SORAYA REGENERUJĄCY KREM - ESENCJA NA NOC

Krem na noc powinien nawilżyć, odżywić i zregenerować skórę.
W poszukiwaniu ideału kupiłam
krem - esencję SORAYA IDEAL BEAUTY.
Napis na opakowaniu mnie zachęcił,
 ponieważ lubię kosmetyki, które zawierają
olejek z róży.
Żeby było śmiesznie po zerknięciu na skład zostałam zniechęcona,
ale skoro jedna z moich ulubionych blogerek
 zachwalała ten kosmetyk postanowiłam spróbować. 
W końcu nie jest to produkt drogi, 
kosztuje ok. 22 zł za 50 ml słoiczek. 
Pomyślałam, że w razie czego po prostu komuś go oddam.
 Szklane opakowanie jest niezwykle trwałe i ładnie się prezentuje.
Szata graficzna jest prosta i minimalna co mi odpowiada.
 Konsystencja kremu nie jest lekka ani bardzo gęsta.
 Przyjemnie się nakłada i dość szybko wchłania,
 choć pozostawia lekki film na twarzy.
Zapach jest cudowny, lekko różany, bardzo przyjemny,
 relaksuje po całym dniu.
Działanie jest świetne : cera po przebudzeniu wygląda na wypoczętą, zregenerowaną i solidnie odżywioną. 
W dotyku jest aksamitna, czuć że została odpowiednio nawilżona. Krótko mówiąc wygląda zdrowo i tryska energią.
Ten krem daje niemal natychmiastowe efekty, 
bo działa po każdym użyciu:)
Nie powoduje wysypu nieprzyjaciół i nie zapycha cery,
 czego chcieć więcej...
Ze swojej strony polecam gorąco ten krem,
 znajdziecie go zarówno w drogeriach jak i większych sklepach, które w swojej ofercie mają kosmetyki.

Pozdrawiam serdecznie:*

9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię produkty Soraya :) Będę go miała na uwadze, bo brzmi naprawdę świetnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Może wypróbuję kolejnym razem gdy wykończe swój obecny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że Ci się sprawdza! Ja mam już swoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam, ale niespecjalnie mnie przekonał. To znaczy, jak na drogeryjny krem fajny, ale jednak szukam lepszych składów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O,ciekawy krem! jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, że skład Cię zniechęcił. Widzę w nim parabeny i donor formaldehydu. Pomimo, że podoba mi się słoiczek, ze względu na skład raczej bym się nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nic z tej firmy nie kupiłam, jakoś w ogóle mnie nie kusiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro nie powoduje wyprysków, to z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń