ANGIO THERAPY COLD KREM INTENSYWNIE ŁAGODZĄCY i moja opinia

Hej.
Wczoraj byłam na spotkaniu blogerek i powróciłam z niego z podwójną dawką energii.
Dziś o kremie marki DERMEDIC.



Cold krem intensywnie łagodzący znajduje się w tubce mieszczącej 35g produktu.

Spis składników aktywnych zawartych w kremie:
 Neutrazen™ 2,5%, Troxerutyna, Ennacomplex 4%,Gliceryna, Questice, Woda termalna, Olej z avocado

Objaśnienie:

Neutrazen™ -hamuje oznaki neurogennego zapalenia skóry,łagodzi i zapobiega podrażnieniom skóry wywołanym uszkodzeniami mechanicznymi oraz ekspozycją na UV

 Troxerutyna-wysokoprzyswajalna postać rutyny zapobiega pękaniu naczyń krwionośnych i powstawaniu drobnych wybroczyn. Likwiduje uczucie napięcia skóry w miejscu występowania rumienia, przez co działa kojąco przy nad aktywności naczyń krwionośnych, także w początkowych stadiach trądziku różowatego

 Ennacomplex-jest mieszanką składników roślinnych specyficznie oddziaływujących na popękane naczynia. Uszczelnia kapilary i zmniejsza ich przepuszczalność,poprawiając tym samym wygląd skóry. Działa przeciw obrzękowo,wraz z alantoiną wycisza i łagodzi podrażnienia


 Questice-
 wycisza uczucie pieczenia i świądu,jakie towarzyszy skórze z problemem rozszerzenia naczyń krwionośnych

 

Obietnice i informacje producenta:

skutecznie zmniejsza zaczerwienienia i obrzęk, niweluje podrażnienia

wzmacnia naczynia krwionośne

minimalizuje widoczność rumienia

wykazuje efekt chłodzenia

hypoalergiczny

Moja opinia:

zacznę od tego, że krem ten stosowałam co kilka dni, raczej była to taka kuracja 2, 3 razy w tygodniu, mam cerę mieszaną, ale niestety z tendencją do pękających naczynek i zaczerwienień

produkt niezwykle szybko się wchłania, zdziwiłam się, że spokojnie mogłam go stosować pod makijaż

jedyne co mi przeszkadza to dość intensywny zapach, nie każdemu będzie pasował

wydajność bardzo zadowalająca, kremu używam od kilku miesięcy, a mam jeszcze pół tubki, może dlatego, że stosuję  go tylko 2 lub 3 razy w tygodniu

po około 15 min na twarzy czuję delikatnie chłodzenie, jest to połączone z minimalnym mrowieniem, ale nie jest to nic nieprzyjemnego, wręcz odwrotnie, moja skóra czuje się ukojona

po 3 tygodniach zauważyłam, że zaczerwienienia się zmniejszyły ( krem całkowicie ich nie zniwelował), ale to co cieszy najbardziej to fakt, że nie powstają nowe

nie zauważyłam by krem mnie zapychał, jak dobrze wiecie mam więcej kremów Dermedic przeznaczonych do skóry naczyniowej i wszystkie razem dają naprawdę fajny efekt

Polecam Wam ten krem łagodzący, sprawdzi się pod makijaż, a dodatkowo przyniesie ulgę, szczególnie osoby  z wrażliwą skórą powinny zwrócić na niego uwagę

 POZDRAWIAM

Komentarze

  1. Nie mam problemu z naczynkami ale fajnie, że cokolwiek robi :). Mam nadzieję, że spotkanie się udało :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak było bardzo udane:) pierwsze koty za płoty jak to się mówi:)

      Usuń
  2. Super, że się sprawdził. Ja ostatnio coś nie mam szczęścia do kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy krem! W ogóle lubię kosmetyki Dermedic :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie że się sprawdził:)
    czekam w takim razie na foteczki Waszego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że działanie jest widoczne, znaleźć krem dla takiej cery to chyba spore wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chętnie po niego sięgnę ! Mam jedno naczynko pęknięte - nie jest ono zbyt widoczne ale ja je widzę ! Może je trochę by spłyciło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie poznam go bliżej ;) trafia na moją listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, ja chyba też będę musiała go poznać bliżej :]

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba coś dla mnie bo tez mam problem z naczynkami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie ten krem, mimo że nie mam problemu z naczynkami :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM