Co u mnie i ZaKuPY:):)

Cześć.
Niestety dopadła mnie grypa.
W nocy męczy kaszel, gorączka, a tu trzeba zdrowieć, bo już w sobotę czeka spotkanie blogerek.
Zmobilizowałam się jednak, bo chcę Wam pokazać zakupy.

Zacznę od tego co upolowałam w biedronce 
( wszystko kupiłam tam oprócz żelu Nivea)
skorzystałam z rabatu obowiązującego do niedzieli -25% na płyny, żele do kąpieli

 Pinio o zapachu truskawki( ile ja się nalatałam, by znaleźć tą wersję), pachnie obłędnie to szampon i płyn do kąpieli dla dzieci, zapłaciłam za niego niecałe 5 zł

babeauty sól do kąpieli trawa cytrynowa i bambus
niecałe 2,70 za sztukę

 irys lotos żel pod prysznic również bebeauty:) - kosztował coś około 3 zł wow

nivea creme care- żel pod prysznic, który kupiłam w kauflandzie za nieco ponad 6 zł, polecała go Katosu, więc chciałam wypróbować

Zwierciadło kupiłam za 12,90 tylko ze względu na dodatek w postaci kalendarza:)

A teraz pokażę Wam co kupiłam z myślą o świętach..
bowiem od kilku lat kupuję słodycze do paczki wcześniej, by nie zostawiać wszystkiego na grudzień( w grudniu mamy tyle imprez rodzinnych, że szok)
poza tym zawsze dużo prędzej przed świętami pojawiają się słodycze opakowane świątecznie, a przed świętami trudno mi takie znaleźć, są tylko zwykłe, a ja przywiązuje do tego ogromną wagę



  Na pierwszym zdjęciu widzicie Pastylki ze Śnieżki, nie mogłam się oprzeć zakupowi, zaraziłam się nimi, bo otrzymałam je na spotkaniu blogerek, w dodatku to opakowanie :)

Za pierniczki królewskie przepłaciłam za 150 g zapłaciłam aż 3,69 , ale znowu opakowania z gwiazdką...
cóż mam słabość do tego

Jedynie baryłki są w zwykłym opakowaniu, ale nie mogłam ich nie kupić, za 200 g tylko 8,99

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że jutro również zbiorę siły i pojawię się z nowym wpisem:*

Komentarze

  1. Fajne nowości :) Ja też muszę już się rozglądać za kalendarzem na nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupiłam ten szampon Pinio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kupiłam sobie zwierciadło z kalendarzykiem, tylko z tą niebieską okładką :) bardzo lubię te pierniki z ostatniego zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję choroby, a zakupy bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  5. Oddawaj czekoladę:D ale mi ochoty narobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko tę sól z Biedronki, była w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym nakupowała zapasów w Biedronce ale tyle żeli i umilaczy kąpieli mam, że szok.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowiej, a sole z biedry są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piniem (:D) myje się mój siostrzeniec :D Mniam! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja o dziwo nie skorzystałam z tej Biedronkowej promocji na żele ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Narobiłas mi ochoty na pierniki <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Do zachodniopomorskiego nie dojeżdża Śnieżka. Szkoda bo wygląda smakowicie.
    Ale za gorzkimi i nadziewanymi czekoladami nie przepadam więc poza pięknymi estetycznymi opakowaniami nie czuję się skuszona :)
    Zamiast żeli biedronkowych wybieram Isanę bo te be beauty chyba mają hydantoinę lub methylisothiazolinone albo parabeny. Jak ich tam fantazja poniesie.

    OdpowiedzUsuń
  13. O muszę lecieć do kiosku po Zwierciadło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skończyłam nie dawno tą sól z trawą cytrynową:)

    OdpowiedzUsuń
  15. również mam ten kalendarz ze Zwierciadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kalendarz wygląda ładnie, niedługo będę szukać dla siebie takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  17. też kupiłam żel be beauty w biedro na promocji - co za zapach!

    OdpowiedzUsuń
  18. duuużo zdrówka życzę :D
    fajne zakupy, dobry pomysł,żeby już przygotowywać się do świąt :)
    kalendarz mam, te ze Zwierciadła są najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś jedną sól do kąpieli z Biedronki, jednak nie przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że ogólnie nie przypadam za solami kosmetycznymi. Nie kojarzę tych pastylek, muszę się za nimi rozejrzeć ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM