OEPAROL POMADKA OCHRONNA DO UST

Cześć. Przychodzę dziś z recenzją pomadki do ust Oeparol, która zawiera w 100% naturalny olej z nasion wiesiołka.
W okresie jesienno - zimowym szczególnie dbam o usta, nie sprzyja im niska temperatura, wiatr i ogrzewanie. Bardzo często borykam się z suchymi skórkami, próbowałam wielu specyfików, jak do tej pory najlepiej sprawdza się peelingująca pomadka marki Sylveco.
Po niej zawsze sięgam po pomadki ochronne oraz rzecz jasna używam ich w ciągu dnia.
Jak wypadła ta pomadka? dowiecie się niżej.


Producent pisze:
Idealnie sprawdzi się przy pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i alergicznej.
Pomadka skutecznie chroni i pielęgnuje usta dzięki unikalnemu połączeniu masła Shea i oleju z nasion wiesiołka.
Usta optymalnie natłuszczone, odżywione oraz chronione przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych. Pomadka  zapobiega  przesuszeniu i pierzchnięciu ust, przeciwdziała podrażnieniom, przyspiesza regenerację popękanego naskórka.

Skład:

PETROLATUM, PARAFFINUM LIQUIDUM, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, SYNTHETIC BEESWAX, CERA MICROCRISTALLINA, LANOLIN, PARAFFIN, OENOTHERA BIENNIS OIL, ISOPROPYL MYRISTATE, BUTYROSPERMUM PARKU BUTTER, TOCOPHERYL ACETATE, PEG-8, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, ASCORBIC ACID, CITRIC ACID, PARFUM, PROPYLPARABEN, BHA.


Waga 4,8 g.
Pomadka w sztyfcie, wykręcana, ładne, małe opakowanie idealnie nadaje się do torebki.


Moja opinia:

Pomadka jest miękka, bezbarwna i ma bardzo dobry smak:)
Nie zostawia na ustach bardzo tłustego filmu.
Niestety nie jest to idealna pomadka ochronna, bardzo szybko znika z ust, co sprawia, że wychodząc na zewnątrz trzeba ją często re aplikować.
Chroni usta, nie są wysuszone, jednak fakt, że trzeba ciągle o niej pamiętać sprawia, że produkt dużo traci i nie mogę nazwać go swoim ulubieńcem.
W związku z tym jest mało wydajna i szybko się zużywa, ale jej niewielka cena oscylująca w granicy 4 zł przemawia za tym, żeby chociaż spróbować, może sprawdzi się u Was lepiej niż u mnie.


Używacie pomadek ochronnych ? Po pomadki jakiej marki sięgacie najczęściej?

14 komentarzy:

  1. Miałam 3 wersje zapachowe i jak dla mnie były to buble ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam często pomadek ochronnych, lecz tej jeszcze nie miałam.
    Póki co moje ulubione pomadki to marki Eveline, Gal oraz lubię te 'jajeczka' na bazie wazeliny z Oriflame (ulubione z czarnej porzeczki, uniwersalny).

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszalam wcześniej o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam pomadkę Tisane :) tej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miąłam ich produktów, ale mam teraz ogromny problem z ustami i chetnie przygarne wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam żadnej, ale po tą chyba nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład niezbyt w moim guście, ale miałam ostatnio kapsułki z olejem z tej firmy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jej. Obecnie stosuję z Neutrogeny:)
    ______________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio nie stosuje pomadek mm a musiałabym zacząc bo mam sórki na ustach:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj, szkoda że szybko znika z ust:(
    Moim ulubieńcem jest pomadka z alverde<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne opakowanie. Pomadek tej firmy nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio kupiłam sobei wlasnie ta pomadke i mi akurat bardzo przypasowała, bo przez ta pogode i wiatry mam strasznie suche usta

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety już widze po składzie, że u mnie by się nie spisała. Moja skóra ust nie reaguje dobrze na wazeline i parafinę, zwłaszcza n atak wysokich miejscach składu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger