Peeling enzymatyczny

Witam serdecznie:)
Dziś przygotowałam recenzję peelingu, którego używam regularnie,a mowa o Lirene 
Peeling enzymatyczny delikatnie złuszczający:)
 Najpierw kilka słów o nim:
peeling delikatnie złuszczający, przeznaczony do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień, naczynkowej lub bardzo suchej, która wymaga oczyszczenia i wygładzenia.
Formuła bez tarcia, nie podrażnia, zawiera aktywny kompleks 3 ziół-arniki, kokoryczki, cyprysu.
Nadaje skórze promienny  i młodszy wygląd .
Dla zainteresowanych na 3 miejscu w składzie parafina.

Jak stosować?
Dwa razy w tygodniu nanieś peeling na skórę twarzy i pozostaw na kilka minut.
Zmyj ciepłą wodą, potem zastosuj tonik i krem.

Moja opinia:
Peeling jest przyzwoity, nie podrażnia skóry, 
lubię go aplikować na twarz, bo nakłada się go jak krem, ma dobrą nie lejącą konsystencję, która nie spływa z rąk
Nie wiem jednak czy kiedyś do niego wrócę, wypadł przyzwoicie, ale do ideału mu daleko.
Rzeczywiście wygładza skórę, łagodzi i odświeża.
Nie zauważyłam wysuszania.
Zapach jest delikatny i spodobał mi się.
Na pewno nad wyrost są obietnice o promiennym i młodszym wyglądzie.
Denerwuje mnie skład, który jest jak niekończąca się opowieść, a ja ostatnio zaczęłam zwracać na to uwagę.
Peeling kupiłam w promocji za niecałe 12 zł, jego pojemność to 75 ml i mam wrażenie, że nigdy się nie skończy, jest tak wydajny.
Mimo, że aplikuję grubszą warstwę na twarz, bo nakładam dwie warstwy.
Nie zauważyłam spektakularnych, oszałamiających efektów, ale w tej cenie wydaje się być przyzwoity
Poszukam czegoś innego, jakieś propozycje?

POZDRAWIAM

17 komentarzy:

  1. Ostatnio byłam zadowolona z działania peelingu z Pharmaceris. Jednak to jeszcze nie mój ideał - szukam dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To życzę dalszych, lepszych poszukiwań ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wolę mocniejsze zdzieraki :) np Ziaja pro o którym pisałam ostatnio na moim blogu :)) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, też szukam fajnego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go, ale szukam jakiegoś porządnego enzymatycznego zdzieraka...

    OdpowiedzUsuń
  6. oparłam mu się w biedronce gdzie kosztuje ok 6 zł:P ale chyba jednak się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jaka to biedronka, za tyle to ja go nigdzie nie spotkałam, jestem zdziwiona

      Usuń
  7. nie miałam,mam z Soraya i dobrze mi służy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja go lubiłam do momentu aż w moje ręce wpadł peeling enzymatyczny z organique ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam - i podpisuję się w 100% pod Twoja opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię peelingi enzymatyczne, ale tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tego peelingu. Miałam raz jakiś enzymatyczny, chyba z Perfecty, ale nie byłam za bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem bardzo rozczarowana tym peelingiem, dla mnie to jedna wielka parafina.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja teraz używam tego tradycyjnego z Clareny z glossyboxa, ale enzymatyczne bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro nie podrażnia, to pewnie się na niego skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię peelingi enzymatyczne, ale ostatnio wolę naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger