Bubel, czyli o płatkach do demakijażu

Witam.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać na jakie płatki do demakijażu zdecydowałam się przy okazji zakupów w kauflandzie i napisać jak się sprawują.
Za 40 sztuk płatków zapłaciłam 2,19, na opakowaniu mamy informację, że są to płatki maxi i mają wysoką zdolność absorpcyjną.



Po użyciu pierwszego płatka z paczki miałam całkiem fajne odczucia, jedną sztuką potrafiłam zdemakijażować całą twarz, spodobało się to, bo zwykłych płatków zużywałam około 3 sztuk.
W przeliczeniu na cenę wychodzi to samo.

Jednak później zaczął się dramat, zobaczyłam jak płatki się rozwarstwiają, zobaczcie:







Nie kupię ich ponownie.

Jak zwykle u mnie notka nie za długa, bo i po co:):)
Pozdrawiam serdecznie
HUTOSIA

26 komentarzy:

  1. Moje ulubione płatki to Biedronkowe albo Lilibe z Rossmana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie, te z Rossmanna całkiem nieźle dają radę ;)

      Usuń
  2. Dla mnie to każde płatki się rozwarstwiają jeśli odpowiednio je porozciągamy :D. Jeśli dzięki jednemu można zrobić demakijaż twarzy to nieźle.
    Rzadko bywam w Kauflandzie więc pewnie nigdy ich nie spotkam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubię te z Biedronki. Są porównywalne do Belli

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie za to dzisiaj długa notka. :P Ja używam zwykle tych z Biedronki, Rossmanna, ale zdarza mi się kupować też gdzie indziej przy okazji zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też prawie każde się rozwarstwiają, zależy jak chwycę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łoo a nawet ich wcześniej nie widziałam... moje ulubione to te z Biedry ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubię jak płatki się rozwarstwiają... ja zdecydowanie wole mniejsze standardowe płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie każde się rozwarstwiają :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię bardzo te rossmannowskie płatki maxi z Lilibe...nie rozwarstwiają się ani nic:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam ale faktycznie jak się rozwarstwiają to by mnie wkurzało ;)
    polecam jak wyżej płatki z rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety patki często się rozwarstwiają i naprawdę ciężko trafić na coś dobrego

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja poluję właśnie na dobre , ale duże płatki. Bo też sporo zużywam, zanim zmyje tusz z oczu, następne do twarzy itp

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj :( Faktycznie dziwne rzeczy się z tymi płatkami dzieją :/ Nie miałam ich i pewnie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja kiedyś kupiłam płatki obrębione dookoła, tylko nie pamiętam gdzie... Mógł to być Rossmann, albo Lidl. Były świetne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nienawidzę, gdy płatki się rozwarstwiają...
    Mój ideał w kategorii płatków to te z Bell. Juz żadnych innych płatków nie chcę uzywać, zawsze kupuję sobie zapas, gdy jestem w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To faktycznie szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też kiedyś miałam jakieś płatki, co się rozdwajały. Myślałam, że szlag mnie trafi ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. JA jestem z nich zadowolona i nie zauważyłam, żeby się rozwarstwiały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, a ja uważam, że to kompletny bubel

      Usuń
  19. Moje ulubione to te z Biedronki, nie rozwarstwiają się, a tego nie cierpię.

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo bubel totalny;(( -ja ostatnio polubiłam z biedronki,fajne cieniutkie są i nie rozwarstwiają się.

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam je ;/ byłyby super bo są takie wielkie, ale to rozwarstwianie to masakra :O

    OdpowiedzUsuń