Recenzja Playboy VIP, czyli orchidea na lato

Witam.
Upał u mnie niemiłosierny, w życiu bym nie pomyślała, że będzie mi się chciało w takie dni stosować balsam do ciała.
Nie lubię się lepić, czekać na wchłonięcie i tracić czasu.
A jednak się przekonałam i o tym słów parę.
Jakiś czas temu pisałam Wam w poście, że dostałam się do akcji testowania balsamów Playboy na wizażu.
Trafiła mi się wersja VIP.
 Wcześniej widziałam te balsamy w supermarketach, nie skusiłam się na nie, bo dla mnie to opakowanie w króliczkiem jest trochę tandetne i mnie nie przekonuje.
Ucieszyłam się więc, że balsam otrzymam za darmo.

Kilka słów o produkcie:
balsam Playboy VIP dostarcza 70% dodatkowego nawilżenia skórze, rozświetli Twoją skórę luksusowym połyskiem i otoczy ją zmysłowym zapachem orchidei.
Szybko się wchłania, przez 24h nawilża, przetestowany dermatologicznie.
Polecany do skóry normalnej i suchej

Moja opinia:
Opakowanie nie podoba mi się, króliczek mnie nie przekonuje, zamknięcie jest fatalne, można złamać sobie paznokieć, zawsze jak otwieram to boje się, że się rozleci i balsam zostanie bez zatyczki

Konsystencja nie za gęsta, ale też nie lejąca, dla mnie super
Wydajność świetna, nie wiem dokładnie na ile wystarczy mi te 250 ml balsamu, ale narazie jestem pod wrażeniem, używam regularnie na całe ciało, a zużycie małe ( butelka jest biała i bardzo mało przez nią widać, ale kiedy damy ją pod światło widać zużycie )

Zapach obłędny, nie jest ciężki, za bardzo kwiatowy, raczej określiłabym go mianem zapachu dobrych lekko kwiatowych perfum.
Nie utrzymuje się za długo na skórze, dla mnie to plus, bo na lato tego nie lubię

Działanie:
dla mnie bez przesady nie ma mowy o 24h nawilżeniu, raczej jest to uczucie mięciutkiej, ładnej skóry
zaraz po aplikacji to mogę powiedzieć, że moja skóra jest nawilżona, ale po kilku dobrych godzinach już gorzej
także dla mega suchej skóry się nie sprawdzi, dla mnie jest wystarczający
zawiera delikatnie, a nawet bardzo delikatne drobinki, które mnie po prostu urzekają, podoba mi się ten mega delikatny efekt  glow :)
 wchłania się bardzo szybko


Podsumowanie:
jak widać coś z tańszej półki może mnie jeszcze zaskoczyć, na pewno za cenę około  15 zł kupię go jeszcze ponownie, piękny zapach i efekt mega delikatnego rozświetlenia skóry przemawiają na jego korzyść

POZDRAWIAM

Komentarze

  1. Faktycznie produkty Playboy nie należą do najtańszych, ja miałam do testowania żel pod prysznic i był dobry, ale nie kupiłam go za cenę sklepową bo uważam, że są tańsze i lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten balsam ;) Może się skuszę jak wykończę swoje zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też opakowanie nie przekonuje, ale najważniejsze jest działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. moze sie skusze na ten produkt :P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam, ale chyba się nie skuszę...
    jakoś nie przekonuje mnie ten balsam :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę go, ale na razie mam dużo zapasów balsamów, więc muszę najpierw je wykończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby nie fakt, że smarowideł do ciała mam po dziurki w nosie w szufladzie to może bym się skusiła ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dostałam ich balsam w beGlossy i chyba też będę zadowolona, bo zapowiada się fajnie i pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dokładnie - 24 godzinne nawilżenie to mit :) ale balsam jak najbadzej na plus ;))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM