MALUTKIE ZAKUPY, NOWOŚCI

Cześć, jak mija sobota? U mnie pechowo, mam wrażenie, że dziś trzynasty...
Ale teraz zapraszam Was na wpis poświęcony moim nowym nabytkom, te z Was, które śledzą mnie na instagramie częściowo już wiedzą jakie produkty sobie zakupiłam.


Książkę Ewy już przeczytałam, tak naprawdę jestem trochę zawiedziona, bo zbyt dużo nowej wiedzy z niej nie wyniosłam:( a może powinnam się cieszyć, że już tyle wiem.


Pisałam Wam, że sobota jest pechowa, ale w sumie dwie rzeczy mi  się dziś udały - upolowałam w Naturze puder brązujący Kobo w odcieniu Sahara Sand za 11,99 zł oraz ładną sukienkę w Tesco za 17 zł.
Mam nadzieję, że puder się sprawdzi, jutro pierwszy raz go przetestuję.


Od jakiegoś czasu testuję krem do rąk Instant Help i balsam.
Krem do rąk to nie moja bajka zostawia tłustą powłokę i długo się wchłania.
Balsam już kończę, jest super, ale jego opakowanie pozostawia dużo do życzenia, chcę już dziada skończyć, bo tyle mi nerwów napsuł :)
Tonik różany uwielbiam, wydajny, cudownie pachnie i odświeża.


Dostaję od Was pytania co ostatnio nabyłam, cóż same widzicie, że kupuję mało produktów.
Staram się zużywać swoje zapasy. Jednak od czasu do czasu coś wpadnie w moje łapki.
Ogólnie jestem zadowolona, bo wydaję coraz mniej pieniążków na swoje zachcianki.

Znacie produkty o których napisałam? Lubicie?
Pozdrawiam:*

Komentarze

  1. kiedys też mam w planach zakupić tą książke :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też byłam dziś w Naturze bo chciałam kupił zestaw do konturowania z Kobo, no ale niestety muszę czekać do wtorku :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę Ewy też mam. Bronzer Kobo uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bronzer z Kobo mam już ponad rok i mimo, że jest super to mnie po nim wysypuje ;/ A książka moim zdaniem jest beznadziejna ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic nie wysypuje jest to mój ulubiony bronzer. Co do książki, to się zdziwiłam, że tak piszesz bo to podobno hicior hehe (sama nie posiadam, bo i po co)

      Usuń
    2. książka na pewno nie jest odkrywcza, to pozycja nieobowiązkowa:) bronzer - użyłam dziś po raz pierwszy, jest naprawdę jasny i ledwo go widać, zobaczymy jak dalej będzie się spisywał:)

      Usuń
  5. Z Evree miałam tylko Magic Rose :-) Zamiast toniku od dłuższego już czasu używam wody różanej - zapach obłędny dla miłośników róż, a działąnie wyraźnie kojące i nawilżajace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat nie mogę nigdzie dostać czystej wody różanej, ale kiedyś na pewno wypróbuję:)

      Usuń
  6. Ja ostatnio nic nie kupuję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten puder jest bardzo fajny, mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam tej książki, ale bardzo ciekawi mnie marka Evree, bo prawie jej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkty z Evree bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo książka spoko ale nie dla mnie heheh

    OdpowiedzUsuń
  11. bronzer lubię, ostatnio kupiłam sobie kilka rzeczy z Evree ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM