Denko lipiec 2014 + ulubieńcy

Witam.
Dziś pora na denko lipca.
Przedstawię co udało mi się zużyć, będzie również coś dla Mam- pokażę kilka pustych opakowań po artykułach dla dzieci.
Zapraszam.


Miniaturka 75 ml żelu pod prysznic CLEAN ON ME SOAP&GLORY- zapach typowy dla produktów tej firmy, dobra wydajność, konsystencja nie jest kremowa, ani lejąca, coś pomiędzy, produkt nie przypadł mi do gustu nie kupiłabym pełnowymiarowego opakowania,nie pienił się, jakoś  nie polubiłam się z nim, drażnił mnie ten zapach, do mycia ciała mi nie pasował,wolę żele typu Luksja (  mleczko pod prysznic wersja z dynią )

Balsam do ciała VIP, dobra wydajność, piękny zapach, po więcej odsyłam tutaj:



Woda termalna Uriage- znana, była w moich ulubieńcach, nic dodać nic ująć:)

Peeling enzymatyczny Lirene z aktywnym kompleksem 3 ziół- wylądował w denku choć jeszcze trochę tam go zostało, ale wyrzucam bo ważny był 12 miesięcy od otwarcia, a minęło już kilka więcej i zmienił zapach, dodatkowo te upały- choć trzymam kosmetyki z dala od światła słonecznego w łazience, tam też jest duszno.
Nie ma co ryzykować, twarz to twarz:)
Generalnie byłam z niego zadowolona, choć nie jest to peeling zdzierak to ładnie wygładzał twarz, przyjemnie się go aplikowało jednak odczuwam niedosyt i poszukam czegoś lepszego, no i ta parafina na 3 miejscu w składzie bleee.


To zdjęcie prezentuje moich ulubieńców, trójca wspaniałych.

Lakier got2b Schwarzkopf volumania - piękny malinowy zapach, świetna wydajność-kilka miesięcy przy codziennym używaniu, dobre utrwalenie, dodaje objętości, jednym słowem cud, miód, malina, ulubieniec totalny.Kupiłam kolejną butlę.

Nivea diamond gloss odżywka nadająca blask- znana, przez niektórych lubiana, przez innych nienawidzona, uwielbiam ją za to jak wygładza włosy już w trakcie jej zmywania, do tego ten zapach, nie obciąża, tania i idealna.

Żel spray do stylizacji włosów Joanna mocny, niech recenzją będzie to, że nabyłam kolejne opakowanie, idealny do ujarzmiania małych kosmyków, które odstają.


Little red dress-woda perfumowana od Avon, latem już ją męczyłam, jakaś taka ciężka na lato, nie jest to zapach, który ze mną zostanie, ale nie był zły.

Tusz the COLOSSAL VOLUM EXPRESS MASCARA MAYBELLINE - robiłam Wam test jak wypadł w porównaniu z wersją Smoky Eyes i wygrał to starcie, jednak moim zdaniem szału nie robi, tusz jak tusz, nie powrócę narazie, testuję inne.

Baza pod makijaż DERMIKA OLŚNIENIE, zawierała drobinki, na początku podobał mi się ten efekt, bo drobinki były delikatne, a skóra ładnie wygładzona, niestety w lato dla mojej tłustej skóry ( a raczej mieszanej w kierunku do tłustej ) kompletnie się nie sprawdzała, drażniła mnie, drobinką mówię nie, została mi jej mniejsza połowa, ale przeterminowała się, więc ją żegnam.


Carea płatki biedronkowe najlepsze ever!

Cleanic chusteczki do higieny intymnej z ekstraktem z płatków róży odświeżające, moi ulubieńcy!!!
polecam każdej z Was, ta wersja u mnie sprawdza się super.
 To kolejne opakowanie.
Za 3,99 warto spróbować.

Próbka Blistex - produkt do ust, dostałam u dentysty, niby ma doskonale regenerować, nawilżać, faktycznie usta ładne po nim, ale przez zapach mówię nie, dla mnie pachnie zapachem gabinetu stomatologicznego.
A zawsze twierdziłam, że z próbki niczego się nie dowiem o produkcie- teraz wiem przez zapach nie kupię mimo, że działa, ma fajną konsystencję, ładnie się wtapia w usta.


Moje dziecko zużyło:

Johnson's baby kojący krem na dobranoc bedtime- to właśnie moje odkrycie, pamiętacie jak w poście oznaczonym cykl dziecko wspominałam, że odkryłam lawendową perełkę to właśnie ten krem, ładnie się wchłania, porządnie nawilża, nie podrażnia, ma ładną wydajność.
Polecam, myślałam, że zapach będzie koszmarny, a jest przeciwnie, najważniejsze, że syn go lubił.
Dokupiłam żel  pod prysznic z tej serii.

Biedronkowe PIANOTWORY DO KĄPIELI, jeśli jeszcze nie miałyście kupcie koniecznie, ja następną paczkę dorwałam teraz na przecenie za 6, 30, wcześniejsza cena 7,99.
Ile radości przy kąpieli, ile zapachu, ile koloru.
Kochamy je, cudne potwory wodne.



Jedyne i niezastąpione chusteczki Pampers Sensitive, delikatne, delikatnie pachną,świetnie nawilżone.


Jak moje denko?używałyście czegoś, coś Was zainteresowało?
Czekam na komentarze gdzie polecicie mi peeling do twarzy wart uwagi.
Dajcie też znać czy chciałybyście zobaczyć jakiś niekosmetycznych ulubieńców?
Dzięki

POZDRAWIAM:*:*:*

28 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem peelingu Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twoich zużyć nic nie miałam. Muszę poszukać u siebie w Biedronce jeszcze tych pianotworów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tę wodę termalną :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie dzisiaj idę po Luksję, bo daaawno jej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi mój facet jakiś czas temu kupił 4 paczki pianotworów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą wodę termalną;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam też ten peeling z Lirene oraz jego wersje niebieską i ta niebieska jest lepsza ;) Też lubię płatki z Bierdonki tylko te fioletowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wodę termalną z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę wodę termalną. Kupiłam zapas na urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem dla dzieci z chęcią zakupię, mam żel pod prysznic pachnie obłędnie słodko

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo widzę mój ulubiony tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten balsam :) Lubię jego zapach

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten peeling z Lirene z zapasach i jestem go mocno ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję zużyć !! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Malinowy lakier? To dla mnie nowość :) chętnie kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Balsam Playboy też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak nie przepadam za zapachami z avon, tak little red dress jest fenomenalna! totalnie moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam płatków Biedronkowych i jak dla mnie też są najlepsze :D.

    OdpowiedzUsuń
  19. wodę termalną z Uriage znam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam tą wodę termalną, aby ją w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w Little Red Dres i na razie czeka na swoją kolej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne denko ;) Szkoda, że nie pokazałaś wszystkiego razem :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne denko ;) Te pianotwory mnie zaciekawiły :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam tylko płatki Carea, lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze powiem, żadnych z Twoich zdenkowanych kosmetyków nie używałam:) Mogę powiedzieć, że płatki kosmetyczne Carea bardzo lubię, używam ich zamiennie z Cleanic.

    OdpowiedzUsuń
  26. Spore to Twoje denko
    Lubię chusteczki Pampers, zawsze koleżanka z Anglii przywiezie , bo tam sa tańsze w wielopaku

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe produkty ;) Ciekawe czy znajdę jeszcze w biedronce to cacko do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń