SULPHUR MINERALNY SZAMPON ZDROJOWY

Cześć!
Dzisiaj mam Wam do polecenia coś do włosów, a mianowicie szampon z naturalnej solanki siarczkowej Sulphur, który ma redukować objawy łupieżu, zmniejszać przetłuszczanie i nadawać włosom puszystość i połysk.


Szampon doskonale poradził sobie z łupieżem, jaki zafundowałam sobie po szamponie Schauma do włosów farbowanych.
Po kilku użyciach moja skóra głowy była wyleczona, a łupież zniknął.
Jeśli szukacie czegoś co przyniesie ukojenie wrażliwej skórze to polecam ten produkt, doskonale oczyszcza i nie robi siana na głowie.
Nie zauważyłam, aby wpłynął na przetłuszczanie się włosów, nadal myję je co 2 dni.
Oczywiście szampon ma SLS, więc nie powinno się go używać przy każdym myciu.
Ja używam go co 3 mycie, więc wychodzi raz w tygodniu.
Producent nie zaleca stosować go przed zabiegiem farbowania.

Zapach ma apteczny, przywodzi na myśl lekarstwo na grypę, jakie rozpuszczamy w wodzie.
Sądzę, że można mu to wybaczyć i przymknąć na to oko ( a w zasadzie nos) :)
Gorąco polecam, swój egzemplarz kupiłam w aptece internetowej za 18 zł,
 butelka ma pojemność 200 g . Zapewniam, że starczy na długo.


Znacie ten szampon, zainteresował Was?
Pozdrawiam:)

Komentarze

  1. Na szczęście nie mam problemu choć z łupieżem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam problemów z łupieżem :) ja przeważnie muszę myć włosy codziennie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. z tej serii miałam żel siarczkowy i mydło siarczkowe do twarzy byłam z nich bardzo zadowolona więc chętnie poznam szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualnie nie mam problemów z łupieżem, ale jeśli kiedyś się pojawi to kto wie - może rozważę zakup tego szmaponu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktualnie łupież mnie nie dręczy, ale jak problem się pojawi to ponyślę o tym szamponie 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Z łupieżem nie mam problemów, ale mam włosy skłonne do przetłuszczania się, więc chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go już bardzo dawno temu, szampon rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakos zawsze jestem wierna Nizoralowi jak mam łupież, ale może wypróbuję tego gagatka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz