Dermedic regulująco-oczyszczający krem na noc do skóry mieszanej i tlustej

Dermedic regulująco-oczyszczający krem na noc do skóry mieszanej i tlustej

Witam serdecznie.
Dziś recenzja kremu marki Dermedic, przeznaczonego do cery mieszanej i tłustej ze skłonnością do trądziku.

Kilka słów o tym dermokosmetyku:

Regulująco-oczyszczający krem na noc
reguluję pracę gruczołów łojowych, dzięki zawartości cynku.
Działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie, zawiera kwas salicylowy.
Przywraca skórze zdrowy wygląd.

 Regularne stosowanie kremu zapewnia :
100% bardziej miękką skórę
98% brak podrażnień
92% poprawy kolorytu skóry
86% redukcji przebarwień




MOJA OPINIA:

opakowanie
krem znajduje się w wygodnej buteleczce, wystarczy przekręcić  dozownik i już cieszymy się kremem, takie rozwiązanie jest bardzo fajne i mamy pewność, że do środka nie wbiją się bakterie, pojemność 55 g 

konsystencja


wg mnie krem nie jest gęsty, ale też nie jest wodnisty, to coś pomiędzy, nie ma mowy o spływaniu z palca, bez problemu się aplikuje i szybko wchłania, nie podoba mi się tylko tłusta warstwa jaką zostawia na mojej twarzy, ale na szczęście to krem na noc więc da się przeżyć:)

zapach
typowy, charakterystyczny, dosyć wyczuwalny, nie każdemu musi odpowiadać

działanie
krem stosowałam regularnie i pozytywnie mnie zaskoczył, rzeczywiście po przebudzeniu skóra jest miękka, wygładzona, kolor też wydaje się bardziej przyjemny i nie jest już taki ziemisty, jeśli chodzi o nowe wypryski to nie ma co oszukiwać niestety wciąż się pojawiają, ale zauważyłam, że jest ich wyraźnie mniej 

ocena
generalnie jestem zadowolona z tego kremu, daje sobie radę, ale jest coś o czym wcześniej nie wspomniałam, krem wspaniale reguluje wydzielanie sebum, po regularnym używaniu naprawdę widzę różnicę i w dzień już się tak nie świecę, dla cery mieszanej i tłustej będzie więc wybawieniem

Krem i inne produkty z linii NORMACNE PREVENTI znajdziecie tutaj:
Ulubieńcy czerwca i duży haul:)

Ulubieńcy czerwca i duży haul:)

Wczoraj odwiedziłam pewne miejsce:

Tadam byłam w Cieszynie.
Moje łupy kosmetyczne:

Postawiłam na kosmetyki Balea i Alverde, chyba nikogo to nie zaskoczy:).
Wybrałam produkty cieszące się dobrą opinią na yt i blogach, na kosmetykach nie ma nic napisane w języku polskim więc nie chciałam kupować kota w worku.
Długo się naszukałam alejki z kosmetykami Alverde, myślałam, że będzie obok Balea, a była naprzeciwko szaf z kolorówką.
Najdroższe było masełko alverde, które już miałam i zaskarbiło sobie moją sympatię, kosztowało 109 koron.
Najtańsze były żele pod prysznic z Balea niecałe 33 korony za sztukę.
Masło do ciała z Balea niecałe 75 koron.
Szampon i odżywka z Balea po niecałe 35 koron za sztukę.
Szampon i odżywka Alverde w cenie prawie 68 koron za sztukę.
Maseczka do włosów Alverde, którą już kiedyś Wam pokazywałam niecałe 70 koron.
Balsam  do ciała Balea niecałe 35 koron.
Całe zakupy to koszt 630 koron.

A teraz zakupy spożywcze:

Napój Zeus niecałe 22 korony- gdybym doczytała, że to napój za tą cenę bym go nie kupiła
Czekolady Orion kupione w kauflandzie po niecałe 24 korony.
Tatranky- wafle ala nasze Góralki niecałe 5 koron za sztukę, były 3 sztuki, ale zjedliśmy.
Kofola 2l za niecałe 27 koron, jest to odpowiednik naszej coli.
Powiem jedno nasza cola jest złota!:)
Piwo za 10 sztuk w przeliczeniu na nasze 12,90, butelka piwa wychodzi więc po 1,29.

Czekolady Studentska w kauflandzie kosztowały uwaga aż 50 koron za sztukę, na całe szczęście ja kupiłam w małym sklepiku po 30 koron.
Dla zainteresowanych czekolada ma 180 gram.
Naprawdę mamy tanie kauflandy w porównaniu do tamtych:)

A teraz tylko dwóch ulubieńców, nowych ulubieńców zapomniałam dodać, a więc produkty, które mnie zadowalają :

Rimmel Stay Matte - początkowo aplikowałam go pędzlem, omiatałam nim twarz i to był błąd, teraz wklepuję go pędzlem i sprawdza się świetnie, mam go w kolorze transparentnym, szybko się zużywa.

Mleczko pod prysznic z firmy Luksja, było w gazecie i jest naprawdę fajne, przyzwoicie nawilża, ładnie pachnie.
Mój wariant jest z dynią.
Polecam.
Nie trzeba używać po nim balsamu, no chyba, że macie mega suchą skórę.

I cóż to by było tyle, jeśli macie pytania zapraszam do zadawania ich w komentarzu, mam nadzieję, że wpis Was zainteresował:):)

Pozdrawiam serdecznie
Wygrana i zakupy

Wygrana i zakupy

Dziś pokażę Wam co udało mi się zgarnąć w konkursie na facebook i moje małe kosmetyczne zakupy.

Zacznę od wygranej, mój głos był 500-tny, sama nie mogę w to uwierzyć , co wygrałam zobaczcie:


Teraz czas na to co trafiło do mojego koszyka :


Kolejny raz zdecydowałam się kupić wychwalany już przeze mnie żel spray do stylizacji włosów z Joanny, pozwala mi okiełznać niesforne kosmyki, nie skleja, mój absolutny hit.

Tonik z Lirene, który zbiera same pozytywne opinie, zawiera wyciąg z aloesu, ekstrakty z ogórka i lipy, zobaczymy czy okaże się hitem, aktualnie jest w promocji i kosztuje niecałe 9 zł w kauflandzie.

Kompletna dla mnie nowość, ale przyda się w sam raz na jutrzejszy wypad z rodzinką  to chusteczki odświeżające perfumowane, również kupiłam je w kauflandzie za niecałe 2 zł, w opakowaniu mamy aż 15 sztuk chusteczek z płynem antybakteryjnym, można nimi przecierać ręce i ciało.

Pozdrawiam
Matique - recenzja

Matique - recenzja

Witam serdecznie.
Dziś moje odczucia związane z próbkami, które otrzymałam od matique.pl.

Do testów otrzymałam trzy maluteńkie próbeczki.


Coslys Miętowy żel do mycia wrażliwych zębów i dziąseł o pojemności 5 ml

http://matique.pl/pl/coslys-mietowy-zel-do-mycia-wrazliwych-zebow-i-dzi asel_986.html 

oraz

Coslys Szampon do włosów farbowanych z ekstraktem z kwiatu wiecznej młodości - 2 saszetki po 12 ml każda

 http://matique.pl/pl/coslys-szampon-do-wlosow-farbowanych-z-ekstraktem- z-kwiatu-wiecznej-mlodosci_649.html

Dla zainteresowanych tak wyglądają pełnowymiarowe produkty:



MOJA OPINIA NA TEMAT ŻELU DO MYCIA WRAŻLIWYCH ZĘBÓW I DZIĄSEŁ:

Żel pozostawia w buzi przyjemny miętowy zapach, ładnie odświeża.
Jego głównym zadaniem ma być dbanie o wrażliwe zęby i dziąsła.
Moje dziąsła bardzo często krwawią.
Po tej małej próbce nie zauważyłam poprawy:(
Żel nie zawiera fluoru oraz syntetycznych barwników , środków zapachowych i konserwujących.

Opinia o szamponie do włosów farbowanych:
włosy po użyciu próbki bardzo łatwo się rozczesywały, rzeczywiście były mięciutkie, odżywione, pełne blasku.

Z góry Was przepraszam za tak krótką recenzję, ale produkty były miniaturkami i przez tak krótki czas ich używania nie mogłam Wam nic więcej o nich napisać prócz pierwszych spostrzeżeń i wrażeń.
Przesyłki, zakupy i wygrana

Przesyłki, zakupy i wygrana

Witam dziś pokażę Wam kilka przesyłek, a tym samym nowych współprac:


Otrzymałam peeling do stóp i krem oraz dwie próbki kremu


2 maseczki do twarzy


Krem pod oczy i krem do rąk oraz masa próbek


Otrzymałam jeden pełnowymiarowy produkt i dwie próbki - jedna damska, druga męska
Teraz moja wygrana na facebook na profilu DERMEDIC


Moje zakupy, czyli już po raz kolejny żel pod oczy- mój absolutny hit z luteiną i świetlikiem lekarskim
oraz płyn micelarny, kupiony ze względu na dobre opinie i Wasze polecenie

A tutaj mój ostatni zakup dla męża, po raz drugi  gości u nas - świetny żel FA, który naprawdę daje polarny efekt- tak mówi mój mąż i niesamowicie chłodzi, idealny na lato!

Odżywka i serum BIOGENA, czyli kontynuacja recenzji

Odżywka i serum BIOGENA, czyli kontynuacja recenzji

Witam.
Przedwczoraj pisałam Wam o moich wrażeniach z testowania balsamu do ust i serum do paznokci Biogena Pharma.
Dziś czas na odbudowującą odżywkę do rzęs i serum korygujące przebarwienia i blizny.


Zacznę od odżywki do rzęs.

Kilka słów na jej temat:

odżywka zawiera widelash składnik, który wzmacnia włókno i meszek włosa regenerując go na całej długości

keramimic 2.0 pozwala odbudować osłabione miejsca rdzenia włosa
ekstrakt ze świetlika-działa przeciwzapalnie i kojąco na okolice oczu
D-panthenol -nawilża, wpływa korzystnie na strukturę włosa

Odżywka ma eliminować:

nadmierne wypadanie
kruchość
brak wzrostu
łamliwość
małą gęstość

Moja opinia:

zacznę od aplikatora, wygląda tak:

bez problemu dotrzecie do każdej rzęsy od nasady po końce
zapach jest neutralny
odżywkę  wg zaleceń  powinniśmy stosować przez 15 dni codziennie
niestety ja testowałam tylko przez 7 dni
zaraz wyjaśnię dlaczego
odżywka dała efekt już po 3 dniach i zauważyłam, że rzęsy mi nie wypadają, wyjaśniam, że nie miałam nigdy problemu z nadmiernym wypadaniem, ale codziennie lub co 2 dzień wypadała mi 1 lub 2 rzęsy, na szczęście są dość gęste i szybko rosną
więc pod tym względem nie mam nic odżywce do zarzucenia
niestety po 5 dniach zaczęłam odczuwać  podrażnienie, zdziwiło mnie to, bo przez wcześniejsze dni nic się nie działo, 7 dzień był dniem klęski i musiałam produkt odstawić, bo miałam tak podrażnione oczy, że nie wiedziałam jak mam sobie pomóc, męczyłam się całe 2 dni ze łzawiącymi i podrażnionymi oczami, po odstawieniu i 2 dniach na szczęście była poprawa 
odżywka moim zdaniem podrażnia i to mój główny zarzut, w składzie ma alcohol może ma to jakiś wpływ nie wiem..
mówię jej nie

Teraz kilka słów o serum korygującym przebarwienia i blizny.
Zawiera:

argininę , która bierze udział w regeneracji naskórka , syntezie kolagenu
olej tamanu -natłuszcza, stopniowo wygładza 
kwas hialuronowy- nawilża, poprawia elastyczność
witamina PP  - poprawia strukturę i koloryt blizny 

zaleca się stosowanie 2 razy dziennie

Serum ma zwalczać:

przebarwienia
nierówności 
blizny
przesuszenie skóry
podrażnienia

Moja opinia:

aplikator- fajna, chłodząca kulka

serum stosowałam na bliznę znajdującą się na plecach
skóra w tym miejscu stała się wygładzona, nawilżona i podrażnienie jest dużo mniejsze, widać, że skóra wyjaśniała
jestem zachwycona, serum nie podrażniło skóry i widać efekty, na pewno będę go używać

