GOLDEN ROSE BB CREAM

Poszukiwania idealnego  kremu BB zaczęłam już kilka lat temu, niestety z mizernym skutkiem, aż do niedawna... Wydaje mi się, że znalazłam kosmetyk zasługujący na miano najlepszego :)
Krem BB marki Golden Rose kosztuje 29,90 zł, dostępny jest w kilku odcieniach, mój to 01 light, nie wpada w różowe tony, jest jasny.
Otrzymujemy go w kartonowym pudełku, z którego dowiadujemy się, że produkt posiada SPF 25 - będzie więc idealnym wyborem  na nadchodzące lato lub wiosenne dni  z pierwszymi promieniami słońca.


30 ml, ważny 12 miesięcy od otwarcia, made in Turkey. Nie zawiera oleju ani parabenów.



 Opakowanie to plastikowa tubka, do tej pory nie mam żadnych problemów z wydobyciem produktu i życzę sobie, aby do końca tak było.


Krem ma nadawać skórze zdrowy blask, wygładzać i wyrównywać koloryt. Zapewniać nawilżenie i tuszować niedoskonałości skóry.





 Na zdjęciu poniżej pokazuje Wam fragment mojej twarzy, tak prezentuje się krem BB niczym nie przypudrowany, twarz się błyszczy, zaczerwienienia nie zostały przykryte.


Krem należy stosować samodzielnie lub z kremem nawilżającym. Ja stosuję go solo, delikatnie wyrównuje koloryt skóry. Mam cerę mieszaną, w kierunku tłustym - możecie pomyśleć, po co mi krem BB przecież nie przykryje zaczerwienień i nie będzie wyglądał na twarzy matowo. Zgadzam się, ale miałam ochotę na coś lżejszego..  idealnego na cieplejsze dni.
Jestem zauroczona tym produktem, przypudrowany trzyma się do wieczora, nie robi efektu maski nawet, kiedy nałożymy dwie warstwy.
Przez cały dzień mamy wrażenie nawilżenia twarzy, jak po dobrym kremie.
Jest bardzo komfortowy w noszeniu, nie trzeba się obawiać, że się zroluje i zrobi nam ciastko.
Nie mogę jedynie zgodzić się z tym, że kryje niedoskonałości, bowiem z tym sobie nie radzi, ale w duecie z korektorem będziecie zadowolone z efektu. Pachnie dość mocno, zapach jednak nie drażni mojego nosa.
Podsumowując lubię ten produkt za to, że wyrównuje koloryt, trzyma się cały dzień, nie roluje, ładnie się wtapia i daje zdrowy, naturalny wygląd. Idealna opcja na letnie dni, jeśli potraficie zrezygnować z krycia i przerzucić się na coś lekkiego.

9 komentarzy:

  1. Niestety u mnie krycie to podstawa i póki co na takie lekkie kremy nie mogę sobie pozwolić, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na skórze wygląda bardzo lekko i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się z nim polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglada fajnie, ale slyszalam, ze ciezko dostac ten krem w jasno zoltym odcieniu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. BB dla mnie niestety za słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Różowe tony? Nie dla mnie. Kolor u Ciebie widać, że jest jasny. Przeglądałam inne blogi i tam najjaśniejszy kolor wydaje się być dużo za ciemny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia pisze, że krem nie wpada w różowe tony :) Ale fakt, wygląda dość ciemno.

      Usuń
  7. Uwielbiam tego typu produkty, więc pewnie i z tym kiedyś się zapoznam. Choć nie wiem czy przebije mojego obecnego ulubieńca z Lirene.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger