GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON

Cześć. Ostatnio mam mało czasu i trochę zaniedbuje nasz blogowy świat, niestety zanosi się na to, że i w grudniu za wiele mnie nie będzie, wiadomo zbliżają się Święta dom ogarnąć trzeba, w przedszkolu biesiada śląska, jasełka i inne takie, w które trzeba włożyć trochę pracy, każdy Rodzic ma jakieś zadania.

Dziś post o słynnej pomadce w kredce marki Golden Rose, pewnie część z Was już ją posiada, albo zamierza kupić, czy warto wydać niecałe 12 zł na tą pomadkę? Zapraszam dalej.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon - aksamitna, matowa pomadka w kredce. Miękko się rozprowadza zapewniając długotrwały efekt nawilżenia. Pojemność 3,5 g.



Zdecydowałam się na kolor nr 10, miałam ochotę również na 8, ale nie zaszalałam i na razie wybrałam swój pierwszy egzemplarz.
Koniecznie zaopatrzcie się w temperówkę, gdyż kredkę tą musicie ostrzyć.
Żałuję, że nie jest wykręcana.


MOJA OPINIA:

Jak wiecie nie dla mnie matowe wykończenia, dlatego zawsze pod tego rodzaju pomadkę wcześniej aplikuję pomadkę ochronną. Jednak czytałam, że Crayon i tak nie daje w pełni matowego wykończenia. No cóż ja wolę się ubezpieczyć i użyć pomadki ochronnej, gdyż moje usta nie są w stanie idealnym. Efekt, który zobaczycie poniżej na zdjęciu prezentuje kolor i wygląd pomadki na moich ustach. Widać, że efekt nie jest matowy. Kolor jest żywy, intensywny.
Usta maluje się kredką bardzo przyjemnie, aplikacja jest bajeczna, pomadka gładko sunie po ustach.
Przez wzgląd, że nakładam pod nią pomadkę ochronną niestety nie jest bardzo trwała na moich ustach - wytrzyma parę łyków picia i jakieś delikatne jedzenie. Choć moim zdaniem wżera się w usta i widać, że coś jeszcze na nich pozostało.
Pewnie gdybym aplikowała ją samodzielnie na usta trwałość byłaby lepsza.
Tak czy owak jestem zadowolona z tej pomadki, daje ładny kolor, szybko się ją aplikuje i  zostaje nieco dłużej na ustach od  innych produktów. 
Nie będę jednak używała jej codziennie, gdyż moje usta lubią kaprysić i wolą coś bardziej nawilżającego, ale na jakieś wyjścia jak najbardziej.


bez pomadki ochronnej poniżej



Znacie pomadki Golden Rose Matte Lipstick Crayon? Jakie kolory posiadacie?

19 komentarzy:

  1. super odcień, nie miałam jeszcze tej pomadki, ale muszę w końcu zakupić

    OdpowiedzUsuń
  2. Poluję na ten odcień, ale nigdzie nie mogę go spotkać :( A jest naprawdę przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą samą i w dodatku ten sam numer, jestem w niej zakochana :)
    Moją opinię znajdziesz również na blogu
    http://goldshinebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się :) matową pomadkę dorwałam z Lovely na promocji e Rossmannie. Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny odcień, muszę w końcu jakiś kolorek sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zgodzę się a producentem, że te pomadki zapewniają nawilżenie. Jak każdy matowy produkt, a bez pomadki ochronnej właśnie taki efekt dają, potrafią wysuszać. Ale i tak uwielbiam te kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tych pomadek, ale kazdy je chwali więc chyba w końcu się skuszę, bardzo podoba mi się efekt jaki dają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wiesz uwielbiam GR, a te kredki jak dla mnie są rewelacyjne - ma ich sporą kolekcję, a nr 4 i 11 kocham szczerą miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ladnie sie prezentuje :) Ja mam 13 i 16, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam dziesiątke :) Śliczny jest ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale w sumie tego typu pomadek nie używam wcale.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor, a pomadki znam ale jeszcze nie mam żadnej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor i jak za takie pieniądze to nie ma co żałować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger