SOAP&GLORY FLAKE AWAY - całkiem przyjemny peeling do ciała:) I KILKA KONTROWERSJI

Witam.
Jakiś czas temu w poście o zakupach pokazywałam Wam produkty SOAP&GLORY, wśród nich znalazł się peeling do ciała FLAKE AWAY.

Zapraszam Was do krótkiej recenzji tego kosmetyku.

Jak widzicie na zdjęciu miałam miniaturkę, czyli 50 ml.
Wystarczyło mi to na dwa peelingi całego ciała.

Konsystencja produktu całkiem fajna:
 Łatwo go rozprowadzić na zwilżonym wodą ciele.
Nie jest to mocny zdzierak, nie ma jakiś grubych drobin, ale działanie ma naprawdę fajne, skóra jest wygładzona, miękka, nie trzeba później użyć balsamu.

Nie wiem czy mogę tak powiedzieć po 2 użyciach, ale wydaje mi się, że bardzo dogłębnie oczyszcza skórę, ponieważ miałam kilka krostek w okolicy dekoltu i na drugi dzień po użyciu peelingu były znacznie mniej widoczne, zbledły.
Nie wiem czy to zasługa peelingu, ale jeśli tak to chwała mu za to.

Zapach bardzo specyficzny, zresztą jak wszystkie produkty SOAP&GLORY, dla mnie jest mocno perfumowany, ale o dziwo polubiłam się z nim, po zmyciu peelingu na skórze pozostaje delikatny zapach, ale nie tak nachalny jak po otwarciu i powąchaniu kosmetyku w pudełku.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ale nie wiem czy skuszę się kiedyś na pełnowymiarowy produkt, bo cena jest troszkę odpychająca, tym bardziej, że kilka dni temu złożyłam inne zamówienie na całkiem sporo kosmetyków naturalnych, wśród nich 2 peelingi,  jak tylko przesyłka zjawi się u mnie na pewno dodam notkę.

Przy okazji dotarły do mnie wreszcie próbki, które zamówiłam już dawno temu i nie wierzyłam, że dotrą

A teraz pokażę Wam płatki do demakijażu, które uznaję za jakiś żart, kupiłam je w kauflandzie, 
wyglądały tak:
Niektóre były półksiężycami, a reszta ( chociaż nie wiem czy widać na zdjęciu ) płatkami z wybrzuszeniami, o ile te jeszcze przełknęłam to te półksiężyce .... no cóż.... do tego potworne rozwarstwianie, z ulgą otworzyłam moje biedronkowe ulubione płatki i tam już bez niespodzianek:):)

Trzecia rzecz, która mnie spotkała, wchodzę dziś na pocztę, a tam wiadomość od firmy kosmetycznej, która pyta czy nie przetestuję ich produktu, bo kończy się data jego ważności ( koszt produktu 5 zł)
i szybko nie dodam recenzji
no cóż moja praca warta jest więcej niż 5 zł i marne ochłapy, nie dziękuję nie podejmę się tak korzystnej dla mnie współpracy, CZY WY TEŻ DOSTAJECIE TAKIE PROPOZYCJE ?

POZDRAWIAM

Komentarze

  1. Płatki świetne, ja bym wysłała zdjęcie do tej firmy;) propozycja super - żal nie skorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ma fajne i ciekawe opakowanie
    uwielbiam peelingi i bardzo ciekawa jestem jego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedronkowe płatki są the best:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej firmy nie miałam nic ale bardzo chciałabym wypróbować . A płatki szalone szczególnie te półksiężyce ;D Nie m a to jak biedronkkowe ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, propozycja pierwsza klasa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Propozycja współpracy- aż żal nie skorzystać, daj namiary, to chyba do nich napiszę ;p Nie no, to jakaś kpina, termin ważności się kończy, a oni jeszcze chcą sobie zrobić reklamę tanim kosztem...!

    OdpowiedzUsuń
  7. Platki i propozycja wspolpracy, hitowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Peelingi do ciała uwielbiam. Właśnie skończył mi się z Farmony i zastanawiam się nad zakupem z innej marki. :)
    A płatki to jakieś nieporozumienie.. Co oni sobie myślą?!

    OdpowiedzUsuń
  9. Propozycję współpracy dostałaś mega świetną! :P Co to za firma w ogóle wysyła takie maile? :/ Szok! A co do płatków to ich widok mnie rozbawił ;) Swoją drogą wysłałabym na Twoim miejscu zdjęcie i opis do firmy, która je produkuje. Wrzuć to też na ich FB jeśli mają. Jeszcze dostaniesz od nich coś w ramach przeprosin ;) Ja miałam kiedyś tak w przypadku ptasiego mleczka, które kupiłam w niezbyt ciekawym stanie. Dostałam nowe opakowanie i czekoladę z przeprosinami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście nie dostaję takich propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zaciekawiłaś mnie tym peelingiem i może kiedyś się skuszę, puki co muszę zużyć swoje zapasy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM