Turban termalny Hair Spa  i jego zastosowanie

Turban termalny Hair Spa i jego zastosowanie

Hej. Przychodzę do Was z recenzją turbanu termalnego, którego szczęśliwą posiadaczką stałam się podczas czerwcowego spotkania blogerek. Bardzo lubię dbać o moje włosy, stosować różnego rodzaju odżywki, maski. W tym celu zawsze stosowałam zwykłe czepki. Odkąd posiadam turban termalny nieco się to zmieniło.




 Krok po kroku - instrukcja :
Najpierw umyłam włosy szamponem. W międzyczasie podgrzewałam w gorącej wodzie wkłady.
Potem nałożyłam na włosy maseczkę i założyłam czepek, który był w zestawie.
Wkłady, które wcześniej zamoczyłam w gorącej wodzie włożyłam do środka turbanu, do specjalnych kieszonek zapinanych na rzep.
Specjalnie na zdjęciu nie są zapięte na rzep, możecie zobaczyć gdzie się je wkłada:)
Potem już tylko zapinamy rzepy i  turban na głowę:):)
W czasie zabiegu doznajemy przyjemnego uczucia rozgrzania ( będzie to super w zimie ), maseczka w tym czasie wnika głęboko w nasze włosy i czerpią one z niej wszystko to co najcenniejsze. Zabieg jest bardzo przyjemny i łatwy w zastosowaniu, wystarczy tylko podgrzać wkłady, założyć czepek, włożyć wkłady i turban na głowę. Potem już tylko relaksujemy się. Zabieg może trwać tyle na ile macie ochotę, jednak wiadomo, że z czasem wkłady stracą temperaturę.
Turban termalny to świetne rozwiązanie, kiedy chcemy odżywić nasze włosy i zapewnić im głęboką pielęgnację. Łuski włosa zostają otwarte i maska łatwo wnika w nasze włosy. Turban kosztuje 79,99, a w zasadzie cały komplet czepek, wkłady i turban.

Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania
http://www.hairspa.com.pl/


Zużyte produkty i  mini recenzje

Zużyte produkty i mini recenzje

Cześć. Zdecydowałam się jednak na jakiś czas zrezygnować z projektu denko, nie widzę już większego sensu pisania o tych samych rzeczach, bowiem dużo produktów zaczęło się powtarzać, a szkoda marnować Wasz czas na czytanie w kółko o tym samym. Raz w miesiącu pojawi się więc wpis o zużytych produktach, które uznam za warte przedstawienia  i podzielenia się recenzją na ich temat. Mam nadzieję, że taka forma przypadnie Wam do gustu. Do  dzisiejszego wpisu wybrałam 3 produkty.
Krem Balea z Q10 
Płyn micelarny lipowy Sylveco 
Peeling do ciała z masłem shea róża japońska i geranium Orientana



Krem Balea Q10 dostałam na jednym ze spotkań blogerek, www.promoszop.pl pozwolił wybrać sobie kosmetyki do testów. Krem zachwycił zarówno działaniem - doskonale nawilżał i uelastyczniał skórę, lekką konsystencją i przyjemnym, delikatnym zapachem. Jeśli kiedyś zdecydujecie się skusić na produkty Balea gorąco polecam zabrać również do koszyka ten krem.


Peeling z Orientany zakupiłam sama, nie powiem ciężko było mi wydać za 200 gramowy peeling do ciała 40 zł, ale skusiły mnie pozytywne opinie. Produkt jednak nie stał się moim ulubieńcem. Nic nie pobije peelingów od Fresh & Natural - które niestety są już niedostępne. Peeling Orientany nie należy do złych, jest bardzo przyzwoity, dobrze złuszcza, jest dość mocnym zdzierakiem, nie trzeba po nim używać balsamu. Jednak za cenę 40 zł fajerwerków nie ma. Konsystencja jest zupełnie inna od peelingów Fresh&Natural- nie mamy cukru i olejku, zresztą zobaczcie same, zrobiłam zdjęcie tuż po otwarciu:
 Skład:

Jeśli chodzi o zapach to musicie naprawdę kochać róże, mnie ten zapach jednak nie przekonuje, szybko mi się znudził, do tego miałam go dość na ręczniku, ubraniach. Może inna wersja zapachowa byłaby lepsza. Wydajność 3 użycia na całe ciało, za cenę 40 zł dość kiepsko.
Sylveco lipowy płyn micelarny - zachwalany na różnych blogach, kanałach yt, nie zapomnę mojego niedoczytania, zamówiłam płyn na doz, a kiedy go otrzymałam zdziwiłam się , że za cenę 17 zł buteleczka jest taka mała i ma 200 ml, cóż mój błąd, postanowiłam jednak dać mu szansę.Niestety nie stał się moim hitem. Pierwszy minus to zapach dla mnie pachnie szpitalnie, po drugie zauważyłam, że na pozbycie się za jego pomocą makijażu zużywam więcej płatków, jest więc mało wydajny, Za tą cenę oczekiwałam czegoś innego.

Znacie produkty o których napisałam?
Pozdrawiam
BingoSpa sól do stóp ze skłonnościami do zimnych stóp z borowiną

BingoSpa sól do stóp ze skłonnościami do zimnych stóp z borowiną

Cześć. Zapraszam dziś na ostatnią recenzję, ostatnią, bo przedstawię Wam ostatnią sól jaka znalazła się w mojej paczce od http://www.bingosklep.com/. Sól do stóp ze skłonnościami do zimnych stóp z borowiną.

Informacje  producenta:
Borowinowa sól do stóp BingoSpa  zawiera ekstrakt borowinowy, związki mineralne oraz ekstrakt z lawendy.Borowina to inaczej nieodwodniony torf, który powstaje w wyniku rozkładu roślin w środowisku wilgotnym, przy niewielkim dostępnie powietrza. Tak powstały torf jest bogactwem  kwasów huminowych, enzymów, estrogenów i mikroelementów.Borowinowa sól BingoSpa działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie. Łagodzi bóle towarzyszące schorzeniom stawów, kości i mięśni.Działanie borowiny wspomagają dodane do soli BingoSpa związki magnezu i cynku. Zawarte w soli mikroelementy - żelazo, chrom, molibden, miedź - wzmacniają i odżywiają delikatną skórę stóp.Badania potwierdziły, że borowinowa sól BingoSpa jest skutecznym środkiem na rozgrzanie zimnych stóp i likwidację dyskomfortu jaki się z tym wiąże. Sól BingoSpa jest bardzo dobrze tolerowana przez skórę, nie zaobserwowano podrażnień typu: zaczerwienienie, pieczenie, świąd zarówno podczas kąpieli  jak i bezpośrednio po jej zakończeniu. 
Moja opinia: 
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona efektami jakie daje sól, rzeczywiście bardzo rozgrzewa stopy, będzie idealna na zimę, kiedy nasze stopy z reguły są zimniejsze. Sprawdzi się także u osób starszych, albo mających problemy z krążeniem i wiecznie zimnymi stopami przez cały rok, niezależnie od pory roku. Takie kuracje rzeczywiście pomagają. Producent zaleca, aby do miski z wodą wsypać dwie nakrętki soli, ja wsypywałam po jednej i już był świetny efekt. Poza działaniem rozgrzewającym zauważyłam, że sól bardzo ładnie zmiękcza naskórek i odpręża nasze stopy, szczególnie cenię to sobie kiedy mam - jak ja to mówię dzień w biegu, a moje stopy pod koniec dnia się buntują. Serdecznie polecam Wam wersję rozgrzewającą, jest równie dobra jak ta zielona do stóp ze skłonnością do pocenia się ( efekt chłodzenia ).
Dziękuję za możliwość przetestowania.
Link do soli:
550 gram kosztuje 10,60 zł
BIOXSINE ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów

BIOXSINE ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów

Cześć. W ten pochmurny dzień zapraszam Was na recenzję BIOXSINE - ziołowego szamponu przeciw wypadaniu włosów. Na opakowaniu znajdziemy informację, że jest on przeznaczony do włosów tłustych. Producent pisze, że występuje w 3 wariantach: do włosów normalnych/ suchych, przetłuszczających się i w wersji przeciwłupieżowej.
 Produkt dostajemy w kartoniku, na którym zawarte są ważne  informacje.



 Pojemność 300 ml , plastikowa butelka z zamknięciem na klik.




Barwa szamponu bardzo mnie zaskoczyła, jak widzicie na zdjęciu nie jest to typowy kolor dla szamponów. Zapach bardzo specyficzny ziołowy, dla mojego nosa przyjemny. Konsystencja - coś po środku, nie jest wodnita ani za gęsta. 

Moja opinia:
Szampon dobrze oczyszcza włosy, wystarczy mała ilość, by się pienił, po jego użyciu włosy są świeże około 3 -4 dni, choć ja i tak staram się myć włosy co drugi dzień. Jest to szampon ziołowy więc zawsze używam go w komplecie z odżywką.Szampon nie podrażnia skóry głowy. Jest bardzo wydajny. Włosy są w lepszej kondycji, nie puszą się, są sypkie i miłe w dotyku. Co najważniejsze nie wypadają, choć ja od dawna używam szamponów przeciwko wypadaniu, przed szamponem BIOXSINE używałam Dermeny. Szamponu możecie śmiało używać do każdorazowego mycia włosów, ja używam co drugie mycie.
Polecam wypróbować. Dziękuję za możliwość przetestowania.
Neauty Minerals mineralne cienie do powiek

Neauty Minerals mineralne cienie do powiek

Cześć. Od ostatniego spotkania blogerek stałam się posiadaczką cieni mineralnych od Neauty Minerals https://www.neauty.pl/. Dostałam dwa różne odcienie, każdy o garmaturze 1grama.


TURQUOISE STONE - ten odcień zdecydowanie nie jest dla mnie, do tego zawartość mieniących się drobinek przemawia na jego niekorzyść,  jeśli chodzi o pigmentację uważam, że jest bardzo dobra, mi przy nakładaniu cień się osypuje, ale muszę zaznaczyć, że  jest to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami mineralnymi




FROSTY PEACH - to śliczny kolor, od dawna takiego szukałam, szkoda tylko, że zawiera drobinki, tutaj pigmentacja również jest bardzo dobra

Cienie są w małych, wygodnych zakręcanych słoiczkach , nie ma problemu aby wydobyć produkt. Każdy cień posiadał folię ochronną. Są dobrze napigmentowane i na mojej bazie jaką stanowi korektor trzymają się do wieczora. Dziękuję za możliwość wypróbowania.
Wygładzające kolagenowe płatki przeciw cieniom i opuchliźnie BEAUTYFACE

Wygładzające kolagenowe płatki przeciw cieniom i opuchliźnie BEAUTYFACE

Hej. Kolejne płatki pod oczy jakie zdecydowałam się przedstawić to płatki wygładzające kolagenowe przeciw cieniom i opuchliźnie. W opakowaniu znajdują się 2 sztuki.



Moja opinia:
Płatki przeciw cieniom i opuchliźnie bardzo dobrze przylegają do skóry, są odpowiednio nawilżone, niestety po ich ściągnięciu nie zauważyłam nic szczególnego, no może poza wygładzeniem skóry, wersja przeciwzmarszczkowa zrobiła więcej, bo rozjaśniła moje cienie. Ta okazała się dla mnie za słaba. Może to kwestia skóry pod oczami, moja jest wymagająca. Niemniej cały zabieg jest przyjemny, można się zrelaksować i poleżeć z takim płatkami. Wciąż jestem zdania, że istnieją lepsze płatki w niższej cenie. Cieszę się, że mogłam przetestować i wypróbować płatki BEAUTYFACE. 

Zapraszam Was na stronę http://beautyface.pl/, gdzie możecie zapoznać się z ofertą firmy.
Amber Body Butter od Lambre

Amber Body Butter od Lambre

Witam. Na spotkaniu blogerek w Katowicach otrzymałam od firmy http://pl.lambre.eu/  masło do ciała kształtujące sylwetkę z serii anticellulite spa line. Mogłyśmy same wybrać produkt do testów, ja długo się nie wachałam. Uwielbiam masła do ciała. Zapraszam do recenzji.


Masło ma pojemność 200 ml i kosztuje 72 zł.
Informacje producenta:
 Skuteczne zwalczanie cellulitu
 Redukcja tkanki tłuszczowej
 Odżywienie i nawilżenie wiotczejącej skóry
Regeneracja suchej skóry
 Zwiększenie jędrności i elastyczności
 Zwiększenie odporności skóry na różnego rodzaju podrażnienia i negatywny wpływ środowiska
Wyraźna redukcja cellulitu, wzmocniona i ujędrniona skóra!
Moja opinia:
Dawno nie spotkałam tak rewelacyjnego produktu, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Zacznę od zapachu, który jest luksusowy, masło pachnie lodami, obstawiam, że to wanilia w jakiś ciekawym połączeniu. Zapach jest delikatny, ale co ważne pozostaje na skórze aż do rana. Konsystencja jest idealna, masełkowata, szybko się wchłania, nie pozostawia jakiegoś okropnego filmu na skórze. Działanie pod kątem nawilżenia jest fenomenalne. Skóra na pewno jest bardziej elastyczna, co do działania na cellulit narazie się nie wypowiem, bo choć otworzyłam masło zaraz po spotkaniu to i tak uważam, że to za mało czasu, by wydawać takie opinie. Masło zasługuje na uwagę. Obaliło mit, że maseł powinno używać się w okresie jesienno- zimowym.
Dziękuję za możliwość przetestowania.
BingoSpa energizująca sól do pielęgnacji stóp zmęczonych z Guaraną i minerałami

BingoSpa energizująca sól do pielęgnacji stóp zmęczonych z Guaraną i minerałami

Witam. Pora na kolejną recenzję produktu od http://www.bingospa.pl/ . Energizująca sól do pielęgnacji stóp zmęczonych z Guaraną i minerałami z Morza Martwego.

Pojemność 550g cena 10,60 zł
Opis producenta:
Energizująca sól BingoSpa do pielęgnacji stóp zmęczonych zawiera ekstrakt z Guarany, olejek eukaliptusowy, minerały z Morza Martwego, siarczan magnezu i tlenek cynku. Odświeża i tonizuje, daje uczucie odprężenia, zmiękcza naskórek.
Moja opinia:
Sól mnie troszkę rozczarowała. Niby zmiękcza naskórek i dobrze działa, ale spodziewałam się czegoś więcej. Zdecydowanie wolę wersję zieloną do stóp ze skłonnościami do pocenia. Po tej nie zauważam jakiegoś efektu wow, moje stopy nie są jakoś mega odprężone.Nie ma efektu chłodzenia ani rozgrzewania. Jest to taka zwykła sól.. Pachnie mocno eukaliptusowo. Ja zdecydowanie wolę inne wersje.

Recenzja produktów od FM

Recenzja produktów od FM

Cześć. Na spotkaniu blogerek w Katowicach otrzymałyśmy paczuszkę z produktami od firmy FM https://www.fmgroup.pl/, bardzo mnie zaciekawiła, w środku znalazłam osuszacz do lakieru, czarny lakier i top coat. Całość prezentuje się tak:

 
Lakier jest w kolorze czarnym, nazwa odcienia to black rose, otrzymujemy go w kartonowym pudełeczku, pojemność to 10 ml, pędzelek jest bardzo wygodny i ułatwia aplikację, kolor jest głęboki, intensywny, widać ładny połysk, jeśli macie wprawę to pewnie nie narobicie sobie smug, zależy to moim zdaniem od umiejętności. Krycie jest całkiem niezłe i można się obyć bez dwóch warstw. Dodatkowo warto wspomnieć, że lakier zawiera składniki aktywne: wapń, keratynę, witaminę A i E, które pielęgnują paznokcie. Trwałość całkiem fajna, 5- 6 dni to fajny wynik:). Mama jest zadowolona.


Top coat ma pojemność 10 ml i również jest umieszczony w kartonowym, czarnym pudełku, ma nadawać pomalowanym paznokciom połysk, zwiększać intensywność koloru oraz chronić lakier przed matowieniem i blaknięciem. Ma filtry UV. Mama jest bardzo zadowolona, nigdy nie używała takiego produktu, tak jak Wam wyżej pisałam 5-6 dni utrzymywania się lakieru na paznokciach to dla mojej Mamy prawdziwy hit, myślę, że stoi za tym top coat, wiadomo przy pracach domowych z trwałością lakierów bywa różnie.

 Osuszacz do lakieru ma pojemność 50 ml, jest w sprayu, jego głównym zadaniem ma być przyspieszanie wysychania lakieru, dodatkowo ma chronić paznokcie przed powstaniem zarysowań i smug. Z tym produktem Mama się nie polubiła. Dlaczego? Hmm wg nas psika za mocno, dosłownie ocieka potem po palcach, dodatkowo jest tłusty. Mama będzie dalej testować, ale pierwsze wrażenia są na nie.




Dziękuję za możliwość przetestowania.
Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger