test, które masło do ciała jest lepsze?

Witam serdecznie.
Na początku marca pokazywałam Wam co udało mi się kupić http://hutosia.blogspot.com/2014/03/testowanie-czas-zaczac.html , wśród produktów znalazły się dwa masełka do ciała o pojemności 50 ml każde.





Dziś porównam masło The Body Shop, Mango Body Butter (o zapachu mango) i masełko z SOAP & GLORY the Righteous butter.

Masło The Body Shop po otwarciu zachwyciło mnie zapachem, dopóki nie naniosłam go na skórę, wtedy zapach wydał się ciężki i duszący, na szczęście w miarę upływu czasu się ulatniał, chociaż został na piżamie.
Zapach więc mnie nie przekonał, jest zbyt intensywny i w kontakcie ze skórą dużo traci, jest trochę chemiczny.
Konsystencja jest w porządku, szybko się wchłania, pozostawia lekką powłokę.


Moim zdaniem nie jest zbyt wydajne, skończyło mi się kilka dni temu, a używam od 7 marca.
Nie skusiłabym się na to masło nawet w cenie 46 zł, bo za tyle można je dostać na allegro.
Oceniam je przyzwoicie, ale spodziewałam się czegoś lepszego.
Skóra była nawilżona, ale działanie krótkotrwałe.


Masełko z SOAP & GLORY the Righteous butter to chyba największe zaskoczenie ostatnich kilku dni, pisałam Wam o charakterystycznym zapachu, masło pachnie jak perfum i to mocny perfum, mnie ten zapach średnio odpowiada, chociaż na wieczorne wyjście sprawdzi się super, bo zapach będzie wyczuwalny i nie będzie już taki mocny, może nawet zamiast perfum.
Zapach to kwestia gustu, dlatego moja rada nie kupujcie kosmetyków SOAP & GLORY  w ciemno, bo zapach, albo pokochacie, albo znienawidzicie.
Czy kupiłabym je ponownie?
Tak, ale właśnie w wydaniu 50ml, bo 300ml by mnie przytłoczyło, przez ten zapach musiałabym zmieniać masła często.
Działanie: wspaniałe, skóra zostaje nawilżona na długi czas, konsystencja jest bardzo gęsta, ale mimo to rewelacyjnie się wchłania ( już po chwili), nie zostawia żadnego lepkiego filmu na skórze.
Pod tymi względami jest idealne!
Cena jest kosmiczna, bo za kosmetyk w pełnym wymiarze zapłacimy koło 70 zł na allegro.
Dla mnie to bardzo dużo, dlatego tylko od czasu do czasu zafunduję sobie miniaturkę.
Wydaje mi się, że jest też bardziej wydajne, co dziwi mnie, bo ma tak bogatą konsystencję, ale to również plus.



Dla mnie pojedynek wygrywa SOAP & GLORY

Ktoś miał przyjemność je poznać, co sądzicie?



Przypominam, że pod koniec marca lub z początkiem kwietnia top komentator mojego bloga, osoba, która najczęściej będzie udzielała się na moim blogu otrzyma ode mnie niespodziankę :)
Gadżet top komentator jest już na moim blogu:)

Pozdrawiam
HUTOSIA



27 komentarzy:

  1. Niestety oba balsamy jak i firmy produkujące są mi obce ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z tych maseł, jednak kosmetyki Soap&Glory mnie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z nich, ale z chęcią oba przetestuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z żalem stwierdzam, że nie miałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wielką ochotę wypróbować w końcu jakieś masło z TBS, ale Soap&Glory też bym nie pogardziła, skoro sprawdzają się jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masła z TBS nie pachną niestety tak, jak sobie to wyobrażałam :(

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego, ale to drugie chętnie bym wypróbowała - skusiło mnie działanie :)
    Zapach jest też ważny, ale nawilżenie ważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam nic z tych firm, ale chętnie bym wypróbowała. Ale cena niska za jest za pełnowartościowe produkty.
    Zdecydowanie wybrałabym Masełko z SOAP & GLORY :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie miałam żadnego i chciałabym wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło przeczytać taką realistyczną opinię, wśród wielu ohów i ahów na temat tych marek ;) Już miałam sie zdecydować na TBS, ale w takim razie jeszcze się wstrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się powstrzymać, bo zapachy masełek do ciała z TBS są naprawdę średnie :/

      Usuń
  10. Z Soap&Glory jeszcze nie miałam, natomiast miałam już kilka wersji z TBS. Zawsze kończyło się tak samo - noe mogłam znieść tych duszących zapachów... Dziś staram się wybierać masła, które pachną neutralnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam i nie znam tych maseł ;) Ja używam tylko balsamów do ciała ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam pomarańczowy z the bodyshop

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tych masełek ale chętnie poznałabym je ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja miałam właśnie przyjrzeć się kosmetykom z TBS - jeszcze nie miałam żadnego, a wszyscy tak się zachwycają. Mi zapachy w kosmetykach raczej nie przeszkadzają, z tym, że za taką cenę mogłyby być bardziej skuteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. gdzie można dostać SOAP & GLORY ?

    My uwielbiamy masło otulające PAT&RAB, znasz może?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie, ale słyszałam wiele dobrego o nim

      Usuń
    2. Ja też i chciałabym wypróbować, ale chyba bliżej jesieni, bo na wiosnę-lato wolę balsamy pod prysznic:)

      Usuń
  16. Paletka MUA mnie kusi ;) podoba mi się jej kolorystyka.
    A co do masełek to TBS miałam tylko miodowe i zachwyciło mnie zapachem mimo, że nie lubię miodowych kosmetyków ani zapachu i zachwyciło działaniem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja byłam ostatnio w TBS i wąchałam większość masełek oraz innych produktów do ciała. Zapachy bardzo mnie rozczarowały. Są jakieś takie plastikowe :/ Tylko i wyłącznie truskawka mnie do siebie przekonała. Wszystkie inne nie były w moim guście. O produktach Soap & Glory słyszę po raz pierwszy. Wydają się być całkiem ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie bym wypróbowała to Soap&Glory :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurde, teraz się zastanawiam, jeśli zapach S&G taki mocny :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger