Czy znacie galaretki Cardinale?

Czy znacie galaretki Cardinale?

Cześć, dziś kolejny post dla łasuchów:).
Ciekawa jestem czy znacie galaretki o nazwie Cardinale, które produkuje Śnieżka?
Zapraszam do recenzji.



Galaretki Cardinale to połączenie wyrazistego smaku owocowej galaretki i deserowej czekolady.
Znajdziemy je w wielu smakach:
wiśnia, cytryna, pomarańcza.
Możemy kupić je w formie bombonierek 180 gram lub w 1 kg kartonie.

Czekolada 18%, masa kakaowa min.47% .

Moja opinia:
wizualnie po otwarciu galaretki prezentują się tak:


  w środku mamy logo Śnieżki

galaretki są dość malutkie, ale grubsze, oblane są pyszną czekoladą, idealnie trafiają w gust mojego podniebienia, są idealnie miękkie, niezbyt słodkie i wspaniale owocowe, ja akurat degustowałam wersję pomarańczową, a moja Mama dostała w prezencie wiśniową i jest równie zachwycona jak ja
 galaretki mają jedną wadę uzależniają i po otwarciu bombonierki 180 g za chwilę znikają...:)

dla zainteresowanych 100 g ma tylko 367 kcal:)

http://www.sniezka-invest.pl/pl/ 


Korzystając z okazji najlepsze życzenia noworoczne dla Was:)
Nowy Rok niech przyniesie wszystko to co najlepsze:)
Dużo pomyślności.
Rozdanie

Rozdanie

Hej nie zdążyłam dodać postu wczoraj, więc z małym opóźnieniem jest dziś.
Zapraszam do udziału w rozdaniu.
Wygrać możecie to co na zdjęciu, zdjęcie jest jednocześnie banerem.


zasady rozdania obowiązkowe:
musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga 
zamieścić baner - zdjęcie powyżej
musisz zostawić komentarz pod tym postem, że zgłaszasz chęć uczestnictwa, wzór komentarza poniżej

dodatkowe losy za:
polubienie Hutosia BLOG na facebook- 1 los
wspomnienie o moim rozdaniu w notatce na swoim blogu- dodatkowe 2 losy
udostępnienie informacji o rozdaniu na fb- 2 losy

nagrody wysyłam na swój koszt tylko na terenie Polski , w ciągu tygodnia od momentu ogłoszenia kto wygrał

informację o wygranej ogłoszę w osobnej notce na blogu w ciągu 2 dni od zakończenia rozdania

osoba zobowiązana jest wysłać mi emaila z danymi do wysyłki nagrody w ciągu 48 h jeśli tego nie dopilnuje wylosuje inną osobę

wzór komentarza:

obserwuję jako:
baner: link
lubię na fb tak/ nie jako:
notatka na blogu: tak/nie ( link)
informacja na fb : tak/ nie ( link)

 
 
 informacje o nagrodach:

produkty nowe:
BIOGENA odbudowująca odżywka do rzęs
wzmacniające serum do paznokci i skórek
serum korygujące przebarwienia i blizny
carmex miętowy
lakier do paznokci Sally Hansen
maseczka eveline  sos na 8 problemów skóry
equlibra 2 szt nawilżającej odżywki zwiększającej objętość włosów

produkty użyte 2 razy, jak nowe:

podkład Rimmel Lasting Finish kolor 200 soft beige
essence i love stage baza pod cienie
Full Mellow 15g perfum 

zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu

 
 
Tołpa ujędrniający żel pod prysznic dąb paragwajski

Tołpa ujędrniający żel pod prysznic dąb paragwajski

Cześć.
Dziś recenzja ujędrniającego żelu pod prysznic dąb paragwajski z Tołpy 


Butelka mieści 200 ml żelu.
W cenie regularnej żel kosztuje 14,99.

Opis:
żel delikatnie masuje i oczyszcza ciało
ujędrnia i uelastycznia 

przeznaczony jest do skóry wrażliwej, pozbawionej jędrności, zawiera botaniczne składniki: dąb paragwajski, kawa , pszenica, bambus

Moja opinia:

konsystencja dość przyjemna, średnio gęsta:


o dziwo pieni się średnio:(

plus za małe drobinki, fajnie masują skórę

zapach świeży, specyficzny, na początku go lubiłam, pod koniec butelki zaczął mi ciążyć

uważam, że żel całkiem dobrze oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, natomiast jeśli chodzi o ujędrnienie cóż po 1 buteleczce efektów jest brak, ale może inaczej byłoby gdybym używała go dalej i kupiła następne butelki.. nie wiem

podsumowując: jest to przyzwoity żel pod prysznic z fajnymi, delikatnymi drobinkami, który ładnie oczyszcza skórę, ale nie jest nadzwyczajny i nazywanie go ujędrniającym jest trochę nad wyraz:)


używałyście go? jak się spisywał?
pozdrawiam
Śnieżka- Michałki i Michałki z Hanki Premium

Śnieżka- Michałki i Michałki z Hanki Premium

W dzisiejszym poście przedstawię Wam moją opinię na temat cukierków od Śnieżki.
Pod lupę wezmę Michałki i Michałki z Hanki Premium.

Opakowania prezentują się tak:

 Michałki tradycyjne 300 gram

Michałki z Hanki Premium masa netto  290 gram

Zacznę od klasycznych, bardziej znanych Michałków :)



Krótki opis:

Michałki to cukierki z aksamitną masą kakaową oraz zatopionymi w niej orzechami arachidowymi, przykryte kruchą, deserową czekoladą. 

Michałki te znajdziecie w opakowaniach mieszczących:
250 g
300 g- moja wersja
1 kg
3 kg

Moje wrażenia smakowe:

cukierki są przepyszne, czekolada jest dość słodka, ja akurat taką lubię, orzechy arachidowe połączone z masą kakaową tworzą zgrany duet, smak jest bardzo wyrazisty ( czekolada 21%, masa kakaowa min.47%, orzeszki arachidowe 20%), 
dla osób zainteresowanych 100 g produktu to wartość energetyczna 525 kcal, każdy cukierek zapakowany w papierek z logo Śnieżki:)
myślę, że ten smak kojarzy każdy z Was i te Michałki w naszych domach to tradycja

teraz przedstawię Wam zupełną nowość, czyli Michałki z Hanki Premium




 póki co znajdziecie je tylko w opakowaniu 290 g 

opis:

cukierki czekoladowe z orzechami arachidowymi ( 28%), czekolada 24%, masa kakaowa min.47%, w 100 g 521 kcal:)

wrażenia smakowe:

przyznaję, że po raz pierwszy wraz z mężem próbowaliśmy tej wersji Michałków i powiem Wam, że mój mąż jest nimi zachwycony, zgodnie stwierdziliśmy, że te Michałki są zdecydowanie delikatniejsze w smaku, mniej słodkie, ale za to mają więcej orzeszków arachidowych, ta nowość pozytywnie nas zaskoczyła, oprócz tego to opakowanie jest naprawdę dość ekskluzywne i nadaje się na prezent, każdy cukierek jest opakowany w papierek

Czy mieliście okazję próbować nowej wersji Michałków z Hanki Premium?
Co sądzicie o tradycyjnych Michałkach?
A może macie innych ulubieńców od Śnieżki?

Kilka świątecznych zdjęć:):)

Kilka świątecznych zdjęć:):)

Witam serdecznie, pokażę Wam kilka świątecznych zdjęć, trochę dekoracji i upominki, które znaleźliśmy pod choinką:).
Mam nadzieję, że Święta spędzacie w cudownej atmosferze i mijają Wam one równie przyjemnie jak w moim domu.

Bombka na choince jeszcze z czasów mojego dzieciństwa, przetrwała..:)
Biedronka nas zaskoczyła, taki uroczy bałwanek został w niej zakupiony

Nasze marzenia o tych poduszkach zostały spełnione:)

Biedronkowy świecznik dostałam w prezencie, jest rewelacyjny, umila nam wieczory i pięknie wygląda na białym obrusie
Ten sok chcieliśmy wypróbować, znaleźliśmy go w paczce, edycja limitowana- pieczone jabłko z cynamonem
Kubki zakupiliśmy sami, urzekły nas, koszt jednego tylko 4,99
Miseczkę kupiłam w kauflandzie za śmieszne pieniążki
Mąż w tym roku zasłużył:):)

Mój aparat ostatnio bardzo się buntuje i cieszę się, że udało mi się zrobić kilka zdjęć nie rozmazanych, szkoda, że nie udało się pokazać niektórych świątecznych dekoracji np pomarańczy z goździkami, zapewniam Was, że w tym roku nie na Święta nie próżnowałam i postanowiłam zrobić kilka dekoracji własnoręcznie.

Jeśli jesteście ciekawe co mój synek znalazł pod choinką zapraszam tu:


Serdecznie Was pozdrawiam!:*Świątecznie:):)
Życzenia i słodka świąteczna współpraca...

Życzenia i słodka świąteczna współpraca...

Witam Was serdecznie w ten wyjątkowy dzień, na początku życzę moim czytelnikom Zdrowych, Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, radości w sercu i uśmiechu na twarzy codziennie!!!

Chciałam Wam też pokazać przesyłkę jaka dotarła do mnie przed Świętami, przesyłka wyjątkowa, bo zawierająca łakocie, które tak uwielbiam.
Czy może być coś lepszego na Święta niż znane, sprawdzone słodycze...
Paczkę dostałam w ramach współpracy od ŚNIEŻKI, która pewnie jest Wam dobrze znana, ale trochę informacji, dla tych którzy jej nie znają lub chcą poznać kilka podstawowych faktów o tej firmie:

 Historia firmy Śnieżka-Invest Sp. z o.o. rozpoczyna się w roku 1946, kiedy to powstała polska fabryka czekolady Śnieżka.

Śnieżka ma swoją siedzibę w Świebodzicach.

Marka przede wszystkim  kojarzona jest z wybornym smakiem, najwyższą jakością, tradycyjnymi i specjalnymi recepturami.

Co wyróżnia słodycze tej firmy?
Oprócz wybornego smaku ?

Nie stosowane są w produkcji żadne środki konserwujące ani  surowce modyfikowane genetycznie.
Stosowane barwniki i aromaty są naturalne.

Pokażę Wam co otrzymałam w paczce, ciekawa jestem czy znacie te słodycze?








Opakowania są piękne, świąteczne.
Paczka sprawiła mi wielką radość.

Zapraszam Was do odwiedzenia strony internetowej i zapoznania się z ofertą:

W ciągu najbliższych dni możecie spodziewać się recenzji tych słodyczy na moim blogu .

JESZCZE RAZ WESOŁYCH, SŁODKICH:) ŚWIĄT
Maska nawadniająca, czyli mój wspomagacz:)

Maska nawadniająca, czyli mój wspomagacz:)

Hej.
Dziś pora na recenzję maski nawadniającej HYDRAIN 3 HIALURO od  Dermedic.


Parę informacji:
składniki aktywne:woda termalna, kwas hialuronowy, mocznik, gliceryna, alantoina, natural extract AP, betaina, oxynex K
maska ma za zadanie:intensywnie nawilżać, przywracać komfort suchej skórze, nie zatykać porów, być produktem, którego nie musimy zmywać oraz być hypoalergiczna

Maseczkę otrzymujemy w tubce, w której znajdziemy 50 g produktu


jak stosować?
ja aplikowałam ją na twarz, szyję i dekolt i pozostawiałam tak na 10 minut, choć producent zaleca trzymać około 15-20 min, po tym czasie resztę usuwałam płatkiem kosmetycznym, choć powiem szczerze, że chyba nic na nim nie było, miałam wrażenie, że moja skóra pije tą maskę odrazu

MOJA OPINIA:
konsystencja: zdecydowanie na plus, nie jest wodnista, nie spływa


zapach: i tutaj przyznam szczerze, że nie jestem oczarowana, pachnie jakoś inaczej niż inne produkty z tej serii, mój nos zdecydowanie nie polubił tego zapachu

działanie:
powiem Wam, że w okresie grzewczym kiedy skóra protestuje i przesusza się maska poradziła sobie bardzo dobrze, buzia nie była ściągnięta, za to ładnie nawilżona, gładka, suche skórki koło nosa na tydzień zostały ujarzmione,a wierzcie mi w moim przypadku to niezły wynik:):)
to co mi się najbardziej podoba, to fakt, że maski nie muszę zmywać wodą, uwielbiam takie produkty!
pozwalają mi zaoszczędzić czas i jakoś tak w ogóle w zimę zdecydowanie wolę takie maski

polecam
Zapraszam na denko grudnia

Zapraszam na denko grudnia

Cześć.
W tym miesiącu odrobinę wcześniej zapraszam Was na denko.
Wszystkie produkty, które udało mi się wykończyć w grudniu:


zacznę od płynu do płukania jamy ustnej Meridol


gdyby nie jego cena oscylująca w okolicy 20 zł za 400 ml z pewnością powróciłabym do niego ponownie, jednak teraz z racji tego, że z innej firmy był w promocji zamieniłam go na listerine, jednak szczerze mogę Wam polecić ten płyn

dalej znana już Wam pewnie sól z biedronki ja wybrałam wersję o zapachu trawy cytrynowej i bambusa


produkt spełnił moje oczekiwania, za śmiesznie niską cenę- coś około 3 zł w promocji mogłam długo cieszyć się tą solą, używałam jej do moczenia stóp, a nie do kąpieli, wydajna, tania, chociaż zapach to nie do końca mój klimat..

Bielenda HAPPY END krem do stóp i pięt z mocznikiem


jeśli jeszcze go nie miałyście serdecznie polecam, kupiłam skuszona opinią jednej z dziewczyn - blogerki, jestem mega zadowolona- piękny zapach! tak ! tak! krem z mocznikiem może ładnie pachnieć, działanie naprawdę przyzwoite:)

Candy Floss lip scrub FULL MELLOW 


polecam, a na dowód recenzja:

Sensilis Glacier Essence żel - krem do twarzy


polecam do cery mieszanej, szczegółowa recenzja tu:

zestaw z Tołpy Gardenia Tahitańska szampon i odżywka-maska


i co napisać, przykre zaskoczenie..
zacznę od zapachu, mnie kompletnie nie odpowiada- dla mnie taki miętowy, okropny, zdaniem mojego męża ładny i orzeźwiający:):)
po użyciu moje włosy szybko się przetłuszczały, miałam wrażenie, że nie są domyte, nie kupię ponownie

próbka i chusteczki do higieny intymnej


próbka szamponu head&shoulders menthol - łupieżu po jednorazowym zastosowaniu nie wyeliminowała, ale zapach całkiem fajny, mimo, że nie lubię mentolowych zapachów, włosy jak najbardziej na plus po umyciu, zyskały na objętości, szampon dobrze się pieni

cleanic chusteczki z nagietkiem - wolę wersję z różą, ale nie były złe, jeśli jednak szukacie mocno nawilżonych chusteczek do higieny intymnej polecam bella medica z wyciągiem z zielonej herbaty znajdziecie je w aptece internetowej doz 


jak możecie zauważyć prawie wszystkie produkty spisały się dobrze, za wyjątkiem Tołpy- największe rozczarowanie, bo ogólnie lubię ich produkty

na koniec dobra informacja- czuję się już lepiej i zamierzam częściej dla Was pisać:)
pozdrawiam serdecznie:* 
czekam na Wasze denka
3, ostatni wosk od Full Mellow i moja recenzja

3, ostatni wosk od Full Mellow i moja recenzja

Hej.
Dziś pora na recenzję ostatniego wosku, który znalazłam w paczce od Full Mellow https://www.full-mellow.pl/ .
Przedstawiam wosk o nazwie Berry Bliss:


Berry Bliss ma być letnią mieszanką dojrzałych wiśni, truskawek, malin, żurawiny, borówek, jeżyn i czerwonych porzeczek.

Moja opinia:

kolejny świetny wosk od Full Mellow, dla mnie idealny na świąteczny czas, ciepły, słodki, a zarazem delikatny, nie duszący, typowo owocowy, ale nie wiem jaki owoc dominuje, chyba trzy pierwsze podane w opisie, a więc wiśnia, truskawka i malina


jego zapach czuć bardzo długo 
dla mnie woski Full Mellow to zdecydowani faworyci, pobijają nawet woski YC, pachną długo i intensywnie, ale nie są duszące, ich piękny kształt sprawia, że chce się ich mieć więcej i więcej

polecam Wam wypróbowanie  jeśli jeszcze nie znacie tych cudownie pachnących ludzików:)

 pozdrawiam
Recenzja: roll-on pod oczy ISOLISS URIAGE

Recenzja: roll-on pod oczy ISOLISS URIAGE

Cześć.
Na dziś przygotowałam recenzję produktu Uriage, a dokładnie ISOLISS -roll-on pod oczy.

Ucieszyłam się z tego kosmetyku, kiedy zobaczyłam go w paczce, którą otrzymałam na spotkaniu blogerek od http://www.bioprofil.pl/

Kartonik:

Wg opisu to coś dla mnie:
życie w pośpiechu, zmęczenie, stres, zanieczyszczenia przyspieszają pojawianie się pierwszych oznak starzenia się skóry.
ISOLISS Roll-on wokół oczu dodaje skórze energii, chroni przed codziennym wpływem negatywnych czynników, dzięki opatentowanemu kompleksowi z Wodą Termalną Uriage, aby widocznie opóźnić pojawianie się pierwszych zmarszczek.
Wypełnia niewielkie zmarszczki, nawilża i poprawia strukturę skóry przywracając blask.
Płynna konsystencja w formie roll-on zmniejsza i zapobiega powstawaniu cieni pod oczami i wyraźnie redukuje tzw.worki pod oczami

Skład:
woda termalna Uriage 10%, 2% kwas glikolowy, witamina C i witamina E, kwas hialuronowy, anty-hialuronidaza, kreatyna, siarczan dekstranu sodu

Wskazania:
skóra wrażliwa wokół oczu z pierwszymi oznakami starzenia się 25+

Stosowanie:
rano i wieczorem

Moja opinia:

Zacznę od tego, że jestem zwolenniczką produktów typu roll-on pod oczy.
Oczywiście oprócz działania niesie to ze sobą fajne doznania, tak jak w przypadku tego, gdzie metalowa kuleczka ładnie chłodzi nam okolicę wokół oczu:
 Ja takich produktów nadużywam szczególnie przed pójściem spać, nie żałuję ich sobie i przejeżdżam kilka razy pod oczami i pod brwiami.
Co zauważyłam przy regularnym stosowaniu?
rzeczywiście na pierwszy plan wysuwa się uczucie chłodzenia i przyjemny mini masaż skóry wokół oczu, skóra jest bardziej napięta, cienie pod oczami może są trochę mniej widoczne, ale mnie najlepiej odpowiada fakt, że roll-on dość dobrze radzi sobie z nawilżeniem okolicy pod oczami, może to za sprawą wody termalnej Uriage w składzie, mam też wrażenie, że witamina C zawarta w produkcie rozświetla okolicę pod oczami, delikatny efekt

mogę polecić ten produkt, za 15 ml zapłacicie około 40-50 zł,ale wydajność bardzo Was zaskoczy na plus:)

Pozdrawiam serdecznie:*
Serum-koncentrat intenywnie regenerujące ARS 4°~ARS 5° Dermedic- recenzja

Serum-koncentrat intenywnie regenerujące ARS 4°~ARS 5° Dermedic- recenzja

Hej.
Zapraszam na post, którego przedmiotem będzie serum-koncentrat intensywnie regenerujące  ARS 4°~ARS 5° od Dermedic.


Serum znajduje się w buteleczce typu  airless z pompką i zawiera 30 g produktu.
Pompka jest sprawna, nie zacina się.


Informacje:
chciałam zwrócić Waszą uwagę na to, że serum zawiera aż 23% składników aktywnych:

kompleks aktywny ARS 4°~ARS 5°. RonaCare Luremin®, Olej arganowy, Kwas hialuronowy, Gliceryna, Dub Diol, Alantoina, Phytosqualan–Skwalan, Wyciąg z korzenia żeń-szeń, Witamina E

właśnie dlatego wybrałam sobie ten produkt, ponieważ urzekło mnie, że ma w sobie tyle dobroci :olej arganowy, kwas hialuronowy, witamina E- składniki, które moja skóra lubi i chłonie:)

Zapewnienia producenta:
wzmacnia strukturę skóry, zapobiegając jej wiotczeniu
aktywuje procesy naprawcze, zapewniając wielowymiarową regenerację
reaktywuje funkcje życiowe komórek
zapobiega nadmiernej przez naskórkowej utracie wody (ogranicza TEWL)
stymuluje wzrost i odnowę komórek naskórka
hypoalergiczne

Jak stosować?

preparat nanosimy na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, możemy nanosić pod krem na dzień, na noc, ja jednak wybrałam osobną aplikację ( niezależną)
możemy też dodać kilka kropli do kremu by wzmocnić jego działanie

Opinia:

jestem zadowolona z efektów, przede wszystkim serum- koncentrat szybko się wchłania i nie zostawia tłustej powłoki, spójrzcie na konsystencję:


, było dla mnie wybawieniem podczas choroby, ponieważ nawilżało moją suchą skórę, eliminowało suche skórki, cera wyglądała na mniej zmęczoną, była napięta, kupiłam już drugie opakowanie dla mojej Mamy, która również jest zadowolona z działania produktu- ona ceni go za działanie przeciwzmarszczkowe

http://www.dermedic.pl/produkty/71/45/serum-koncentrat-intensywnie-regenerujace.html 

nie wiedziałam, że to wielofunkcyjny produkt i sprawdzi się zarówno mi w wieku przed 30 tką jak i mojej Mamie:)
szczerze polecam
Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger