EXCLUSIVE COSMETICS SPA DLA DŁONI - RĘKAWICZKI

Cześć. Z ostatniego spotkania blogerek przywiozłam dużo nowości, które zaczęłam już testować.
W paczce od ŚWIT PHARMA znalazłam zabieg do pielęgnacji dłoni w postaci rękawiczek z płatkiem fizelinowym nasączonym kwasem hialuronowym, kolagenem, masłem shea, witaminami E i F, proteinami kaszmiru.
Brzmi kusząco prawda? Maska w formie rękawiczek ma regenerować i nawilżać nasze dłonie.


Skład jest następujący:


Po wyjęciu z kartonowego opakowania widzimy saszetkę, która jest szczelnie zamknięta, a w środku rękawiczki. 



Do rękawiczek dołączony jest samoprzylepny pasek, dzięki temu ładnie przylegają one do ciała, tym bardziej, że są duże, więc fajnie, że producent pomyślał o tym, aby nam nie spadały:)
Na zdjęciu widzicie rękawiczkę już po zabiegu:) jak widzicie jest trwała, nigdzie się nie przedarła.


MOJA OPINIA:

Cały zabieg trwa 30 minut - czas na relaks dłoni... Z całą pewnością przyda się on każdej z nas.
Rękawiczki są bardzo wygodne, spokojnie można wykonywać różne czynności, ja akurat siedziałam i oglądałam tv.
Zapach jest bardzo przyjemny, co już wprowadza w dobry nastrój.
Po 30 minutach, kiedy pozbyłam się rękawiczek moje dłonie były odpowiednio nawilżone, zmiękczone.
Co prawda jedno szorstkie miejsce na palcu  i tak zostało, ale nie liczyłam na cuda, bo dotąd nic sobie z tym nie poradziło.
Pozostałą warstwę wmasowałam w dłonie, aż do wchłonięcia - zajmuje to trochę czasu, ale to dowód na to, że rękawiczki mają sporą ilość dobroczynnych składników:)
Jestem pozytywnie zaskoczona, choć nie wiem czy skusiłabym się ponownie na zakup takich rękawiczek - kosztują 14,99 zł - myślę, że podobny efekt osiągniemy kremami do rąk.

Używacie takich pielęgnacyjnych rękawiczek do dłoni?
Pozdrawiam:*

15 komentarzy:

  1. wow, bardzo fajny produkt, przyda mi się takie domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić. Jest pretekst by przez 0,5h nic nie robić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że jesteś pozytywnie zaskoczona - ciekawe jak u mnie się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba wolę kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że rękawiczki jednorazowe, to rzeczywiście trochę drogo wychodzi taka pielegnacja. Ja kiedyś skusiłam sie na wielorazowego użytku, materiał wewnątrz wyściełany warstwą żelową nasączoną olejkami, podobno można je było nawet prać. Niestety po kilku użyciach miałam ich dość, zresztą były za duże i odstawały od skóry. Teraz gdzieś sobie leżą. Zresztą żadnego WOW nie było. Ale nie żałuję, bo lubię sobie ciągle czegoś nowego próbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię zarówno te rękawiczki jak i skarpetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja czekam do weekendu, by oddać się tej pół godzinnej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam od nich skarpetki na stopy i fajnie się sprawdzały może i na rękawiczki przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ich szalenie ciekawa, ale na razie leżą i czekają na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  10. cena faktycznie dość wysoka, ja wypróbuje je na mamie, bo moje dłonie są raczej nawilżone, zobaczymu jak się u niej sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
  11. JA nigdy jednorazowych nie miałam ale kiedyś zakładałam bawełniane na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny blog ;) zapraszam do mnie, dopiero się rozkręcam. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też już użyłam, ogólnie ok, ale za wiele w nich zrobić się nie da. Co tu dużo mówić, przeszkadzają w codziennych czynnościach, mimo, że producent upiera się, że nie, ale można się było tego spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jak się u mnie sprawdzą:)

    OdpowiedzUsuń