SYLVECO BRZOZOWA POMADKA OCHRONNA Z BETULINĄ

Cześć. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat popularnej brzozowej pomadki ochronnej z betuliną marki Sylveco czy sprawdziła się u mnie równie dobrze jak jej siostra - pomadka peelingująca? Zapraszam dalej. 

 Pomadka jest hypoalergiczna i zawiera tylko naturalne składniki. Masło shea  (karite) i masło kakaowe wygładzają i uelastyczniają usta. Olej sojowy, jojoba i wiesiołkowy nawilżają je oraz zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Produkt chroni nasze usta przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznymi. 

Skład:

 Pojemność 4,6g. Pomadka ważna 12 miesięcy od otwarcia. Przychodzi do nas zapakowana w kartonik.


MOJA OPINIA:

Jak wiecie żółtą pomadkę z peelingiem uwielbiam, pomadka brzozowa z betuliną nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, co nie znaczy, że produkt jest zły.
Na plus oczywiście skład - 100% natury. Produkt gładko sunie po ustach, zostawia na nich ochronną, delikatną warstwę. Dobrze odżywia, nawilża usta. Ale dla mnie to mało - bo inne pomadki ochronne robiły to samo. Nie wiem spodziewałam się czegoś więcej. Teraz w okresie jesienno - zimowym moje usta obfitują w suche skórki dlatego na jakiś czas zrezygnowałam z matowych pomadek. Wersja z peelingiem ma ciężko sobie z tym poradzić, a ta brzozowa wcale nie zapobiega ich pękaniu. Mam wrażenie, że są nawilżone, ale wciąż coś się z nimi dzieje. Dlatego dla mnie to taki średniaczek. Niemniej polecam, bo kupiłam ją na promocji za 4zł, a to niewielka kwota. Może u Was sprawdzi się lepiej. Ja liczyłam na więcej, może miałam wygórowane oczekiwania wobec niej.

Znacie pomadki Sylveco?

14 komentarzy:

  1. Miałam tą pomadkę i byłam z niej średnio zadowolona;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też ta pomadka nie do końca odpowiadała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja od nich miałam tą z peelingiem i byłam z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze pomadki z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam tylko tę z peelingiem i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolałam wersję rokitnikową z cynamonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo bym chciała wypróbować tą wersję z peelingująco, a ta rzeczywiście wypada jak taki średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  9. w końcu muszę się skusić na jakiś produkt tej marki bo wstyd mi że nie znam produktu, a uwielbiam pomadki, balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tej, muszę zrobić przegląd właśnie swoich mazideł do ust, bo pogoda jest niesprzyjająca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam pomadek Sylveco, używam z Balea. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja ją uwielbiam. Poza średnim zapachem, działa na prawdę świetnie, jak na produkt w 100% naturalny (a dodam, że u mnie zazwyczaj te się nie sprawdzają).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam jedynie tę z peelingiem i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger