KONKURS - TOP KOSMETYKI DERMEDIC NA JESIEŃ

Mam dla Was niespodziankę. Dostałam od marki Dermedic paczkę z produktem specjalnie dla Was!
Chcesz dostać prezent ode mnie i marki Dermedic?
Odpowiedz pod postem na krótkie pytanie:
 Jak wygląda Twoja pielęgnacja skóry na jesień ?
Na Wasze odpowiedzi czekam do 10 listopada, a wybrana osoba otrzyma: serum ARS 3-4 z linii REGENIST
 Więcej informacji o marce DERMEDIC znajdziecie tu:
 oraz fanpagu 

W treści zgłoszenia oprócz odpowiedzi na pytanie koniecznie podaj adres email


POZDRAWIAM:*

Komentarze

  1. Ale super serum :) mail: bizarre.case@onet.eu
    Ospowiedz: moja pielęgnacja skóry na jesień jest przede wszystkim pachnąca. Ciało raczę pachnącymi masłami i daję mu solidną dawkę nawilżenia. Na jesieni, kiedy jest mniej słońca używam produktów z kwasami, które pomagają uporać mi się z przebarwieniami, suchością skóry twarzy. Oczywiście używam też serum i kremów nawilżających by dać cerze odpowiednie składniki do regeneracji :).

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kosmetyki ... e-mail kasia7212@gmail.com

    Moja pielęgnacja skóry na jesień to przede wszystkim mycie twarzy płynem micelarnym jak zwykle, peeling raz w tygodniu bądź maseczka i używam kremów tłustych ponieważ mam bardzo suchą skórę a ogrzewanie w domu i zimna temperatura na dworze nie bardzo służą mojej cerze wiec muszę ją w ten sposób chronić przed tymi czynnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja odpowiedź na pytanie: przede wszystkim kremuję, mimo, że mam cerę raczej tłustą to rano jest bardzo sucha a po południu się świecę. co jakiś czas używam kremu z witaminą A w formie wazeliny, nie uzywam niczego z alkoholem, staram się aby twarz mi nie przemarzała, punkty, które najbardziej narażone są na przesuszenie od jesiennego wiatru smaruję tłustym kremem lub wazeliną, od środka zabezpieczam się suplememtami. Gdy dni są już chłodne, zaczynam terapię kwasami dla poprawy stanu skóry. Chodze też na zabiegi kwasowe i maseczki do kosmetyczki (mmm I love it :)

    ewcius1991@vp.pl
    lubię jako Acne skin
    obserwuję jako kanwuję czytam testuję
    lubię Dermedic jako Acne skin

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum musi być wspaniale, biorę udział
    Blog obserwuję
    Mail mamababciastefa@gmail.com

    Jesień jest dla mnie trudną porą roku . Mam skórę suchą, naczyniową i już z widocznymi zmarszczkami. Zmiany temperatur, wiatry strasznie szkodzą mojej twarzy . Zaczerwienienia i podrażnienia są niestety częstym zjawiskiem u mnie . Dużo przebywam na powietrzu i jeżdżę rowerem. Wpływa to dobrze na moje samopoczucie i kondycję ,ale muszę uważać szczególnie na skórę twarzy, dłoni no i usta oczywiście. Dlatego zawsze na jesień zmieniam krem do twarzy na treściwszy, bardziej odżywczy, który mnie ochroni przed niekorzystnymi zmianami temperatur . Koniecznie zawsze przy sobie noszę pomadkę ochronną oraz krem do rąk !
    Dodatkowo do kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy, jak i ciała dodaję odrobinę naturalnych olejków . Robię tak wieczorem, bo taka mieszanka dłużej się wchłania . Kropelka olejku arganowego do kremu do twarzy, a olej migdałowy czy kokosowy do balsamu do ciała . I taką mieszankę wmasowuję w skórę. Jeśli zauważam że moje dłonie , czy stopy są przesuszone - grubą warstwę kremu i olejku aplikuję na skórę i zakładam bawełniane rękawiczki / skarpetki na całą noc !

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszelkiego typu sera :) Jak wygląda moja pielęgnacja na jesień? Wtedy wyciągam cięższy kaliber.Stosuję kremy z kwasem,aby złuszczyć martwy naskórek i wiosną obudzić moją skórę do nowego życia.Uwielbiam produkty z witaminą C,które dodają szarej,zmęczonej cerze,zdrowego blasku.Jesienią,uwielbiam robić sobie domowe spa,peelingi,maseczki to już mój rytuał.Jesień to moja ulubiona pora roku i wtedy poświęcam też mojej skórze,najwięcej uwagi.Kilka miesięcy zabiegów upiększających,pozbywam się przebarwień,drobnych zmarszczek i starego naskórka.Jesień może być piękna :)
    Pozdrawiam i powodzenia dla Wszystkich

    karolina.jastrzab@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja skóra ( z natury sucha ) jesienią wygląda fatalnie, jak to zwykle bywa po szaleństwach letnich :) Zawsze rano oczyszczam twarz , peeling twarzy wykonuję 2 razy w tygodniu , nakładam krem dobrze nawilżający a przed wyjściem na zewnątrz także krem z filtrem, natomiast na noc zwykle smaruje buzię naturalnym olejkiem kokosowym na przemian z moim zaufanym już kremem natłuszczającym :) , staram się pić dużo wody bo to jednak podstawa , no i cieszę się tą piękną porą roku , bo jak wiadomo śmiech to zdrowie , a nasze zdrowie przekłada się na stan skóry :) Pozdrawiam :)

    E-mail : itsme19@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesienią staram się używać kosmetyków o gęstszych konsystencjach i bogatszych składach. Do mycia używam kremowego żelu do mycia twarzy. Następnie przecieram twarz nawilżającym płynem micelarnym. Na noc bardzo lubię olejki do twarzy, które cudownie wygładzają skórę i sprawiają, że budzę się z wypoczętą i promienną cerą. Na dzień używam lekkiego kremu nawilżającego, który nie roluje się przy nakładaniu makijażu. Kiedy przebywam w klimatyzowanych pomieszczeniach spryskuję twarz wodą termalną by zatrzymać wilgoć. Po powrocie do domu koniecznie zmywam cały makijaż. Raz na tydzień robię peeling enzymatyczny i nakładam maseczkę. W słoneczne dni nie zapominam również o kremie z filtrem. Krótko mówiąc moja pielęgnacja skóry na jesień otula i koi moją cerę niczym ciepły miękki pled :)

    mail: chaoskontrolowany@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesień to czas kiedy wynagradzam mojej skórze szalone lato ;) Należę do tych osób, które nie unikają słońca więc gdy przychodzi wrzesień moja cera ma mnie serdecznie dość! Codziennie zmywam makijaż płynem micelarnym, który nie podrażnia skóry i jest bezzapachowy. Następnie przemywam skórę wodą i żelem oczyszczającym, który pomaga mi walczyć z moimi zaskórnikowymi nieprzyjaciółmi. By z nimi skutecznie walczyć muszę pozbawić je "pancerza" w postaci starego naskórka, czyli przechodzę do delikatnych zabiegów złuszczających i stosuję wszelakie peelingi (zarówno te z drogeryjnych półek jak i kuchenne kosmetyczne handmade) dwa razy w tygodniu. Następnym etapem pielęgnacyjnym są kremy :) W tym roku po raz pierwszy zaczęłam stosować kremy z kwasami na noc. Liczę na to, że oczyszczą moją twarz z setek ciemnych kropek, które zagościły się u mnie na dobre. W związku z tym, że dopiero zaczynam wybrałam krem z niską zawartością (3%) kwasu migdałowego, który należy do grupy AHA. Już wiem, że następny krem musi być jednak mocniejszy i chyba trochę więcej poczytam o kwasach przed kolejnym zakupem ;) Poranną pielęgnację zaczynam od zaaplikowania na skórę kremu, który ją dobrze nawilży, będzie stanowił dla niej barierę ochronną i bazę pod makijaż. Dbam o to by był to krem z filtrem, ponieważ jest to konieczne przy stosowaniu kwasów. I jeszcze jedno jeżeli chodzi o pielęgnację skóry twarzy:) Jesienią często dopada mnie okropny katar, który sprawia, że mój nos jest czerwony, podrażniony i pełno na nim nieestetycznych suchych skórek. Wybawieniem na to okazała się najzwyklejsza w świecie wazelina ;) smaruję wazeliną nos przed snem, a rano nie ma śladu po otarciach. Polecam każdemu ;) Jeżeli chodzi o pielęgnację skóry ciała to nie stosuję żadnych specjalnych zabiegów. Ba! Nie stosuję nawet zwykłego balsamu do ciała! ;) Czasami zdarzy mi się zrobić peeling i na tym koniec. Koniec tym samym mojego przydługiego wywodu! Jeżeli ktoś to przeczytał, to chwała mu. Pozdrawiam :)

    mail: kozlowskaagata88@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesienią moja skóra potrzebuje szczególnej pielęgnacji- po letnim narażeniu na słońce i w kontakcie z chłodnym jesiennym powietrzem. Co do skóry twarzy zawsze staram się trzymać 6 punktów:
    1. Podstawą jest dla mnie codzienny, wieczorny demakijaż. Dzięki temu moja skóra może w nocy odpocząć i wolniej się starzeje.
    2. Używam wyłącznie kosmetyków dostosowanych do mojego typu cery.
    3. Na co dzień używam kremów matujących, na wieczór natomiast zapewniam skórze nawilżenie.
    4. 2 razy w tygodniu złuszczam martwy naskórek przy pomocy gruboziarnistego peelingu. To sprawia, że moja skóra jest gładka, a po nałożeniu podkładu nie mam niespodzianek w postaci łuszczenia.
    5. Oprócz tego nie zapominam o maseczkach- wyciszających, zwężających pory, regulujących wydzielanie sebum.
    6. Staram się pić dużo wody. "Na własnej skórze" przekonałam się, jak wiele konsekwencji niesie za sobą zbyt mała ilość przyjmowanych płynów.

    Jeśli chodzi o ciało, stosuję balsamy nawilżające i 2 razy w tygodniu zabieram pod prysznic peeling.

    Pozdrawiam!:)

    E-mail: adrianna.lozowska@gmail.com
    Obserwuję jako Ada Łozowska

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja pielęgnacja cery odwróciła się o 180 stopni. Postanowieniem noworocznym było dojść do ładu ze swoją skórą i niedoskonałościami. Przed tym postanowieniem nie za bardzo zwracałam uwagę na składy oraz to czym myję twarz. Ale to się zmieniło !!
    Aktualnie moja pielęgnacja wygląda tak:

    Rano:
    Żel do mycia twarzy – Sylveco tymiankowy lub aloesowy GorVita. Żele te stosuję zamiennie. Raz jedno opakowanie żelu aloesowego,a innym razem opakowanie żelu tymiankowego.

    Następnie hydrolat. Mam w domu 4 hydrolaty i używam takiego, który uważam, że w danej chwili będzie korzystny. Np. Pod makijaż wybieram hydrolat rumiankowy lub szałwiowy bułgarski. Natomiast zazwyczaj w sobotę nie mam potrzeby robić makijażu. Wówczas używam hydrolatu oczarowego lub z kocanki, które również intensywnie pachną. Ponadto hydrolatu z kocanki używam, gdy widzę zaczerwienienia na skórze. Czasem też nie stosuję żadnego hydrolatu. Po prostu nie czuję takiej potrzeby. To wszystko zależy od aktualnego stanu mojej cery.

    Pod makijaż krem z Arkany do cery trądzikowej

    Pod oczy: odżywczo-wygładzający krem pod oczy z firmy Go Cranberry

    Po pracy:

    Gdy już wiem, że nigdzie nie będę wychodzić tego dnia, zmywam makijaż wyżej wspomnianym żelem. Czasem przemywam hydrolatem, czasem nie robić już nic. A czasem nakładam krem Arkany lub serum z kwasem salicylowym.

    Wieczorem:

    Zmywam makijaż wspominanym żelem. Jest to zmycie makijażu lub po prostu odświeżenie się przed snem.
    Następne kroki są różne. Zależy to od obecnego stanu mojej cery. Punktowo na wypryski nakładam pastę cynkową. Na inne części twarzy aplikuję krem Arkany albo mieszankę olejków do cery trądzikowej. Po oczy: masło shea bądź żel hialuronowy połączony z olejkiem z opuncji figowej. A czasem po prostu daje skórze odetchnąć i nie nakładam nic.

    W tygodniu:

    Maski, glinki czy peelingi staram się robić 2-3 razy w tygodniu.
    Czasem glinkę dopasowuje do potrzeb mojej skóry. Jeśli pojawiają się wypryski używam mocniejszej. A jeśli stan mojej cery się poprawia, to stosuję je zamiennie lub w zależności od nastroju
    Gdy nie mam tyle czasu, używam peelingu enzymatycznego z Biochemii Urody. Mieszam odrobinę proszku z hydrolatem, nakładam na twarz, czekam ok. 7 minut i zmywam.

    email dysia-poczta2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. W okresie jesiennym stosuje jak najbardziej naturalną pielęgnację twarzy, dłoni i ciała. Oczyszczam skórę delikatnymi preparatami, jesienią zamieniam typowy żel na emulsję lub kremowy żel do mycia. Unikam gorącej wody, dokładnie osuszam twarz po umyciu. Tonizuje skórę przy użyciu ziołowych naparów, wykorzystuje w tym celu suszone kwiaty nagietka, bratka, rumianku lub lipy. Odpowiedni krem na dzień zapewnia mi ochronę i komfort, szczególnie podczas długich pobytów na świeżym powietrzu. Dobieram go odpowiednio do typu cery. Krem nakładam min. pół godziny przed planowanym wyjściem na chłód. Skórę wokół oczu – w tym okresie - pielęgnuje bogato natłuszczonymi kremami. Czasami używam czystych maseł roślinnych (masło karite). Usta natłuszczam natomiast ochronnym balsamem lub pomadką, tak często, jak zachodzi potrzeba. Codziennie wieczorem funduje skórze porcję porządnego odżywienia i nawilżenia. Po demakijażu, oczyszczeniu i użyciu toniku lub ziołowego naparu, nakładam krem, bogaty w składniki nawilżające, regenerujące, witaminy. Przed nałożeniem kremu, 2-3 razy w tygodniu wmasowuje w skórę serum lub robię maseczkę (np. z awokado, które zawiera dużo witamin i minerałów). 1-2 razy w tygodniu wykonuje, także peeling z kawy lub cukru z dodatkiem olejków.

    e-mail: wiola606@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. JESIENNE SPA... :)

    Jeśli brakuje Ci ciepła męskiego dotyku,
    odrobiny luksusu,
    jeśli chcesz poczuć się jak w salonie SPA w zakątku swojego domu,
    poczuć się wyjątkowo...
    ... to wypróbuj
    olejową metodę oczyszczania twarzy!

    Użyj do tego zabiegu swojego ulubionego, przyjemnie pachnącego oleju, który pobudzi Twoje zmysły! Rozprowadź go po całej twarzy, aby usunąć resztki męczącego dnia.
    Następnie mały ręczniczek zamocz w bardzo ciepłej wodzie, wykręć go i nałóż na twarz. Połóż się i puść ulubiona muzykę. Poczuj to ciepło. Zrelaksuj się i uwolnij umysł od złych myśli! Zabierz go w najpiękniejsze, odległe zakątki świata, niedotknięte ręką człowieka, którymi można cieszyć się w samotności! W miejsca, które wywołują łzy wzruszenia i sprawiają, że nie chce się z nich wracać!
    Gdy Twój umysł będzie już zrelaksowany zdejmij ręczniczek i delikatnie zetrzyj makijaż ze swojej twarzy. Czynność powtórz jeszcze raz.
    Po takim zabiegu Twoja skóra nie będzie potrzebowała już ani kremu, ani peelingu, ponieważ będzie doskonale nawilżona.
    Teraz możesz spokojnie pójść spać i wrócić do tych pięknych miejsc we śnie :)


    obs. jako dobiezka
    dobiezka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM