Nivea sensitive płyn micelarny

Cześć. Zapraszam na post o płynie micelarnym Nivea. Przeznaczony jest do skóry wrażliwej. Jego zadanie to usuwanie makijażu, oczyszczanie i nawilżanie skóry. Po krótkiej przerwie powróciłam do miceli. Wieczorem zawsze zmywam make up dwu-etapowo. Najpierw płyn micelarny, a potem żel do mycia twarzy. Co sądzę o płynie marki Nivea?

 Butelka zamykana na klik, łatwo nalać na płatek odpowiednią ilość.

 Skład - liczę na jakąś dobrą duszę, która dokona wnikliwej analizy:) ale na moje oko tragedii nie ma.

Moja opinia:
Po złych doświadczeniach ze słynnym różowym Garnierem i płynem z Biedronki do micela z Nivea podchodziłam sceptycznie. Obawiałam się, że po czasie podrażni moje oczy i będę musiała go odstawić. Na szczęście płyn jest dla mnie idealny! Nie podrażnia skóry ani oczu. Dokładnie zmywa makijaż, ale zaznaczam, że nie stosuję wodoodpornych kosmetyków. Co do nawilżania skóry mogę powiedzieć jedno nie przesusza. Szkoda, że za 200 ml płacimy 9,99 zł ( kupiłam go w Kauflandzie ). Jednak warto spróbować, bo być może stanie się on Waszym ulubieńcem, moim już został:)

Pozdrawiam:*
Znacie micelka Nivea o którym mowa powyżej? Jak się spisuje?

18 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tego płynu :) Aktualnie stosuję płyn micelarny/tonik z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam, ale jakos mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Micelki bardzo lubię, ale tego akurat jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety u mnie się nie sprawdził ;( a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  5. nie kupujemy produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam okazji używać tego płynu, ale może w przyszłości wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosuję ten płyn i także jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam :) najczęściej używam różowy garnier

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie on nie zachwycił, a skład no coż PEG-40 na drugim miejscu nie zachęca ;/ reszta jest ok tylko kolejność bym zmieniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że tak dobrze się sprawdził! Sama używam różowej Biodermy, ale od czasu do czasu pozwalam sobie na skoki w bok ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do Nivea podchodzę z wielkim dystansem kremy robiły mi krzeseł oprócz ostatniej nowości no i żel do mycia buzi był ok

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro nie podrażnia oczu to może warto go wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za komsetykami tej marki. Miałam kiedyś płyn dwufazowy, który niestety poległ z kretesem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuje się pod Twoim komentarzem Kasia, bo miałam dokładnie to samo napisać, po tej dwufazówce kompletnie mnie odrzuciło...

      Usuń
    2. to omijam dwufazówkę szerokim łukiem, dzięki za ostrzeżenie dziewczyny

      Usuń
  14. znam, ale nie miałam go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te micelki o których wspomniałaś czyli z Garniera i be beauty i mnie się sprawdzają dobrze,może dlatego że nie mma aż tak wrażliwych okolic oczu ;) niemniej jednak do produktów nivea podchodzę trochę sceptycznie bo sparzyłam się kilka razy i nie wiem czy bym sięgnęła po ten micel ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger