Koktajl witaminowy do włosów od Marion- moja recenzja

Cześć.
Dziś przychodzę do Was z recenzją koktajlu witaminowego do włosów od firmy Marion.


Saszetka mieści 20 ml produktu.
Wg producenta ma wystarczyć na 2-3 użycia.
Do opakowania dołączony jest czepek.

Kilka informacji:
koktajl witaminowy przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów wymagających intensywnego odżywienia i przywrócenia zdrowego wyglądu
preparat posiada niskie pH, dzięki czemu ma zamykać łuski włosów i pielęgnować je

lekka formuła zawierająca:
kompleks 6 witamin
olej awokado
ekstrakt z miodu i cytryny
zapewnia lśniące, miękkie i odżywione włosy

Moja opinia:

jeśli jeszcze nie czytałyście mojej opinii na temat kuracji proteinowej Marion zapraszam tu :
teraz przejdę do koktajlu witaminowego:

konsystencja wydaje się być gęsta :


 w rzeczywistości mam wrażenie, że jest inaczej kiedy nakładam ją na włosy, sprawia wrażenie rzadkiej

zapach dość intensywny, szału nie ma, ale jest w porządku

działanie:
nie ukrywam, że kuracja proteinowa-  o której wspomniałam wyżej, lepiej się u mnie spisywała, działanie tej odżywki jest podobne, ale nie widzę już dodatkowego połysku moich włosów, są lekko wygładzone i miękkie natomiast nie jest to jakiś wyjątkowy efekt, ot dobra odżywka

wystarczyła mi na 2 użycia 

jeśli chodzi o poprawę kondycji włosów ciężko mi coś powiedzieć, bo chyba po 2 użyciach nie da się określić czy coś w tym kierunku odżywka podziałała
może przy regularnym stosowaniu

hmm i tak polecam Wam wypróbować, wszystko zależy od włosów, moim bardziej sprzyjała kuracja proteinowa 

koktajl witaminowy Marion :

znacie saszetki z Marion? lubicie?

pozdrawiam serdecznie:*

Komentarze

  1. miałam spoko było nawet ale mi starczyło tylko na raz hi hi

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tych saszetkowych produktów do włosów z tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sięgam po takie saszetkowe produkty do włosów ponieważ na moje długie włosy raptem starcza 1 saszetka a i tak działania nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię wszelkiego rodzaju saszetkowce :-)
    zaciekawiłaś mnie tymi produktami Marion, jak spotkam to chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  5. tego jeszcze nie znam ale ogólnie Marion lubię i dobrze się u mnie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po lekkim zużyciu zapasów chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt <3 Chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie przepadam za produktami w saszetkach do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba jeszcze nie miałam nic z firmy Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście po 2 zastosowaniach ciężko o jakieś rezultaty ;)
    O dziwo jeszcze nigdy nie miałam niczego z tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja miałam i nawet dobra była, szkoda tylko że nie ma w większych opakowaniach ...nie za bardzo lubię saszetkowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam nigdy, z Mariona miałam tylko jedwab

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam w zasadzie żadnych doświadczeń z firmą Marion, ale lubię próbować takie saszetkowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych saszetek, a z firmy Marion miałam kiedyś tylko jedwab, który nie był rewelacyjny. Mimo wszystko uważam, że taka saszetka to dobre rozwiązanie na podróż:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam jeszcze żadnej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam tej kuracji do włosów marion

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda z konsystencji jak budyń:D

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdzie nie widziałam tych saszetek, ale z chęcią bym wypróbowała bo moje włoski lubią kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM