IWOSTIN SENSITIA KREM DO TWARZY

Krem do twarzy, który mieści w sobie aż 3 kremy ? Tak to możliwe, krem nawilżający Iwostin Sensitia w wydaniu o pojemności 150 ml.
Produkt przeznaczony dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień, alergicznej.
Zapakowany w kartonik z prostą szatą graficzną, z przodu wypisane są najważniejsze składniki aktywne : hialuronian sodu, olej z pestek winogron i witamina E.


Po odpakowaniu naszym oczom ukazuję się sporych rozmiarów tubka.
Bardzo lubię takie rozwiązania, są o wiele bardziej higieniczne od kosmetyków zamkniętych w słoiczkach, gdzie musimy grzebać palcem. 



 Plusy i minusy kremu.
Zacznijmy od zalet:
- bardzo lekka i szybko wchłaniająca się formuła
- brak podrażnień
- brak zapachu ( moim zdaniem to zaleta )
- brak tłustej powłoki 
- miękka i elastyczna skóra
- dobre nawilżenie 
- wydajność
- atrakcyjna cena ( w promocji krem kupimy już od 30 zł )
- nie roluje się, stworzony pod makijaż

Minusy:
- parafina na 2 miejscu w składzie ( o dziwo krem nie spowodował wysypu nieprzyjaciół )



Jak widzicie polubiłam się z tym kremem, stosuję go pod makijaż, bo jest bardzo lekki i nie pozostawia tłustej warstwy.
Na noc łączę go z olejkiem malinowym, by jeszcze bardziej nawilżyć skórę.

Znacie produkty marki Iwostin ?
Co polecacie ?

12 komentarzy:

  1. Miałam kilka kosmetyków iwostin ale jakoś tak bez szału ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Markę znam ale dopiero miałam dwa kosmetyki od nich:) w sumie nie pamiętam dokładnie co to było bo jeszcze bloga nie miałam:P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam do parafiny nic nie mam heh nic mi nie robi

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam z iwostinu krem pod oczy i był bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. używałem i całkiem nieźle spisywał mi się ten krem

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest dostępny w mniejszym opakowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sięgam po tak nawilżające kremiki ;) Zwyczajnie mi nie służą ;( Ale moja mama uwielbia Iwostin i kremy nawilżające kupuje hurtowo i bardzo sobie chwali ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś z tej firmy żel do mycia twarzy, miło go wspominam. Po krem nie sięgnę, bo staram się unikać parafiny w kosmetykach do twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też uwielbiam kremy w tubkach! ten kto to wymyślił jest geniuszem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś krem do cery naczyniowej tej marki i niestety nie sprawdził się. Teraz wybrałam piankę. Jest ok, ale szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń