Recenzja afrykańskiej glinki brązowej

Witam.
Zapraszam do recenzji afrykańskiej glinki brązowej TFAL od CosmoSPA
Glinka jest w 100% naturalna, nie posiada konserwantów ani  innych sztucznych dodatków.
Służy do zabiegu na ciało, twarz i włosy.
Bogata w minerały i mikroelementy.

Kilka słów o działaniu glinki:
jako maseczka na twarz przede wszystkim silnie oczyszcza i tonizuje
lekko rozjaśnia
pochłania nadmiar sebum
odświeża
dotlenia skórę
okład na ciało silnie usuwa toksyny
redukuje celluit
przyspiesza regenerację
zmiękcza i wygładza skórę
kąpiel absorbuje toksyny
przyspiesza regenerację ran
zmiękcza i wygładza
odpręża

MOJA OPINIA: 
Glinki postanowiłam użyć do kąpieli.
Zgodnie z zaleceniami na opakowaniu do wanny miałam wsypać pół szklanki glinki i relaksować się.
Po kąpieli nasmarować ciało balsamem.
W opakowaniu mamy 100 gram glinki, niepotrzebnie przesypałam zawartość do szklanki, gdyż te 100 gram to dokładnie pół szklanki.
Tak więc opakowanie wystarczyło mi  na 1 kąpiel.

Glinka wygląda tak:
 Ma postać proszku o ciemnym brązowym zabarwieniu.
Po otwarciu nie wyczułam żadnego zapachu.
W wannie po wlaniu małej ilości wody wygląda tak:

(przepraszam za kiepską  jakość tego  zdjęcia ).
Wygląd wody nie zachęcał mnie do kąpieli, jednak zaryzykowałam:)

Zdziwiłam się, bo dalej nie odczuwałam żadnego zapachu:)
Rzeczywiście kąpiel mnie zrelaksowała.
W stopach czułam lekkie mrowienie, bardzo przyjemne.
Glinka nie zostawiła mi plam w wannie, nie było kłopotu z jej domyciem.
Po kąpieli nasmarowałam ciało nawilżającym balsamem.
Skóra była ładnie wygładzona i mięciutka.

Glinka pozytywnie mnie zaskoczyła.

Jeśli jesteście zainteresowane takim zabiegiem SPA to zapraszam pod adres 


POZDRAWIAM 
 

12 komentarzy:

  1. Ja do glinek nie mam przekonania i raczej juz tak zostanie ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię glinki, a te czyste świetnie działają.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam jeszcze tej ;)
    teraz mam zieloną - do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna ta glinka, do kąpieli nie miałam jeszcze okazji używać glinek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ta kąpiel wygląda, takie błotko, jak w sanatorium :) Już dawno nie używałam glinki, przypomniałaś mi właściwie o istnieniu tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja do kąpieli glinek nie używam, tylko na twarz i bardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej rzadko sięgam po glinki, bo po paru użyciach moja skóra jest dziwna ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Glinki bardzo lubię, ale stosuję je głównie jako maski do twarzy. Brązowej nie miałam, ale opis zachęca do spróbowania;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy żadnej glinki nie używałam..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałaby mi się do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej glinki nie mam, ale mam zieloną.. i wiesz co, zaraz sobie ją nałożę, a co! :D

    OdpowiedzUsuń