The ONE Eyes Wide Open tusz do rzęs od Oriflame

Hej. Dziś zapraszam do recenzji tuszu do rzęs od Oriflame The ONE Eyes Wide Open.
Opis producenta:
"Otwierający spojrzenie" tusz, który podkręca rzęsy i dodaje im objętości. Szczoteczka unosi i podkręca rzęsy aż po same końce, a specjalna formuła utrwala ten efekt, sprawiając, że twoje oczy przyciągają spojrzenia.
Tusz w kolorze czarnym, 8 ml.


Moja opinia:
Tusz z Oriflame bardzo mi się spodobał, daje ładny, subtelny efekt, idealny do codziennego makijażu.Szczoteczka, która z początku wzbudzała obawy okazała się świetnym rozwiązaniem, z powodzeniem dociera do najkrótszych włosków przy wewnętrznym kąciku oka, jesteśmy w stanie pokryć rzęsy od nasady.Tusz pogrubia rzęsy i je wydłuża- efekt można budować, ja stawiam na naturalny look. Nie rozmazuje się, nie kruszy, pozostaje na swoim miejscu do końca dnia. Mam jednak obawy, że szybko zaschnie, otworzyłam go jakieś 2 tygodnie temu, a same widzicie, że już "ciężko wygląda". Obym się myliła. Tusz spełnił moje oczekiwania, na koniec kilka zdjęć, jakość jest taka sobie, moja cyfrówka nie jest zbyt dobra i ciężko coś z niej wykrzesać.Efekt:


Koszt mascary to 37,90 zł na stronie  http://pl.oriflame.com/products/product?code=31473

Jak oceniacie efekt?

22 komentarze:

  1. Cudne oczko <3 tusz mi się podoba. Nie miałam okazji go używać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny efekt taki delikatny - lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się efekt końcowy taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mój jeszcze leży zapakowany, bo na razie jestem zafascynowana tym z Delii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt całkiem przyzwoity, ale cena zdecydowanie za wysoka ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie uzywalam, ale jak dla mnie efekt zdecydowanie za delikatny, bo lubie mocno podkreslone rzesy :P Genialny za to jest tusz z Delii <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tusze ori, ale ten ze względu na szczoteczkę na pewno u mnie nie zagości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten tusz i bardzo go sobie chwalę, bo nie skleja rzęs. Jednak ja traktuję tusze bardzo nieprofesjonalnie: kiedy robią się zbyt "ciężkie", dodaję kroplę wody (słyszałam, że niektórzy dodają płyn micelarny) i znów wszystko gra. Taki zabieg przedłuża życie mascary ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że niestety nie rozczesuje rzęs tak porządnie, jak ja lubię :( Ja uwiebiam tusz Wonderlash Mascara z Oriflame. Sprawdza się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zbyt delikatny efekt, przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takie lubię, kwestia gustu, choć czasem i ja mam ochotę na mocniejsze podkreślenie:)

      Usuń
  11. Tego nie miałam daje delikatny efekt :-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ma ciekawą szczoteczkę :) Nigdy takiej nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ulubione tusz z Oriflame to WONDER:) polecam

    OdpowiedzUsuń
  14. nawet całkiem fajny efekt ;) aczkolwiek za taką cenę obecnie jest strasznie dużo lepszych tuszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno się nie zgodzić z tym co piszesz:)

      Usuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger