Swojskie Specjały - smakowita współpraca

Witam serdecznie.
Nawiązałam ostatnio współpracę ze sklepem, który oferuje nam zdrową, tradycyjnie wytwarzaną żywność.
Podjęłam się tej współpracy, bo jestem wielką fanką zdrowego odżywiania bez wspomagaczy i innych dodatków.
Dlaczego akurat ten sklep i co go wyróżnia?
Przede wszystkim Swojskie Specjały oferują nam zdrową i pyszną żywność opartą na podlaskich recepturach.
Oferta sklepu jest szeroka, znajdziemy w niej wędliny z prawdziwej wędzarni, podpuszczkowy ser koryciński, chleb wypiekany w piecu chlebowym, miód z polskich pasiek i wiele innych specjałów.
Zapraszam Was do strony:
http://www.swojskiespecjaly.pl/



Koniecznie przekonajcie się jak szeroki jest asortyment.
Do testów otrzymałam:
szynkę bez tłuszczu
http://www.swojskiespecjaly.pl/pl/p/Szynka-wiejska-wedzona-bez-tluszczu-waga-0%2C8-1%2C4kg/4
baleron
http://www.swojskiespecjaly.pl/pl/p/Baleron-wedzony-swojski-waga-1-1%2C4kg/58
boczek wędzony
http://www.swojskiespecjaly.pl/pl/p/Boczek-wedzony-tradycyjny-waga-0%2C8-1%2C2-kg/54


Paczka, którą otrzymałam byłam bardzo duża, otrzymałam produkty w dużym gabarycie co pozwoliło mi na rzetelną recenzję.

Zacznę od szynki bez tłuszczu.

Peklowana ona jest przez 6 dni w zalewie solankowej z dodatkiem pieprzu, czosnku i listka bobkowego.
Wędzona jest przez 12 godzin dymem z drzewa olchowego.
Stała się ona ulubieńcem całej naszej rodziny, ale w szczególności  mojego synka.
Nie ma tutaj porównania do wędlin kupionych w supermarkecie.
Wędzonki wytwarzane są  ręcznie (mięso jest rozbierane, peklowane i wędzone ).

Nigdy nie ma się pewności  jaką masę uzyska dany produkt po wędzeniu.
Średnio spadek wynosi od 20 do 30 % wagi wyjściowej (tej przed wędzeniem).
Pierwsze co zasługuje na uwagę to wspaniały mocno wędzony zapach.
Wrzucam Wam zdjęcie przekrojonej szynki zobaczcie jak pięknie się prezentuje:
Przyznam się, że jestem bardzo zaskoczona jakością tego produktu.
Smak jest wyborny, ale przede wszystkim świadomość, że jem zdrowo.
Teraz czas na drugi produkt baleron wędzony.
Zaskoczył mnie swą strukturą, nie miał przerostów, a jego smak był bardzo intensywny, mocno wędzony.
To mój faworyt z paczki.
Jest peklowany i wędzony staropolskim tradycyjnym sposobem bez dodatku ulepszaczy i konserwantów.
Zanim trafi do wędzenia leżakuje w zalewie solankowej z dodatkiem czosnku, pieprzu i listka bobkowego.
Później wędzony jest przez 12 godzin dymem z drzewa olchowego.
Zdjęcia po przekrojeniu:

Trzeci produkt to boczek wędzony.

Tradycyjnie peklowany w zalewie solankowej , z dodatkiem pieprzu i listka bobkowego.
Wędzony gorącym dymem z olchy, odparzony i gotowy do spożycia.
To ulubieniec mojego męża, serwował go sobie jako dodatek do tostów.
Boczek bardzo aromatyczny, zupełnie inny w smaku niż boczek z marketu.
Świetny był także do pizzy:)
Tutaj zdjęcie:




Wszystkie specjały są produkowane na zamówienie, nie leżakują na półkach i nie czekają na klienta, mamy gwarancję, że otrzymamy świeże produkty.
Warto też wspomnieć, że jedynym konserwantem używanym  jest dym wędzarniczy i sól peklująca ( o zmniejszonej zawartości azotynu sodu, nawet o 50 % )
Jestem bardzo zadowolona z paczki jaką otrzymałam.
Spełniła moje oczekiwania.
Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła Wam przedstawić inne produkty znajdujące się w ofercie sklepu.
Zapraszam jeszcze raz do sklepu:

Przyjmowane są również świąteczne zamówienia:)


26 komentarzy:

  1. ktoś miał dobry pomysł na biznes :) teraz, kiedy zdrowe żywienie staję się coraz bardziej popularna, a ludzka świadomość co do żywienia rośnie, więc pomysłodawcy na pewno będą czerpać korzyści. :)
    sama bym się skusiła na tą szynkę :) świetnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale apetycznie, mniamm. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tak smacznej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, gratulacje :) Osobiście skusiłabym się na szynkę bez tłuszczu bo wygląda bardzo smakowicie :) Za baleron i boczek raczej podziękuję choć boczek mógłby trafić do jajecznicy :3.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie wędliny :)
    Ale nietypowa współpraca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jem takich rzeczy, ale kupuję często dla dziadka, bo lubi i prezentują się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smacznych testow zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szyneczki wyglądają przepysznie mniam-gratuluję współpracy:))

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję współpracy i to jakiej smakowitej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemnie się prezentują :D
    Na szczęście mieszkam na wsi i mamy w sklepach naprawdę smaczne wędliny - nieporównywalnie lepsze od tych marketowych, w związku z tym mogę bez problemów kupować pyszne rzeczy na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje :) Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam właśnie w taki sposób wyprodukowane wędliny:))

    OdpowiedzUsuń
  14. jako wegetarianie szybko uciekamy od tego postu :)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie wyroby są najlepsze ;) gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście pyszne specjały Ci się trafiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ cudowności Ci przysłali! :) Ja mięso uwielbiam i z chęcią spróbowałabym tych produktów :) Mniam! Aż ślinka cieknie na sam widok :) Gratuluję Ci tak smacznej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa współpraca, ja zastanawiam się nad domowym wyrobem wędlin na własny uzytek, bo to co jest w zwykłych sklepach woła o pomstę do nieba, sama chemia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Ja też mam od jakiegoś czasu chęć na zrobienie własnej wędliny. Moja siostra sama robi szynkę gotowaną do chlebka. Muszę o tym pomyśleć.

      Usuń
  19. Gratuluję zdrowej i smacznej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To naprawdę smakowita współpraca - zajrzałam do sklepu i bez namysłu dodałam go do zakładek. Te sery są rewelacyjne, mam nadzieję, że tak właśnie smakują. No i wędzona słonina - zawsze brakuje mi jej, kiedy chcę zrobić leczo z prawdziwego zdarzenia!

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej, ale świetna i smakowita współpraca :D

    OdpowiedzUsuń
  22. To prawda w markecie ciężko kupić dobry boczek, chociaż ja teraz zrezygnowałam z tego specjału, bo jestem na diecie ale szyneczka wygląda smakowicie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także jestem na małej dietce więc boczuś odpada :P Ale szyneczka, muszę się z Tobą zgodzić, wygląda pysznie i jest chudziutka, więc jak najbardziej by się nadała :)

      Usuń