Farmona tutti frutti body butter

Hej. Dziś zapraszam na recenzję kosmetyku, którego szata graficzna jest bardzo letnia, kolorowa i owocowa. Czy może być coś wspanialszego? Masełko o zapachu gruszki i żurawiny od Farmony to owocowy, pachnący kosmetyk do ciała. 


Bogata formuła z masłem Karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia skórę, ekstrakt z żurawiny i gruszki chroni przed działaniem wolnych rodników, spowalnia procesy starzenia. Skóra otulona zmysłowym zapachem staje się miękka, delikatna i jedwabiście gładka.

 Pojemność 275 ml, opakowanie plastikowe, w środku zabezpieczenie, mamy pewność, że nikt nie wtykał tam swojego palucha.Łatwe do odkręcenia, wygodne w użyciu.
Moja opinia:
Zacznę od tego, że na początku kiedy powąchałam po raz pierwszy to masełko myślałam, że to kompletnie nie moja bajka, zapach wydawał się przytłaczający, za słodki. Po kilkakrotnym użyciu zmieniłam zdanie- zapach jest intensywny, wyjątkowy, słodki, ale nie mdły. No dobra umówmy się mógłby być jeszcze bardziej dopracowany, ale nie jest źle. Jeśli chodzi o właściwości produktu są świetne. Masełko bardzo szybko się wchłania, ma lekką konsystencję, dzięki czemu idealnie sprawdzi się latem. Skóra po jego zastosowaniu jest mięciutka, odżywiona i otulona zapachem.  Produkt nie wywołał żadnego podrażnienia. Opakowanie cudnie wygląda w łazience. Zimą będzie mi przypominało owoce, ogród i słońce. Gorąco polecam to masełko. Dla zainteresowanych  na 2 miejscu w składzie masło shea, szkoda, że na 4 parafina, ale mogę mu to wybaczyć.

12 komentarzy:

  1. Miałam o tym zapachu peeling - pachniał cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej wersji zapachowej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja znów byłam zakochana w zapachu na początku, a później zaczął mi przeszkadzać :/

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam produkty z Tutti Frutti :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie to masełko, tym bardziej, że zaczęłam właśnie testować olejek z Tutti Frutti Kiwi i Karambola :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo lubiłam te masła, nie wiem tylko, czy nie zmieniły składu wraz z opakowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale chciałabym kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem z tego masełka zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja swojego jeszcze nie tknęłam, bo latem nie mam cierpliwości do takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najbardziej lubię peelingi z Tutti Frutti, ale masełka również są fajne no i te owocowe zapachy, ahhh lubię to :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam ani peelingów, ani masełek tej marki :) A przecież tak lubię owocowe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń