FLOSLEK KREM POD OCZY ARNIKOWY

Cześć. Zapraszam Was na recenzję kremu pod oczy marki FLOSLEK. 
Arnikowy krem pod oczy ma pielęgnować płytko unaczynioną skórę wokół oczu z widocznymi cieniami i zmarszczkami, skłonną do podpuchnięć. 
Producent obiecuje wygładzenie, uelastycznienie skóry, zapobieganie powstawaniu zmarszczek oraz cieni i worków pod oczami.
Kosmetyk ma wzmacniać naczynia krwionośne, poprawiać nawilżenie i napięcie skóry, która ma stać się wyraźnie napięta, rozjaśniona, wygładzona i dobrze nawilżona bez worków i cieni pod oczami.
Obietnic mamy dużo prawda? Jak krem się z nich wywiązał? zapraszam dalej...


Skład:

Aqua, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Cetearyl Isononanoate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Propylene Glycol, Arnica Montana Flower Extract, Arnica Chamissonis Flower Extract, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract,  Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Malpighia Glabra Fruit Extract, Phenoxyethanol, Dimethicone, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA.



Plastikowa, miękka tubka z której łatwo można wydobyć produkt.
Pojemność 30 ml, w aptece internetowej kosztuje niecałe 15 zł, co wydaje się być atrakcyjną ceną za tak sporą pojemność.
Produkt ważny 12 miesięcy od otwarcia.


Konsystencja średnio gęsta, musimy chwilkę odczekać żeby krem się dobrze wchłonął inaczej zroluje się nam korektor.
Choć wg producenta ma być idealny pod makijaż:)




MOJA OPINIA:

Arnikowy krem pod oczy trochę mnie rozczarował.. pierwszym minusem jest jego kiepska wydajność, niecałe 2 miesiące używania, a tutaj produkt już się kończy. 
Nie jest to zły kosmetyk, ale dla mojej wymagającej skóry pod oczami okazał się za słaby i nie poradził sobie z suchą okolicą. Potrzebuje zdecydowanie czegoś bardziej nawilżającego.
Jeśli chodzi o redukcję cieni pod oczami - to nie ma się co łudzić, niestety krem ich nie usunie, co najwyżej mogę powiedzieć, że są delikatnie mniej widoczne, jakby ciut rozjaśnione. Moje drobne zmarszczki pod oczami dalej istnieją, więc ciężko mi powiedzieć czy krem zapobiega powstawaniu nowych.
Dla mnie to taki średniaczek, krzywdy mi nie zrobił, ale też nie zachwycił.
Może dla mniej wymagającej skóry pod oczami będzie odpowiedni.

Macie swój ulubiony krem pod oczy? Pozdrawiam:*

9 komentarzy:

  1. Szkoda, że średniaczek :) Pewnie mi też by nie zaimponował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie wypróbuję tego kremu. Ja akurat nie lubię jak taki krem jest bardzo wydajny bo szybko mi się nudzi :D. Ulubionego jeszcze nie znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że kremik się nie spisał... Na cienie mogę polecić krem Redermic C marki La Roche Posay - przy regularnym stosowaniu rzeczywiście bardzo ładnie rozświetla skórę pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja się z nim raczej nie poznam. Obecnie używam jaśminowy krem z ziaji, ale liczyłam na większe wow.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam go i jakoś mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę nie dla mnie, a szkoda, bo właśnie szukam jakiegoś kremu pod oczy.

    beatapisze.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten pod oczy robi wrażenie skład jego mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aktualnie używam Olay i mogę powiedzieć jet dobry :)

    OdpowiedzUsuń