VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK - MGIEŁKA DO TWARZY

Witam. Na początku chciałam Wam powiedzieć jak sprawić by mój blog wyświetlał się na liście czytelniczej ( kłopoty występują z powodu zmiany nazwy i adresu bloga ) wystarczy, że ODOBSERWUJECIE mnie ( przestaniecie obserwować ), a potem znowu klikniecie OBSERWUJ i blog powinien się zaktualizować.

Przechodząc do dzisiejszego wpisu chciałam przedstawić swoje wrażenia ze stosowania nawilżającego toniku - mgiełki do twarzy Vianek.
Zbliżam się do końca buteleczki, więc uznałam, że pora poinformować moich czytelników co na jego temat sądzę.


Tonik powinniśmy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia, pojemność to 150 ml.
Opakowanie to plastikowa buteleczka z atomizerem.
Czy polubiłam się z tym produktem ?
Tak, ale nie sięgnę po niego ponownie...
Zacznijmy od plusów :
*tonik nie podrażnia skóry, a wręcz odwrotnie pielęgnuje ją, co ciekawe po jego użyciu moja skóra nie wymaga już kremu
*bardzo ładnie koi, łagodzi 
*nadaje się do odświeżania twarzy
Minusy są dwa :
po pierwsze kiepski atomizer, muszę psikać dużo razy,a co za tym idzie produkt nie jest wydajny,
a drugi to bardzo słodki zapach, który drażni i męczy


Tonik nie jest zły, spełnia swoją główną rolę.
 Jeśli wasze noski akceptują słodkie zapachy to jest to produkt, który warto przetestować.


Znacie ten tonik ?
Pozdrawiam:*

Komentarze

  1. dużo słyszałam już o tych kosmetykach
    muszę w końcu wypróbować
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam ostatnio jakiś komsetyk z tej firmy dołączony do gazety :) Trzeba się zainteresować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodki tonik to chyba jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem teraz na kupnie toniku ale zastawiam się czy z vianka wypróbować czy wersje różową z Evree. W sumie oba są ok z tego co czytam jedynie tu piszesz że zapach jest średni ale jeśli działa dobrze to jest to do przeżycia miałam sporo kosmetyków które pod kątem aromatu nie odpowiadały mi ale były super :) Obserwuje :)
    Kochana mam prośbę zagłosujesz na mnie? Walczę o główną nagrodę :) i brakuje mi trochę głosów aby wyjść na prowadzenie :) z góry dziękuję, podaję ci link bezpośredni do mojego wpisu i proszę o kliknięcie w różowy kwadracik z napisem głosuj :)
    http://thebodyshopclub.pl/konkurs-zostan-testerka?rhash=0e7fccc28777ae229326190bcb609d56

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio toniki z atomizerem są w modzie, mnie jednak nie przekonuje takie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj jestem kolejną osobą ,która markę zna tylko z blogów ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze okazji poznać tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, ale bardzo lubię produkty z takim atomizerem, więc może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam wiele o tej firmie, ale jeszcze nie miałam od nich produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze okazji nic testować z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten tonik i bardzo lubię. U mnie akurat atomizer wypsikuje sporo produktu i nawet wolałabym, żeby rozpylał delikatną mgiełkę, więc może to zależy od opakowania na jakie się trafi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem go bardzo ciekawa i na pewno z przyjemnością kiedyś przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znoszę kiedy atomizer się zacina :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

OBSERWATORZY

FB

INSTAGRAM