Przegląd herbat część 2

Cześć.Ostatni post dotyczący przeglądu herbatek cieszył się sporym zainteresowaniem.Dziękuję, mam nadzieję, że i dziś będzie interesująco.Zaczynamy:
Saga owocowa wiśnia-wg mnie czuć w niej sztuczne aromaty, należy do bardzo słodkich herbat, nie jest zła, od czasu do czasu mogłam się jej napić, jednak do niej nie powrócę
Dary Natury ekologiczna herbatka jagodowa- jestem zafascynowana herbatami tej firmy, brak sztucznych aromatów, po prostu pyszna
Pickwick herbata z cytryną, gruszką i wanilią- odpowiadał mi jej smak, bardzo wyczuwalna wanilia, mojemu mężowi takie połączenie nie odpowiadało
Green Hills herbatka rozgrzej się o smaku pomarańczy z cynamonem i goździkami- rzeczywiście rozgrzewa:), dominuje cynamon i goździki, mi to połączenie nie odpowiada, jakoś cynamon w herbatach mnie nie przekonuje, mojemu mężowi odpowiada i bardzo ją lubił
Green Hills rozgrzej się o smaku cytryny, imbiru i miodu- wg mnie lepsza od wersji z cynamonem, ale i tak nie specjalna, nie wiem ja czuję w tych herbatach sztuczne aromaty, mojemu mężowi nie bardzo smakowała

Coraz częściej przekonuje się, że najbardziej lubię herbatki ekologiczne z firmy Dary Natury, a Wy macie w tej dziedzinie jakiś ulubieńców?

Pozdrawiam serdecznie:*

14 komentarzy:

  1. Nie lubię owocowych herbat, ale nie pogardzę zielonymi, ziołowymi i czarną aromatyzowaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne przeglądy :-)
    tej jagodowej bym z chęcią spróbowała :) gdzie można ją dorwac?

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię owocowe herbatki i często po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za smakowymi herbatami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiamy najbardziej zieloną aromatyzowaną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię herbaty smakowe ale kupuję wyłącznie liściaste. O wiele lepszy smak niż te torebkowe. Ostatnio znalazłam taki sklepik kawa-czy-herbata pl i zakupiłam tam herbatkę z ananasem Exotic. Niebo w gębie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieważne skąd aby czerwona :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Macie z mężem różny gust jeśli chodzi o herbatki :-)
    Nie piłam żadnej z powyższych. Od kiedy kupiłam sobie dzbanek do parzenia herbaty, to robię od razu większą ilość zielonej - na cały dzień. Ale myślę o czerwonej, ciekawa jestem, czy do jej odoru udałoby mi się przyzwyczaić...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ostatnio przerzuciłam się na herbatki ziołowe typu melisa, mięta itp

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger