CASHMERE UTRWALAJĄCA BAZA POD CIENIE

Cześć, poniedziałek miło mnie zaskoczył - wygrałam rozdanie u Natalki z bloga http://www.jakpiekniebyckobieta.pl/ - jeśli jeszcze Jej nie znacie to wpadajcie, jest to jeden z lepszych blogów jakie znam.
Tyle tytułem wstępu, teraz chcę Wam przedstawić moje nowe odkrycie - absolutny hit Baza pod cienie marki Cashmere robi wszystko to co powinna. Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam dalej.


Szklany słoiczek, pojemność to 7 gram.


Kolor - po otwarciu opakowania wydaje się dosyć ciemny, ale spokojnie na powiece wygląda zupełnie inaczej. Nie jest to baza kryjąca - taka, która zakryje Wam jakieś małe żyłki czy przebarwienia, nie wyrówna kolorytu powieki.
Jest to bardzo delikatna formuła - jedynie lekko rozświetli oko - ma w sobie delikatne, bardzo subtelne maleńkie drobinki, których prawie wcale nie widać.


Wystarczy mała ilość, jeśli przesadzicie i będziecie nakładać jej za dużo brzydko się zroluje.

Jak możecie zobaczyć poniżej kolor ze słoiczka nijak ma się do tego na dłoniach ( powiece ) - będzie więc idealny dla bledziochów.


Baza spełnia swoją rolę - cienie nie zbierają się w załamaniach ( mam b.tłuste powieki, korektory stosowane jako baza w ogóle się nie sprawdzały w tej roli, wszystko po godzinie się rolowało ).
Nie muszę się już martwić, że będę miała nieestetyczny makijaż oka, wszystko pozostaje na swoim miejscu do wieczora.
Produkt podbija kolor cieni.
Jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję poznać bazę Cashmere, był to strzał w dziesiątkę.

Jeśli szukacie czegoś co ujarzmi Wasze tłuste powieki i sprawi, że makijaż utrzyma się na powiekach przez cały dzień wypróbujcie.

Stosujecie bazy pod cienie, czy jesteście szczęściarami i nie musicie? Pozdrawiam:*

13 komentarzy:

  1. Jestem nią zainteresowana i to bardzo, ponieważ tak jak Ty jestem posiadaczką tłustej powieki i każda kreska mi się rozmazuje. Słyszałam, że mogłaby temu zaradzić właśnie bazą pod cienie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie bardzo lubię bazę z Avon. Świetnie utrzymuje cienie na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu było o niej dość głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już nie potrafię nosić cieni bez bazy, mam wrażenie, ze bardzo szybko wtedy znikają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jakoś bazy nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie wypada,
    zapraszam do siebie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz ją widzę. Ja używam Artdeco i chyba nie zamienię jej na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja moją wygrałam w konkursie organizowanym przez producenta. I przyznaję, jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń