RECENZJA - OLEJ Z NASION MALIN MOHANI

Swoją przygodę z olejami zaczęłam od oleju marki Fresh&Natural, potem przyszła kolej na Magic Rose od Evree,  aż w końcu przyszło mi używać oleju MOHANI z nasion malin, który testuję dzięki HELFY.


Opakowanie:
Buteleczka wykonana jest z ciemnego szkła, posiada pipetę, pojemność to 50 ml.


Zastosowanie :
olej ma bardzo szerokie spektrum działania, możemy stosować go na skórę twarzy, ciała, a nawet na włosy.
Zawiera wysoką zawartość odmładzających witamin i antyoksydantów, wyrówna koloryt naszej skóry, a także świetnie ją nawilży.
Świetnie sprawdzi się przy trądziku.


Zapach:
bardzo przyjemny, w moim odczuciu to malina przełamana orzechem.

Konsystencja : 
 jest to olej, więc jest nieco rzadka:) , wchłania się bardzo szybko, nie pozostawia tłustego filmu
 ( oczywiście kluczem jest jego odpowiednie dozowanie)



OPINIA:

Olej bardzo dobrze nawilża skórę, wbrew pozorom mimo nazwy jest bardzo lekki.
Podoba mi się, że nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na skórze.
Świetnie zmiękcza i wygładza naskórek.
Moja cera jest bardziej napięta i promienna po przebudzeniu.
Olejek łagodzi podrażnienia, zauważyłam, że drobne wypryski goją się o wiele szybciej.

Pozostawiony na włosach również daje wspaniałe rezultaty.
Przede wszystkim sprawia, że są miękkie i dobrze się układają.

Olej kosztuje 27 zł i znajdziecie go TUTAJ KLIK, dodam tylko, że olej jest w 100% naturalny, nierafinowany, tłoczony na zimno. Nie zawiera żadnych sztucznych dodatków ani konserwantów.





9 komentarzy:

  1. Oj przekonuje mnie ten efekt aksamitnej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek prezentuje się super! Lubię kosmetyki związane z malinami - mam taki swój ulubiony peeling z pestkami malinek:D

    PS. Kochana, popraw "pepitkę", na pipetę :D Pomyliło Ci się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, również od Helfy i z przyjemnością zaczynam testy, ciekawa jestem efektu w połączeniu z kwasem hialuronowym.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakoś nie mam przekonania do olejków..

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla mnie, uwielbiam olejki. Ja obecnie używam, olejku tej marki, z Opuncji figowe i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam różne olejki ale z nasion malin nigdy nie miałam :)
    Natomiast z nasion malin mam peeling w takiej suchej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że produkt gody uwagi. Muszę go sobie zapamiętać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kobiece Fascynacje , Blogger