Odkrycie czy bubel? Ziaja krem nawilżająco matujący 25+

Witam.
Skuszona opinią blogerek i dziewczyn z you tube zakupiłam krem nawilżająco matujący firmy ziaja.




za 50 ml kremu w aptece internetowej zapłaciłam 10,49
czy było warto?
opis kremu z kartonika:lekki, nawilżający krem zapewnia efekt matowej skóry, zmniejsza widoczność porów i zaskórników, zawiera skrobię kukurydzianą, 3 % kompleksu normalizującego, kwas hialuronowy, prov.B5:) posiada SPF6 , ma równoważyć cerę tłustą i mieszaną, zredukować sebum i zaskórniki

jego konsystencja wygląda tak:
 skład dla zainteresowanych
Aqua, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Cyclopentasiloxane, Octocrylene, Butylene Glycol, Enantia Chlorantha Extract, Oleanolic Acid, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Butylene Glycol, Dicaprylate/ Dicaprate, Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Dimethicone, Stearyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Sorbitan Stearate, Caesalpinia Spinosa Gum, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, DMDM Hydnatoin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Benzyl Salicylate, Coumarin, Amyl Cinnamal, Limonene, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid.



uwaga!!!!
na 2 miejscu w składzie  mamy Aluminum Starch Octenylsuccinate  zapraszam do strony http://www.czystekosmetyki.pl/sole-aluminium-w-kosmetykach.html   gdzie dowiecie się, że te sole to substancje toksyczne!


działanie kremu na mojej skórze
kiedy nałożyłam na twarz krem już wiedziałam, że ta konsystencja nie jest dla mnie, nie jest to wg mnie lekki krem, twarz się świeciła, a krem wolno się wchłaniał, na twarzy cały czas była śliska powłoka, po nałożeniu podkładu match perfection , twarz dalej się świeciła i nie było mowy o macie, nawilżenia też nie było, za to suche skórki przy nosie wyeksponowane, pomyślałam, że to 1 raz i dam mu szansę, stosowałam kilka dni, ale nie mogłam już znieść przesadnego błyszczenia, najgorsze jednak było to, że zaczęłam zauważać pogorszenie mojej cery, pojawiały się każdego dnia nowe wypryski, powiedziałam dość, odstawiłam krem i trochę trwało nim moja twarz zaczęła wyglądać jak dawniej, teraz już wiem, że winny był krem, dodam, że cerę mam mieszaną i dotąd najbardziej zadowolona byłam z kremu oeparol hydrosense intensywne nawilżanie

u wielu osób krem się sprawdził, u mnie odwrotnie okazał się bublem jakich mało !
ja będę jednak krem odradzać, a jego skład strasznie mi się nie podoba i na pewno będę przykuwała większą uwagę do tego

krem nie matuje, nie nawilża, a pogarsza stan cery powodując codziennie nowe wypryski

25 komentarzy:

  1. Oj szkoda :/ U mnie o dziwo się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja już dawno nie miałam nic z Ziai..

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kremy Ziaji nie sprawdzają się w ogóle. Szkoda że taki bubel, a tak reklamują.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja miałam go wypróbować - nigdy w życiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swego czasu też się nad nim zastanawiałam. Dobrze, że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam go wypróbować, bo tak jak piszesz wiele Dziewczyn go chwali...jednak jeszcze to przemyślę...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam go i używałam jakiś czas temu i byłam z niego zadowolona, bo sprawdził się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś przyglądałam mu się w sklepie. Ale jak zobaczyłam Aluminum Starch Octenylsuccinate w skłądzie, od razu odłożyłam. Kto mądry chciałby nałożyc sobie aluminium na twarz?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja coraz większą uwagę przywiązuje do składu, żałuję, że tak późno

      Usuń
  9. Ja widziałam, że ten krem świetnie sprawdził się u callmeblondieee i przez chwilę miałam wielką ochotę go kupić. Jednak moja skóra jest strasznie wymagająca i myślę, że u mnie dałby taki efekt jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojjj widać że każdy ma inna skórę bo u mnie sprawdza się idealnie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie sprawdził się u Ciebie. Ja kiedyś stosowałam krem tłusty z Ziaji i choć był kompletnie nieodpowiedni do mojej cery, to i tak byłam zadowolona z jego działania i często do niego wracałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam kremów z Ziaji, ale np toniki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonikami mnie zaciekawiłaś :) Muszę się im przyjrzeć koniecznie.

      Usuń
  13. Dotychczas bardzo lubiłam kosmetyki Ziaji, ale tym aluminium mnie trochę przestraszyłaś...

    OdpowiedzUsuń
  14. i tak nie dla mojej cery więc nawet bym nie zwróciła uwagi na niego

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie się bardzo dobrzre sprawdził. Fajnie, że powiedziałaś o tym składniku, bo sama nie znam się na składach zbyt dobrze i nigdy nie słyszałam o tym, że ten krem zawierałby substancje w jakikolwiek sposób toksyczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. a myślałam, że do niego zachęcisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko, po Twoim komentarzu u mnie, od razu poszukalam post dotyczacy tego kremu u Ciebie. Nie znam sie na skladach, widzialam, ze jest dlugi, widzialam takze to aluminium na drugim miejscu, ale nie mialam pojecia co to! Pomyslalam, ze skoro to jest tak wysoko w skladzie to jest to skladnik matujacy. Dobrze wiedziec co to za swinstwo, teraz bede zwracala na to uwage. Tyle dobrze ze u mnie krem sprawdza sie naprawde swietnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero teraz zaczęłam zwracać uwagę na składy:) uczę się na błędach

      Usuń
  18. też go chciałam wypróbować,ale teraz się zastanowię....

    OdpowiedzUsuń
  19. ja się na składach ani trochę nie znam :) ale jeśli coś działa na mnie dobrze, to nawet mi to niepotrzebne :D
    ale zaciekawiłas mnie na tyle że poszukałam posta na ten temat :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger