BIELENDA ALGI MORSKIE KREMOWE SERUM DO CIAŁA NAWILŻAJĄCE

Drugi produkt marki Bielenda z linii ALGI MORSKIE zaskoczył mnie równie pozytywnie jak mleczny olejek.
Dziś o kremowym, nawilżającym serum do ciała idealnym do stosowania w codziennej rutynie pielęgnacyjnej.


Szata graficzna produktu od razu przyciąga naszą uwagę, moim zdaniem doskonale odzwierciedla zawartość, bowiem w środku znajdziemy produkt o delikatnie zielonym odcieniu.
Można by rzec, że nazwa produktu, opakowanie i zawartość są spójne i tworzą ciekawą całość, bardzo dobrze przemyślaną.

Plastikowe, zakręcane opakowanie o dość sporej pojemności 200 ml dodatkowo zabezpieczone jest sreberkiem, dzięki któremu mamy pewność, że produkt jest nowy i nikt go przed nami nie otwierał.


Kosmetyk ma nawilżać, przyczyniać się do odbudowy naskórka, wygładzać oraz poprawiać sprężystość i elastyczność skóry.

Zapach jest delikatny, bardzo świeży, idealny na letnią porę:)
Konsystencja: bardzo treściwa, ale ku mojemu zaskoczeniu serum ładnie się wchłania, nie roluje.
Wydajność na wysokim poziomie, ponieważ niewielka porcja wystarczy, by cieszyć się nawilżoną skórą.

Zauważyłam poprawę elastyczności, ciało jest bardziej napięte, idealnie miękkie i wygładzone.
Choć na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się nawilżenie.
Jedyny minus jaki dostrzegłam przy jego używaniu to fakt, że nie mogę stosować serum bezpośrednio po goleniu nóg, ponieważ odczuwam dyskomfort i pieczenie ( myślę, że to sprawka składników aktywnych ).


Produkt Wam polecam i uważam, że warto tą nowością się zainteresować, oczywiście jeśli akurat czegoś takiego poszukujecie.
Rossmann aktualnie ma to serum w promocji za 12,99 zł, a więc 4 złote taniej niż w cenie regularnej.


Znacie ten kosmetyk ? Co sadzicie o tej linii ?
Pozdrawiam ciepło:*

10 komentarzy:

  1. Szkoda, że mam trochę balsamów w zapasie, bo chętnie bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie się kiedyś na to masełko - serum poznam ;) a z tej serii bardzo lubię micel, a moja mama jest zadowolona z kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że pewnie za jakiś czas skuszę się na ten produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tego produktu nie mam, ale kilka innych z tej serii czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, jak ja je pokochałam, a jak wiesz nie lubię się smarować :) Dawało ukojenie mojej przesuszonej skórze i ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory czytałam same pozytywne opinie na jego temat. Generalnie ta linia się bardzo Bielendzie udała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego o nich słyszałam, sama jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie bym wypróbowała, ale już tyleeee tych maseł, balsamów u mnie zalega, że no nie mogę :DD

    OdpowiedzUsuń