KNEIPP BALSAM POD PRYSZNIC

Witam Was w czerwcu. Balsamy pod prysznic to kategoria przeze mnie omijana, nie chętnie po nie sięgam, bo wydaje mi się, że nawilżają tylko pozornie, a obietnic na opakowaniu nie brakuje.
Wariant balsamu do ciała marki Kneipp przypadł mi do gustu, o czym poczytacie TU. Myślałam, że wersja przeznaczona pod prysznic będzie równie zadowalająca i zmieni się moje nastawienie do balsamów pod prysznic. Niestety nie...


Zapach trawy cytrynowej i oliwki jest wyraźnie intensywniejszy niż w wersji normalnej, dla mnie zdecydowanie za mocny, nie w moim guście.
Konsystencja jest specyficzna, produkt  nie przecieka przez palce, ale równocześnie dziwnie się nakłada i nie trzyma skóry. Spływa po nogach, co jakoś nie specjalnie mi się podoba .
Działanie jest bardzo przeciętne, nie zauważyłam szczególnego nawilżenia, po wytarciu ciała mam ochotę nałożyć normalny balsam.
Wydajność jest kiepska ( pojemność 200 ml wcale nie jest taka mała i można oczekiwać więcej ), do tego opakowanie nie jest praktyczne pod prysznicem, jest całe upaćkane, łatwo wyślizguje się z ręki.


Nie polecam tego kosmetyku, zdecydowanie lepiej zainwestować w standardowy balsam do ciała o tym zapachu. Jeśli lubicie naturalne kosmetyki warto się zainteresować, być może odszukacie swojego ulubieńca w marce Kneipp, ale tą decyzję pozostawiam Wam :)

Stosujecie balsamy pod prysznic?
Pozdrawiam*

Komentarze

  1. Chyba czytałam o nim pozytywną recenzję. Sama nigdy nie miałam i nie wiem czy wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie sprawdził się całkiem dobrze, ale z tymi naturalnymi produktami to tak bywa. U jednych będzie super ekstra, a u innych całkowity bubel

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie ten duet czyli balsam pod prysznic oraz balsam do ciała się nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kilka balsamów pod prysznic w tym właśnie ten i byłam z niego zadowolona. Ślicznie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeszcze nie używałam żadnego balsamu pod prysznic:P tego nie kupię;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam jakiś dystans do tej firmy więc na pewno się nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie polecasz, ogólnie to lubię zapach trawy cytrynowej w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba jedna z pierwszych negatywnych recenzji produktu tej firmy z jaką się spotkałam. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że kiepsko wypadł, chyba pierwsza słaba opinia o Kneipp którą czytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie czego spodziewać się po żelu, ale mimo wszystko po marce można spodziewać się więcej :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wiesz, ja byłam z niego zadowolona, ale ja bardzo sie lubię z taką formą balsamów do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi zapach przypadł do gustu,słabo się pieni (wróć,prawie wcale),ale podobnie mam z pianką od Orqanique :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też wolę tradycyjne balsamy :) Po kąpieli a nie podczas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego balsamu, ale lubię Kneipp :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też nie do końca się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie cierpię takiego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam jeden balsam pod prysznic i mnie nie zachwycił :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach, który polubiłam, ale wydajność kiepska. 2 tygodnie, może nawet nie i po balsamie :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM