Moja opinia o najnowszej mascarze Extension Volume 4D FALSE DEFINITION od Eveline

Cześć.
Dziś czas na recenzję tuszu, który przyszło mi testować od http://www1.eveline.com.pl/.
Nowość mascara-  Extension Volume 4D FALSE DEFINITION.


To co ma robić mascara mamy wypisane bardzo czytelnie na opakowaniu:
 
Wyjątkowa, elastyczna szczoteczka BOLD&FLEXY BRUSH™, opatentowana przez Eveline Cosmetics, powstała z najnowocześniejszych materiałów w technologii DuPoint Hytrel ® i zapewnia wykonanie perfekcyjnego makijażu oczy, precyzyjnie rozdzielając rzęsy i umożliwiając pokrycie wszystkich włosków nawet w kącikach oka. 
Tusz Extension Volume posiada wyjątkową kompozycję składników aktywnych, która wzmacnia i odbudowuje rzęsy od nasady aż po same końce.
Zapobiega też ich wypadaniu podczas demakijażu. 
Rzęsy są wyraźnie odżywione i nawilżone.

Moja opinia:
zacznę od szczoteczki, która bardzo mi odpowiada:

teraz odniosę się do obietnic producenta:

natychmiastowe wydłużenie- tak, widać już przy 1 warstwie

zmysłowe spektakularne podkręcenie- faktycznie widać

rozdzielenie i modelowanie- również się zgadzam

intensywny czarny kolor- wg mnie normalny, czarny kolor

zapobiega wypadaniu- nie wiem czy na ten temat można coś powiedzieć, co jakiś czas niektóre rzęsy i tak wypadają

efekt na oku przy jednej, delikatnej warstwie( pomalowane tylko górne rzęsy)

Podsumowanie:
jest to fajny dzienny tusz, nie osypuje się w ciągu dnia, subtelnie wydłuża i podkreśla oko, efekt możemy stopniować, ja jednak stawiam na naturalny look, pojemność mascary 10 ml ważna 6 miesięcy od otwarcia 

http://www1.eveline.com.pl/make-up/oczy/mascary/extension-volume-professional-make-up-4d-false-definition-longcurl-up-full

14 komentarzy:

  1. ja sobie zakupiłam nowa maskaraę z avonu do tej pory pasował mi tylko jeden tusz od nich ale ciagle mam nadziejz e trafie na cos fajnego:) miłej niedzieli:!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ją posiadam i powiem, że wszystkie obietnice spełnia, ale jednak efektu wow nie robi. Może dlatego, że nie pogrubia. Ale fajnie rozczesuje, więc zaczynam od niej i następnie nakładam tusz z Lovly ten żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa szczoteczka i moje rzęsy pewnie by ją polubiły

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wygląda najgorzej choć trochę chyba skleja

    OdpowiedzUsuń
  5. Na rzęsach raczej mi się nie podoba, ale lubię takie szczoteczki, więc chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna szczoteczka, ale Ty masz piękne rzęsy, więc wszystko ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam tuszu tej firmy. Lubię takie gęste szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nieźle wygląda..

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczoteczkę ma fajną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kilka maskar tej marki i bardzo je lubiłam. Zapewne jeszcze kiedyś do nich wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na co dzień mógłby być :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna szczoteczka, taka w "typie moich rzęs"

    OdpowiedzUsuń