Podsumowanie:
serum korygujące przebarwienia i blizny o pojemności 15 ml kupicie za około 35 zł i serdecznie polecam Wam ten produkt , natomiast odbudowującą odżywkę do rzęs o pojemności 7 ml kupicie również za około 35 zł i wg mnie należy zachować ostrożność, jeśli macie wrażliwe oczy to radzę Wam ten zakup przemyśleć- taka jest moja opinia, choć wiadomo, że to co przytrafiło się mi niekoniecznie musi się Wam przytrafić.



cudowna sól do kąpieli z atrakcjami:)

cudowna sól do kąpieli z atrakcjami:)

Witam.
Dziś podzielę się z Wami opinią na temat soli do kąpieli 
FRESH & NATURAL , mam ją w wariancie różanym z różą i cytryną:)


Kilka słów o produkcie zawartych na etykiecie:
naturalna sól do kąpieli z Morza Adriatyckiego.
Kąpiele solne poprawiają krążenie oraz oczyszczają z toksyn.
Działanie olejków uspokaja, koi i zmniejsza napięcie nerwowe.
Polecana po ciężkim dniu oraz przy domowych zabiegach SPA.

Sposób użycia:
3-4 łyżki rozpuścić w ciepłej wodzie

Pojemność saszetki 100 g - cena regularna 7,90

MOJA OPINIA:

Nietypowo zacznę od zdjęć:




Byłam mega zaskoczona kiedy po otwarciu saszetki zobaczyłam różyczki:)
Humor w mig mi się poprawił:)
Do tego zniewalający zapach, połączenie cytryny i róży bardzo mnie zafascynowało, zapach jest świeży, a zarazem kwiatowy-bomba.
Działanie - aż niebywałe jak  sól sprawdziła się podczas upału, na skórze czułam orzeźwienie, zapach unosił się w łazience i umilał mi kąpiel, a napięcie nerwowe całe ze mnie zeszło, naprawdę się wyluzowałam i chce mi się śmiać, że to za sprawą soli.
Wykończyłam już 2 opakowania i jestem pozytywnie zaskoczona.
Cena w stosunku do jakości jest bardzo przystępna.
A widok i zapach urzekający.
:):):)
REWELACJE/REWOLUCJE OD BIOGENY

REWELACJE/REWOLUCJE OD BIOGENY

Witam.
W moje ręce trafiły jakiś czas temu 4 produkty od BIOGENA PHARMA, dziś napiszę Wam jak sprawdziły się 2 z nich, a mianowicie 
WZMACNIAJĄCE SERUM DO PIELĘGNACJI PAZNOKCI I SKÓREK
ORAZ
NAWILŻAJĄCO-REGENERUJĄCY BALSAM DO UST


Zacznę od serum do paznokci i skórek.
Podoba mi się aplikator:


Serum ma zwalczać:
łamliwość paznokci
kruchość
rozdwajanie się
brak wzrostu
suchość skórek

W składzie zawiera:
olej tamanu, który regeneruje, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo
olej canola-intensywnie nawilżający i zapobiegający utracie wody z głębszych warstw naskórka
olej z kiełków pszenicy-nawilża, uelastycznia, łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie
witaminę e- regeneruje, wygładza, nawilża i poprawia elastyczność i sprężystość

Serum ma pojemność 7 ml i kosztuje około 15-17 zł.

MOJA OPINIA:
jestem Mamą , wiadomo pranie, zmywanie naczyń i inne prace domowe, niestety moje paznokcie są przez to strasznie łamliwe, to serum bardzo mi pomogło w krótkim czasie, kuracja trwała tydzień, serum nakładałam na paznokcie i skórki 2 razy dziennie według zaleceń
po tym czasie zauważyłam, że moje paznokcie zaczęły szybciej rosnąć, nie łamią się, jedynie skórki dalej są w nie najlepszej kondycji , więc to mój jedyny zarzut, no może jeszcze mały minus za zapach, dla mnie pachnie ogórkiem, a ja tego nie lubię
za tą cenę zdecydowanie warto wypróbować taką kurację

Teraz moja opinia o nawilżająco-regenerującym balsamie do ust, również ma pojemność 7 ml i kosztuje około 15-17 zł.
I znów piękny, wygodny aplikator:


Balsam ma zwalczać:
efekt spierzchnięcia na ustach
pękanie
podrażnienie
utratę jędrności
przedwczesne starzenie się

W składzie ma:
hilurlip - innowacja na bazie kwasu hialuronowego, błyskawicznie poprawia nawilżenie, ujędrnia
witaminę e - która wygładza i regeneruje  usta
masło shea -pielęgnuje, zmiękcza i chroni usta przed czynnikami zewnętrznymi
olej migdałowy- nawilża, zmiękcza, poprawia elastyczność i jędrność ust

Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że jest to najlepszy balsam do ust jaki kiedykolwiek posiadałam, w 100 % zwalczył moje suche skórki, mam piękne, gładkie usta , jestem tym produktem oczarowana i wyląduje w moich ulubieńcach, dodatkowo ma ładny zapach:)

Te produkty od Biogeny spisały się naprawdę rewelacyjnie, zapraszam Was już wkrótce na kolejną część recenzji, a tam być może już nie będzie tak różowo....

POZDRAWIAM
DERMEDIC REGENIST URSOLICAL ARS 3° NA NOC

DERMEDIC REGENIST URSOLICAL ARS 3° NA NOC

Witam.
Przygotowałam recenzję kremu regenerującego na noc DERMEDIC CLINICAL REGENIST ARS 3° URSOLICAL.


Produkty z kompleksem  ARS 3° URSOLICAL przeznaczone są do skóry z pierwszymi, wczesnymi oznakami starzenia, czyli zmarszczkami mimicznymi i przesuszonym naskórkiem.
Kompleks taki zawiera:
kwas ursolowy, witaminę E i olej migdałowy.
Ma wzmacniać włókna kolagenowe, stymulować regenerację naskórka.
Dodatkowo kompleks składników nawilżających w postaci gliceryny, Dub Diol, Moisturizing Vegetal Micropatch wnika w głąb skóry, zatrzymuje w niej wilgoć zapobiegając utracie wody z naskórka.
Krem wzbogacony jest w składniki odbudowujące mikrouszkodzenia skóry.

MOJA OPINIA:

Zacznę od opakowania.
Podoba mi się prosta szata graficzna, słoiczek jest solidny, trochę ciężki, jego wieczko bez problemu się odkręca.
Po otwarciu mamy ładną niespodziankę, krem jest różowy:


Zapach typowy, dla mnie produkty Dermedic mają ładny, przyjemny, świeży zapach.

Konsystencja kremu jest bardzo leciutka, nie pozostawia on żadnej tłustej warstwy na twarzy, wchłania się błyskawicznie 


Najbardziej interesujące jest działanie:
krem mnie nie podrażnił, 
bardzo szybko się wchłaniał, bez problemu mogłam go nałożyć tuż przed udaniem się do łóżka
rano twarz była gładziutka, efekt porównuję do momentu zaraz po wykonaniu peelingu i nałożeniu dobrego kremu na twarz
twarz była gładziutka jak pupka niemowlaka
nie mam zmarszczek więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, ale zaskoczył mnie fakt, że przy regularnym używaniu kremu zauważyłam, że działa on na moje naczynka, nie są już tak intensywnie czerwone, twarz bardzo zyskała i wygląda na wypoczętą

Krem kosztuje około 50-60 zł, jego pojemność jest standardowa - 50 ml , uważam, że jest mega wydajny, bo na całą twarz, szyję oraz dekolt wystarczała mi niewielka porcja

Więcej informacji o tym dermokosmetyku znajdziecie tutaj:


Celia w Tesco

Witajcie.
Dzisiaj nie miałam w planach notatki.
Ale właśnie dowiedziałam się, że produkty Celia są dostępne w Tesco, na początek lakiery do paznokci i błyszczyki WOMAN.
Jeśli jak ja jesteście fankami tej marki to ta wiadomość z pewnością Was ucieszy.

Życzę udanego wieczoru
Pozdrawiam
Dwa nowe produkty i nowa współpraca

Dwa nowe produkty i nowa współpraca

Witam serdecznie.
Ostatnio kupiłam dwie nowe rzeczy, jestem ciekawa czy miałyście je kiedyś lub aktualnie ich używacie.
Napiszę o moich pierwszych wrażeniach.

Pierwszy produkt to antyperspirant REXONA INVISIBLE BLACK + WHITE DIAMOND.
Kupiłam go w promocji za 150 ml zapłaciłam 7 zł.
Drugi to popularna baza po cienie ESSENCE I LOVE STAGE
za 4 ml zapłaciłam 11 zł.

 Rexona sprawdza się całkiem fajnie, ale zacznę od minusów: zapach i dozownik ( brakuje mi słowa, chodzi mi głównie o to, że ciężko się naciska rozumiecie prawda?:):) ).
Jeśli chodzi o skuteczność ładnie daje radę, rzeczywiście działa, ale bez przesady z tymi 48h, tyle to go jeszcze nie  testowałam:).
Plam na ciuchach nie zauważyłam.

Baza Essence trochę mnie rozczarowała, ale zobaczymy co będzie dalej.
Przede wszystkim zaskoczył mnie ciemny kolor, po nałożeniu na powiekę może i drobne żyłki są zakryte, ale kolor wybitnie się odznacza, jest pomarańczowy, bazę próbowałam rozcierać, wklepywać i nic, ten kolor jest okropny, nie mogę używać bazy pod łuk brwiowy, bo mam pomarańczową plamę.
Kolor cieni jest ładnie podbity, jednak na moich tłustych powiekach baza średnio sobie radzi i po kilku godzinach, mam na myśli 3, 4 godziny cienie zbierają się w załamaniach.

A przy okazji pochwalę się nową współpracą z firmą Sensilis, do testów otrzymałam SENSILIS GLACIER ESSENCE ŻEL-KREM GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY DO CERY NORMALNEJ I MIESZANEJ.

Mogłam wybrać produkt odpowiedni do mojej cery.
Bardzo się cieszę, że będzie dane mi przetestować ten produkt i podzielić się z Wami opinią.
Jestem ciekawa czy rzeczywiście nawilżenie będzie długotwałe.
Pożyjemy, zobaczymy.

POZDRAWIAM
CZEKAM NA KOMENTARZE :)
UŻYWAŁYŚCIE TYCH PRODUKTÓW?

Drogi, ale skuteczny krem do rąk?

Drogi, ale skuteczny krem do rąk?

Witam.
Dziś chcę podzielić się z Wami moją opinią na temat kremu do rąk.
Jest to krem wyjątkowy, bo najlepszy jaki miałam.
Zapraszam.

Cudo o którym mowa to Dr IRENA ERIS Body Art Smoothing Skin Technology Regenerująco-wygładzający krem do dłoni.


Regenerujący krem do dłoni z zawartością cennego kompleksu Ureamix (wysoka koncentracja mocznika i wosku z oliwek) zapewnia miękką, aksamitną skórę dłoni, poczucie komfortu i perfekcyjnego wygładzenia.

Kombinacja wyciągów ze szlachetnych azjatyckich roślin (lotos, bambus, lilia wodna) silnie regeneruje i długotrwale nawilża.

Olej z avocado głęboko odżywia skórę i tworzy delikatny film ochronny.

Systematycznie stosowany krem już po 2 tygodniach zapewnia znaczną poprawę stanu skóry dłoni: wygładzenie skóry (78%*), nawilżenie skóry (67%*), odżywienie skóry (59%*).

Krem kupicie w przedziale 55-70 zł , pojemność to 100 ml i to jedyny minus, bo rzeczywiście cena robi wrażenie...

Produkt znajdował się w kartonowym opakowaniu, ale gdzieś mi się zawieruszyło, po wyjęciu prezentuje się tak:


 

Ogromny plus za fajne rozwiązanie jakim jest pompka, nie zacina się i pozwala wydobyć produkt do końca.

 

Zapach kremu jest zabójczy, delikatny i długo utrzymujący się na skórze.

 

Krem nawilża długotrwale, świetnie się wchłania, ma niezwykle fajną, lekką formułę:

 

Jednak w przypadku zniszczonych dłoni aż tak świetnie sobie nie radzi, moja Mama, która również go posiada i tak zakochała się w nim ze względu na zapach i fajne wygładzające właściwości, krem zostawia bardzo fajną powłokę na dłoniach, absolutnie nie lepną.

 

Jestem ciekawa jak to jest u Was, jesteście wydać tak spore pieniądze na krem do rąk?

ja chyba nie, bo tak się składa, że kremy wygrałam kiedyś w konkursie na facebook :):):)

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger