Testowanie masełka WILD ARGAN OIL i moje obiektywne wrażenia

Witam.
Jakiś czas temu pisałam Wam, że tak jak wielu blogerkom udało mi się dostać do testów masła do ciała, nowości od The Body Shop-WILD ARGAN OIL.


Jeśli macie ochotę na moją obiektywną recenzję zaparaszam.

Zacznę od konsystencji, która moim zdaniem jest gęsta, ale masło łatwo się rozprowadza, nie jest toporne na skórze.
Szybko się wchłania.

Zapach z opakowania mówiąc szczerze nie spodobał mi się, dla mnie mdły i ciężki, ale na szczęście po kontakcie ze skórą robi się dużo bardziej przyjemniejszy, ale nadal jest intensywny, dla mnie to masło zdecydowanie na chłodniejsze dni.

Działanie jest naprawdę porządne, skóra jest ładnie nawilżona, miękka w dotyku, taki stan utrzymuje się nawet na drugi dzień rano po wieczornej aplikacji tego produktu.

Masło o pojemności 50 ml wystarczyło mi na 2 aplikacje na całe ciało i zostało jeszcze troszeczkę.
Nie żałowałam sobie go.
Wydajność więc całkiem przyzwoita.

Nie jest to jednak dla mnie jakieś specjalne odkrycie, znam lepsze masełka do ciała np.moje ulubione alverde  z olejem  makadamia i masłem shea.

Komentarze

  1. o nie wiedziałam że alverde może mieć takie dobre masło

    OdpowiedzUsuń
  2. co do zapachu, ciągle czytam sprzeczne opinie:) zapach albo się bardzo podoba albo wręcz przeciwnie odpycha;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam testować ale zmieniłam adres i nici z tego. Jak 50ml wystarcza na dwa razy to nie jest zbyt wydajne za tą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam o nim bardzo wiele pochlebnych opinii i ciekawi mnie przede wszystkim zapach no i działanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. też czytałam różne opinie o zapachu;) muszę się sama przekonać;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym maśle w ostanich dniach tyle się naczytałam że masakra :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego kosmetyku z TBS. Jedni mówią, że się sprawdzają i świetnie nawilżają inni na nie narzekają... mimo wszystko chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie świetne masełko z pięknym zapachem-lubię takie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię masła z alverde :) natomiast jeżeli chodzi o masła TBS to mam do nich mieszane uczucia, niby dobrze nawilżają, ale niektóre zapachy maseł są zbyt chemiczne

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie jestem przekonana co do tego zapachu :P moje wewnętrzne ja mówi mi, że nie pokochałabym go ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polubiłam to masełko , niestety w koszu leży już puste opakowanie ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie miałam okazji wypróbować tego produktu, ale czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM