Olejek do ciała zmysłowy od Fresh&Natural - recenzja

Witam serdecznie i zapraszam na kolejną recenzję dotyczącą mojego zamówienia ze sklepu Fresh&Natural.
Tym razem przybliżę Wam olejek do ciała zmysłowy i napiszę Wam co o nim myślę i jak się sprawdził.



 Naturalny olejek do ciała o zapachu kwaśnej wiśni ma pobudzać i odżywiać.

Co pisze producent?

 Mieszanka olejków roślinnych - arganowego, migdałowego i z pestek winogron dobrze nawilża i natłuszcza skórę. Olejek szybko się wchłania, chroni i regeneruje skórę. Zapach wiśni pobudza zmysły, a olejek cytrynowy orzeźwia i poprawia wygląd skóry. Działa regenerująco i przeciwbakteryjnie. Masaż wykonany przy pomocy tego olejku odpręża mięśnie i działa jak aromaterapia. Może być używany jako wzbogacenie kąpieli, wystarczy jedną nakrętkę wlać do wanny.

 Moja opinia:

Wiecie, że mam słabość do produktów naturalnych.
Jednak ten olejek testowałam bardzo długo nim podzieliłam się z Wami tą recenzją.
Olejek moim zdaniem nie należy do najtańszych, bo kosztuje około 40 zł za 150 ml, warto więc poczytać o nim i ewentualnie dopiero zdecydować się na zakup.

Konsystencja- typowa dla olejków ( ale to tylko wygląd )
w rzeczywistości dla mnie ta olejowa konsystencja jest jakby trochę żelowa, w każdym bądź razie wiem , że to śmiesznie brzmi, ale jest to inny olejek od takich drogeryjnych.

Zapach:
czar i magia, piękny, dojrzały, owocowy z wyraźną nutą kwaśnej wiśni, nie jest mdły, idealny:)

Wydajność:
zaskakująca jak na produkt w formie olejku, mam wrażenie, że nigdy się nie skończy.

Opakowanie:
Istna tragedia, zresztą możecie zobaczyć na pierwszym zdjęciu jak wygląda butelka, cała upaćkana, generalnie to opakowanie nie jest za szczelne i minimalnie zawsze leci po butelce, ja wylewam go zawsze więcej na jeden raz i szybko aplikuję.

Wiem, że teraz producent wprowadził do każdego olejku pompkę, uważam, że jest to świetne rozwiązanie, ja niestety jeszcze z tego dobrodziejstwa nie skorzystałam.

Działanie:
Olejek nakładałam zawsze po kąpieli na lekko wilgotną skórę.
Kolejny raz się zakochałam, jak nienawidziłam olejków tak pokochałam, skóra jest pięknie wygładzona i niesamowicie miękka, oleje tworzą na skórze delikatny film-mi to nie przeszkadza, ale zaznaczam,że na mojej skórze olejek szybko się nie wchłania, zapach długo się utrzymuje, relaks po aplikacji - istna bajka.
Fajne SPA.
Co do ujędrnienia się nie wypowiem, ale ładnie napina skórę po wielokrotnym użyciu.

Polecam ten zmysłowy olejek:)

POZDRAWIAM

21 komentarzy:

  1. Faktycznie do tanich nie należy ale to nic jak warty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dostałam już z pompką i od razu ją założyłam: d na razie użyłam parę razy dopiero, ale zapach jest wspaniały <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo wiele ostatnio można przeczytać na temat produktów z tej firmy ;) poza opakowaniem widać,że ciekawy olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. już wyobrażam sobie ten zapach... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Również nie znam produktu, ale chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co mam spory zapas olejków wiec się nie pokuszę ;) A wczoraj kupiłam z evree :D zobaczymy jak sie spisze ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja olejki wole w okresie jesionno-zimowym, teraz mi jest na nie za gorąco...chyba, że suche olejki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za nakładaniem olejków na całe ciało, ale może kiedyś się skuszę na taki ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz się z nim spotykam i zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam i uwielbialam <3 czesto firma ma promocje, wiec mozna sie zalapac taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiamy olejki, zainteresował nas i ten zatem.

    OdpowiedzUsuń
  12. przyznam że takiej mieszanki nigdy nie używałam, no ciekawa jestem tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy tego nie używałam, ale może warto spróbować, jednak ta cena trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm, uwielbiam olejki, a zapach kwaśnej wiśni do mnie bardzo przemawia :) Mam olejek rozświetlający, wkrótce też o nim napisze - cudowny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam słabość do pięknych zapachów, więc pewnie bym była zachwycona ;) na razie moja chciejlista jest dłuuuugaśna, więc zostawię sobie to na później ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ on musi pachnieć :) Z chęcią bym go wypróbowała na sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger