatywa


A to pizza, którą zrobił mąż:)



Co u Was? jak spędziłyście walentynki?jakieś pozytywne zaskoczenia tego dnia?
Pozdrawiam

27 komentarzy:

  1. Ja o walentynkach może nie będę się wypowiadała ;) bardzo fajnie wygląda ta pizza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz niezły porządek w torebce. U mnie oprócz tego co masz, znalazłby się stos paragonów, papierki po batonikach itp., więc ciebie podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwyciłam się tym smakołykiem na koniec posta! :) I oczywiście pięknie udekorowany stół.
    Jak to mówią - kobieca torebka wieeele w sobie kryje ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł z tą pizzą :) U nas Walentynki robione na raty - ja połamana, mój mąż po badaniu po którym promieniuje (tzn wczoraj, dziś nie), dziś poszedł na mecz... A jutro już będą dzieci :) W następny weekend powalentynkujemy :)
    ps. ja ze swojej torebki nic nie wyciągam, bo boję się co ja tam znajdę, ale inaczej - czego to ja tam nie znajdę ;) no i jak ja to wszystko z powrotem wepchnę do środka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojoj, pizza w kształcie serca. :) Widzę, że klimatycznie spędziliście wieczór.;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm pizza wygląda smakowicie :D +Masz śliczną torebkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pizza piękna! a mojej zawartości torebki byś nie chciała zobaczyć....jest tam wszystko i nic nie mogę znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba na zakupy w torebce - też mam:) Walczę z plastikowym śmieciem jak tylko się da, a jeśli już muszę wziąć, to daję im przynajmniej drugie życie, np. jako worki na śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. pizza pełna miłości :))
    a w torebce ja nosze 3 tony paragonów i jakiś dziwnych papierków:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pizza w kształcie serduszka, Twój mąż to romantyk:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie wieczory, nie tylko w Walentynki.... Gdzie kupiłaś te kryształowe serduszka??
    Pizza - super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam je na allegro:) też jestem zdania, że takie wieczory powinny odbywać się częściej:)

      Usuń
  12. u mnie w torebce zawsze bałagan :-D czegoś nie ma, czegoś za dużo :-D apetyczna pizza, miło że partner gotuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pizza serduszkowa <3 mój mężczyzna tez robi :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ta pizza:) muszę powiedzieć, że masz porządek w torebce:) u mnie czasami można było znaleźć takie kwiatki jak np. śrubokręt itp:D nie wiem skąd, nie wiem jak;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka miłosna pizza ;) Na pewno była pyszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem niewiele rzeczy masz w tej torebce - ja mojej wolę nie prezentować, ostatnio znalazłam w niej liście ze spaceru z córką :D A pizza super, my byliśmy na pizzy w pizzerii i mieli taką pizzę w kształcie serca właśnie na Walentynki, tylko że kosztowała 40 zł - taka domowa bez porównania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale romantycznie <3 pizza w kształcie serca :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ale romantycznie :) taka pizza to super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń