LINUM baby olejek do kąpieli od 1 miesiąca życia - recenzja

Witam.
Dziś post z cyklu: dziecko.
Pokażę Wam czego używaliśmy w ostatnim czasie do kąpania synka.
Mowa o produkcie Dermedic- LINUM baby olejek do kąpieli od 1 miesiąca życia.


Ten dermokosmetyk przeznaczony jest dla suchej czy też  bardzo suchej, atopowej, skłonnej do alergii skóry niemowląt i dzieci.
Można go stosować już od 1 dnia życia naszego maleństwa.

Butelka ma pojemność  400 ml.
Olejek posiada pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka.

Działanie jakie obiecuje producent:

delikatnie oczyszcza skórę nie naruszając jej płaszcza lipidowego

może być stosowany do codziennej pielęgnacji w postaci kąpieli emoliacyjnych dla dzieci z problemem nadmiernej suchości skóry, atopowym zapaleniem skóry jak również z łuszczycą

zawiera naturalny konserwant ECOCERT, nie zawiera mydła, parabenów i barwników

hypoalergiczny

regeneruje i zmiękcza skórę 

eliminuje uczucie dyskomfortu napiętej skóry poprawiając jej elastyczność

składniki:

w olejku znajdziecie:olej lniany bogaty w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe/Omega 3, Omega 6 i Omega 9, olej lniany w połączeniu z witaminą E ma pozytywny wpływ na gojenie ran


 nasza opinia o produkcie:

zacznę od opakowania butelka jest plastikowa z fajnym krokodylem na przodzie, który na pewno wzbudzi zainteresowanie malucha

otwieranie i zamykanie- typu press


niestety kiedy butelka się nam przewróci olejek może się wylać, nie wiem może to wina nieszczelnego zamknięcia, na szczęście spływa po ściankach więc udało nam się nie stracić dużej ilości produktu, jedynie butelka jest cała oblepiona i wygląda teraz nieestetycznie

działanie:

 ponieważ nasz synek nie ma jakoś bardzo przesuszonej skóry do kąpieli emoliacyjnej wg zaleceń producenta  dodaliśmy 1 nakrętkę, czyli jakieś 6 ml produktu, taka kąpiel u nas trwa średnio 15 do 20 minut w tym czasie jest zabawa kaczuszkami w wodzie:)

olejek barwi wodę na biało, dla mojego synka zawsze jest to interesujące:)

po kąpieli osuszamy delikatnie ciało, czuć lekką warstwę dodatkowej ochrony, hmm jakby to określić- widać, że działa i zostawia po sobie ochronny film, nie jest to absolutnie tłusta warstwa

po takiej kąpieli nie potrzebujemy już dodatkowego balsamu, skóra jest już wystarczająco nawilżona, oszczędza to nasz czas, cenię sobie to szczególnie w  jesienne czy zimowe wieczory, kiedy zwyczajnie nie chce mi się smarować synka dodatkowo jakimś balsamem

wydajność produktu jest naprawdę zadowalająca, jednak musicie wziąć pod uwagę, że my wlewamy do wanny tylko 1 nakrętkę olejku, więc jeśli wasze dziecko boryka się z naprawdę przesuszoną skórą, atopowym zapaleniem lub łuszczycą musicie wlewać 2 lub 3 nakrętki dla lepszego efektu,ale myślę, że i tak warto choćby dlatego, żeby zwalczyć problem suchej skóry i  ukoić podrażnienia 
w stanach zaostrzonych np. na dłoniach czy stopach można stosować kapiele emoliacyjne miejscowo  



Komentarze

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM