Uwaga bubel!

Hej.
Dzisiejszy post jest dla mnie samej zaskoczeniem, ponieważ nie spodziewałam się, że produkt, o którym dziś Wam opowiem wypadnie tak źle, wiązałam z nim duże nadzieje, po wielu pozytywnych opiniach.

Mowa o szamponie Balea

Szampon ślicznie pachnie owocem mango.
Mycie nim włosów do pewnego czasu było przyjemnością, ze względu na ten świetny zapach.
Konsystencję szamponu określiłabym jako perłową.
Po kilku użyciach odczuwałam delikatne swędzenie skóry głowy, ale było one bardzo niewielkie - nie powiązałam tego z szamponem, choć wiedziałam, że zmieniłam pielęgnację moich włosów.
Po kolejnym z rzędu myciu zauważyłam łupież.
No cóż używałam dalej- myślałam, że minie.
No i kolejne użycie wstrząs- tona łupieżu.
Odstawiłam, kilkakrotnie umyłam głowę nizoralem i pomogło na szczęście.
Zaczęłam się zastanawiać co było w tym szamponie co mogło wywołać taką reakcję.
Przeanalizowałam skład, trochę poczytałam i choć nadal nie jestem pewna myślę, że to 3 składnik:
czy winien jest cocamidopropyl betaine nie wiem, mogę tylko się domyślać
wiem natomiast, że nie sięgnę więcej po ten szampon, moja skóra głowy jeszcze nigdy tak nie zareagowała
być może u kogoś się sprawdzi, ja mu podziękuję
odżywce z tej serii również, wiem, że nie nakładam jej na skórę głowy, ale jakoś tak zraziłam się

Nie wiem może powinnam bardziej zwracać uwagę na składy szamponów...
A Wy bierzecie jak leci, czy zastanawiacie się co wybieracie?
Patrzycie na skład?


Pozdrawiam ciepło:*

 

23 komentarze:

  1. Mam go i uważam,że jest bardzo przeciętny. Łupieżu na szczęście nie spowodował. Na codzień używam szamponów dla dzieci, mocniejsze znajdują zastosowanie raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że to jeden z moich ulubionych szamponów, u mnie super się spisywał..., żadnych negatywnych skutków nie zauważyłam... Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie miałam nic z balea ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. używam drugie opakowanie i nie mam łupieżu na szczęście. ale w sumie nigdy mocnego nie miałam że aż się sypie. Skóre mam wrażliwą alergiczną to swędzi mnie zawsze bez względu na pielęgnacje.
    ale w sumie już znudził mi się ten szampon i inne produkty z tej serii. Zapach jest ładny ale już mi się przejadł ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam wersję kokosową i też zbytnio nie byłam zadowolona ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kończe opakowanie u mnie nic się nie działo

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam produktów balea i już mnie nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio wybieram szampony z polecenia ;p Ale, że moje włosy od łupieżu dzieli zawsze tylko jeden krok, ograniczę Balea jedynie do żeli ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja uwielbiam tylko ich żele pod prysznic są świetne

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam go w zapasach, czytałam pozytywne opinie na jego temat i teraz jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam jeszcze nic tej firmy... szczerze to ja też nie za bardzo zwracam uwagę na skład, gdybym tak robiła to pewnie ciężko by było cokolwiek kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, ale szkoda że narobił Ci tyle szkód :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupuję zazwyczaj tylko naturalne szampony, najlepiej ziołowe. Praktycznie każdy szampon napakowany chemią powoduje u mnie łupież, dlatego odstawiłam wszystkie ładnie pachnące i bardzo chemiczne specyfiki do włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie fajnie, aj go miałam i krzywdy mi nie zrobił, le był taki po prostu zwykły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej ... Jak powoduje łupież, to będą go unikać z daleka. A Balea mnie tak kusi ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wrażliwą skórę głowy, więc tym bardziej będę go unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie nie wywołał łupieżu, ale też się z nim nie polubiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na szczęście nie mam problemu z lupiezem a szkoda za ten szampon tak źle u Ciebie wypadł.

    OdpowiedzUsuń
  20. uu widzę, że nie tylko ja ostatnio trafiam na buble jeśli chodzi o szampony ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nawet nie mam dostępu do produktów Balea :)

    OdpowiedzUsuń